Pertkiewicz: Trzeba propagować postawy przedsiębiorcze

Rozmowa z prof. Witoldem Kwaśnickim, ekonomistą z Uniwersytetu Wrocławskiego i członkiem Rady Programowej Fundacji PAFERE

– Czy młodzi Polacy są przedsiębiorczy, czy wyróżniają się czymś na tle innych europejskich narodów?

Wydaje się, że przedsiębiorczość młodych Polaków nie jest ani większa ani mniejsza od przedsiębiorczości innych narodów europejskich. To czy ktoś zostaje przedsiębiorcą naturalnie zależy od jego cech osobowościowych, ale w znacznie większym stopniu zależy od systemu społeczno-gospodarczego, w którym przyszło mu funkcjonować. Jeśli warunki temu sprzyjają i możliwe jest wykazanie się przedsiębiorczością by poprawić swój byt to większość z młodych ludzi wykorzysta tę sytuację. Naturalnie chcielibyśmy być narodem lepszym od innych (np. być bardziej przedsiębiorczymi), ale chyba tak nie jest. Jeśli chodzi o aktywność gospodarczą to cechy narodowościowe nie wydają mi się dominujące.

– Zdecydowana większość młodzieży, zarówno policealnej, jak i po studiach, wg statystyk liczy głównie na znalezienie pracy najemnej, a najlepiej na wygodną pracę urzędnika w państwowej instytucji. Skąd pana zdaniem wynika taka postawa?

To się wiąże z poprzednim pytaniem. Każde społeczeństwo jest zróżnicowane i tak jak trudno sobie wyobrazić, że wszyscy będą uzdolnionymi muzykami, sportowcami czy malarzami, tak trudno sobie wyobrażać, ze wszyscy wykazywać będą się tą specyficzną zdolnością, jaką jest przedsiębiorczość (zresztą jak nudne byłoby życie w zuniformizowanym społeczeństwie). Jak mogę szacować około 10-15% społeczeństwa wykazuje się przedsiębiorczością (dzięki czemu pozostałe 80-90% społeczeństwa może znaleźć pracę najemną, jak Pan ją nazywa). Przedsiębiorca to osoba aktywna, gotowa często pracować po kilkanaście godzin dziennie, umiejąca ocenić ryzyko i unikać tego ryzyka, ale przede wszystkim to osoba potrafiąca podjąć się ogromnej odpowiedzialności za los swój i innych (zwłaszcza innych ludzi).

Proszę mi wierzyć, nie każdy jest na tyle silną osobowością. Dlatego nie powinno dziwić, że wyniki badań statystycznych wskazują, iż postawy przedsiębiorcze nie są powszechne. Interesujące jest natomiast to, że większość z młodych ludzi pragnie ciepłej posadki urzędnika państwowego. Powodów jest wiele. Różnice pomiędzy płacami w sektorze publicznym a prywatnym nie są duże, ale jak ktoś jest już zatrudniony na posadzie państwowej to zwolnienie go jest niezmiernie trudne, natomiast w sektorze prywatnym można stracić pracę z dnia na dzień. Pracując w sektorze prywatnym, by względnie dobrze zarobić, trzeba wykazywać się stałą wysoką aktywnością, na państwowej posadzie zarabia się wprawdzie mniej, ale praca jest spokojniejsza i często tak zorganizowana, że można w godzinach pracy załatwić swoje prywatne sprawy. Poza tym, kiedy 40% społeczeństwa zatrudnionych jest na ciepłych państwowych, to skąd młodzi mają czerpać wzorce prawdziwej aktywności zawodowej?

– Państwo chyba nie zachęca młodych ludzi do zakładania własnych firm: skomplikowane prawo, wysokie koszty początkowe, które muszą ponieść przed uzyskaniem dochodu. Co powinno się zrobić, aby duch przedsiębiorczości eksplodował wśród młodego pokolenia?

Ma Pan całkowitą rację. W Polsce poza kilkoma pierwszymi latami na początku lat 1990. nigdy nie było sprzyjającego klimatu dla przedsiębiorczości. Można powiedzieć, że wielkim cudem (modne ostatnio słowo) jest to, że mimo stawianych przez państwo przeszkód tak ogromna liczba ludzi się zdecydowała. Recepta na to by duch przedsiębiorczości eksplodował jest bardzo prosta, każdy powinien sobie zostawiać owoce swojego wysiłku. Teraz, kiedy prawie 50% tego, co zarabiamy zabierane jest przez Państwo tylko najodważniejsi decydują się na zostanie przedsiębiorcą – wielu z nich działając w szarej strefie.

– Mimo, że system nie sprzyja rozwojowi przedsiębiorczości, są młodzi ludzie, którzy osiągają sukces w biznesie. Czemu to zawdzięczają?

Samym sobie, młodzieńczej fantazji, naturalnej chęci sprawdzenia się i osiągnięcia sukcesu. Istotne jest też to, że współczesne tzw. zaawansowane technologie umożliwiają realizacje pomysłów biznesowych bez konieczności zaangażowania dużego kapitału, ważne jest by mieć pomysł, a młodzi ludzie mają naturalną zdolność generowania szalonych pomysłów. Tylko, że przy bardziej pro-rynkowych warunkach ludzie mogliby w pełni korzystać ze swej wolności (z pożytkiem przede wszystkim dla społeczeństwa i naturalnie z zyskiem dla siebie).

– Mówi się, że prowadzenie własnej firmy nie tylko daje zyski, ale jest też niezłą szkołą życia. Uczy bowiem odpowiedzialności i pokory, która może się przydać na całe życie…

To w dużym stopniu pozory, że przedsiębiorcy działają dla zysku. Naturalnie zysk jest bardzo ważny, ale często nie jest najważniejszy. To, co motywuje przedsiębiorców to chęć sprawdzenia się, pokazania, że jestem w stanie odnieść sukces, a potem, kiedy już ten sukces jest osiągnięty pokazanie innym, że mogę komuś innemu pomóc rozwijając np. działalność filantropijną.

To co powinno być czynione (i to zarówno przez organizacje prywatne, jak np. Fundację PAFERE, jak i instytucje państwowe) to jak najszersze propagowanie postaw przedsiębiorczych, a zwłaszcza pokazywanie przykładów sukcesów ludzi przedsiębiorczych. Jakże często słyszeć można opinie ludzi, którzy przez lata trzymali się ciepłej posadki na państwowym, kiedy już nie było to możliwe (bo np. państwowy zakład bankrutował), będąc na bezrobociu zastanawiali się co dalej ze sobą zrobić. Wielu z nich decydowało się na rozpoczęcie własnego biznesu. Początki bycia na swoim zwykle były ciężkie, ale po kilku latach mogli powiedzieć, że wysiłek opłacał się. Jakże często wtedy z ich ust można usłyszeć z żalem wypowiadane słowa:, Dlaczego nie zwolniono mnie z tej państwowej posady kilka lat wcześniej?

– Dziękuję za rozmowę.

Profesor Witold Kwaśnicki pracuje w Instytucie Nauk Ekonomicznych na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, European Association for Evolutionary Political Economy oraz Joseph A. Schumpeter Society. Jest autorem trzech książek: Knowledge, Innovation, and Economy. An Evolutionary Exploration (1994; 1996), Historia myśli liberalnej. Wolność, własność, odpowiedzialność (2000) oraz Zasady ekonomii rynkowej (2001). Od grudnia 2007 roku zasiada w Radzie Programowej Fundacji PAFERE. Więcej informacji na temat działalności prof. Kwaśnickiego można znaleźć na jego stronie internetowej http://prev.prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki

Powyższy tekst był pierwotnie opublikowany na Stronie Prokapitalistycznej. Data dodania na starej stronie PAFERE: 2009-02-01 00:00:38

Poprzedni artykułPertkiewicz: Szacunek dla Rona Paula
Następny artykułPertkiewicz: Złudna wiara w państwo
Paweł Toboła-Pertkiewicz - libertarianin, były prezes PAFERE, autor wielu artykułów, przedsiębiorca oraza właścicel księgarni Multibook.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj