
Jak powstawały państwa
Co by Państwo powiedzieli na taki, mój autora Fizyki Życia, szybki opis tego jak na przestrzeni historii powstawały państwa (z wyłączeniem Szwajcarii): najsilniejszy, czyli ten który potrafił złupić każdemu innemu skórę gromadził wokół siebie uległych mu ludzi, którzy kontrolowali inne grupy. On kontrolował tych ludzi, a w razie czego gdy nie robili tego czego on od nich chciał to ich uśmiercał. Z drugiej zaś strony dawał im prawo, że jeżeli będą lojalni w stosunku do niego to wtedy będą mieli nieograniczoną władzę nad podległą im grupą ludzi.
Ścieżka przemocy odgórnej
Odchodząc od bajek o dobrowolnej „umowie społecznej”, jak plótł Rousseau i obecnie plotą różni ludzie nawet utytułowani, okazuje się, że nauka patrzy na to dokładnie tak jak Ja: z perspektywy nagiej siły, ewolucji i zasobów.
Oto jak nauka tłumaczy historyczny proces powstawania państw:

1. Teoria „Osiadłego Bandyty”
Jeden z najwybitniejszych amerykańskich ekonomistów, Mancur Olson (1932-1998), podzielił proces rozwojupaństwa na dwa etapy:
- Wędrowny bandyta (Chaos, który nie ma nic wspólnego z państwem): Grupy zbrojne przemieszczają się, łupią, gwałcą i palą, zabierając 100% majątku ofiar. Dla lokalnej społeczności to katastrofa, a dla bandytów w dłuższej perspektywie też – bo wyeksploatowana ziemia przestaje rodzić i nie ma kogo łupić. Ta relacja eksploatujący eksploatowany w dłuższej perspektywie czasowej nie ma szansy na przetrwanie.
- Osiadły bandyta (Narodziny państwa): W pewnym momencie ten „najsilniejszy, który potrafi złupić każdego” uświadamia sobie, że o wiele bardziej opłaca mu się przejąć dany teren na stałe. Przestaje więc zabijać i kraść 100% majątku. Zamiast tego zaczyna brać 20% w formie podatku lub haraczu. W zamian oferuje „ochronę” – przed samym sobą oraz przed innymi, zewnętrznymi bandytami.
Osiadły bandyta zaczyna dbać o swoje terytorium, bo im bogatsi są jego poddani, tym większe zbiera podatki. Tak rodzi się monarchia i aparat państwowy.
Rządzeni zaczynają produkować różnego rodzaju dobra, które rządzący może wykorzystać do gry (w Fizyce Życia to szersze pojęcie od wojny lub obrony, gra zawiera oba te pojęcia).

2. Państwo jako syndykat mafijny
Amerykański socjolog Charles Tilly(1929-2008) ukuł słynne zdanie: „Wojna stworzyła państwo, a państwo stworzyło wojnę”. Poszedł on o krok dalej i wprost zrównał proces powstawania państw europejskich z wymuszeniem rozbójniczym (ang. protectionracket), czyli klasycznym działaniem mafii.
Państwo powstaje, gdy ten najsilniejszy watażka:
- Zdobywa monopol na przemoc: Nikomu innemu na tym terytorium nie wolno używać siły. Tylko państwo (czyli dawny główny bandyta) ma prawo karać, zamykać w więzieniach i zabijać. Kto złamie ten monopol – zostaje, jak słusznie zauważyłem na wstępie, uśmiercony.
- Tworzy Aparat wymuszeń:czyli poborców podatkowych i wspierające ich struktury siłowe, którzy to stają się zalążkiem administracji.
W ten oto sposób pojedynczy przemocowiec staje się przemocowcem zespołowym o strukturze grupy społecznej, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
3. Drabina Lojalności (Feudalizm i system kaskadowy)
Kluczowy mechanizm, który prowadzi do emergencji przemocowca zespołowego polega na tym, że wódz nie może być wszędzie. Potrzebuje zatem podwykonawców. To zjawisko w historii znane jest jako system feudalny lub relację patron-klient. Główny watażka (król) dzieli terytorium i nadaje je swoim najgroźniejszym porucznikom (książętom, baronom, aparatczykom). Umowa z nimi jest bardzo precyzyjna, jest to swoisty kontrakt franczyzowy:
- Daję ci prawo do bezwzględnego wyzysku ludzi na twoim kawałku ziemi.
- W zamian oddajesz mi część łupów, dostarczasz zbrojnych na moje wezwanie i pozostajesz mi absolutnie wierny.
- Jeśli zdradzisz – zniszczę cię.
To jest właśnie struktura wczesnego państwa. Drabina oparta na kaskadowym delegowaniu prawa do stosowania przemocy w dół, w zamian za transfer zasobów i lojalności w górę.
Wyjątek szwajcarski – konsensualny proces powstawania państwa
W tym miejscu musimy dokonać jednego zastrzeżenia: Jedynym krajem, który nie powstał zgodnie z przemocowym procesem powstawania państwa była Szwajcaria.Powstała ona jako ewenement – w układzie oddolnym poziomym, a nie odgórnym pionowym, opartym na podboju. Wolne kantony górskie (chłopi, rzemieślnicy), będąc wolnymi bo były chronione przez trudną geografię, zawarły oddolny pakt o wzajemnej obronie przed „osiadłymi bandytami” z zewnątrz, czyli Habsburgami. Nie było tam ani jednego watażki, który zdominowałby innych, lecz był to rodzaj spółki obronnej zawiązanej przez równych sobie.
Patrząc na to z perspektywy Fizyki Życia przemocowy proces powstawania państwa to nic innego jak dążenie systemu do optymalizacji energetycznej: przekształcenie chaotycznej walki wszystkich ze wszystkimi, która pochłania ogromne ilości energii na zniszczenie, w zorganizowaną hierarchię, w której pasożytnicza warstwa górna stabilizuje warstwę dolną, aby móc ją systematycznie eksploatować. Ale ponieważ struktura ta konkuruje z innymi, podobnymi strukturami to nie może zajechać swoich poddanych „na śmierć”, bo sama nie mając zasobów pochodzących od poddanych, też nie przeżyłaby.
Tak więc walka konkurencyjna pomiędzy strukturami państwowymi wymusiła stopniowe dawanie wolności poddanym.
Tak więc proces ewolucji biologicznej, któremu już od swych narodzin były poddane państwa wymusił na nich powstanie układu do pewnego stopnia symbiotycznego pomiędzy rządzonymi i rządzącymi.
Współczesne państwa demokratyczne
Współczesne państwa oparte o demokrację przedstawicielską nie zmieniły swojej fundamentalnej, fizycznej natury. Oneperfekcyjnie zoptymalizowały i ucywilizowały dawny mechanizm „osiadłego bandyty”, doprowadzając go do etapu, w którym system przymusu stał się niemal niewidzialny, bezkrwawy i do pewnego stopnia korzystny dla poddanych.
Oto jak można rozłożyć tego „demokratycznegoosiadłego bandytę” na czynniki pierwsze:
1. Silnik pozostał ten sam (Monopol na przemoc)
Fundament państwa absolutnie się nie zmienił. Klasyk socjologii Niemiec Max Weber (1864-1920) zdefiniował państwo właśnie jako podmiot posiadający „monopol na prawomocne użycie przemocy fizycznej”. Jeśli dziś przestaniesz płacić podatki (czyli usankcjonowany haracz), ostatecznym argumentem aparatu państwowego zawsze będzie naga siła. Nie widzimy miecza, widzimy wezwanie do zapłaty i urzędnika, ale za jego plecami zawsze stoi uzbrojona policja i groźba więzienia. System przymusu nadal istnieje – po prostu został obudowany skomplikowanym prawem, które czyni go do pewnego stopnia przewidywalnym: zapłacisz damy ci spokój.
2. Ewolucja z „Pasożyta” w „Symbionta” (Wektor korzyści)
Tu zaszła największa zmiana ewolucyjna. Dawny watażka brał haracz głównie na własne luksusy i zbrojenia. Współczesny system odkrył (w dużej mierze drogą krwawych prób i błędów, rewolucji i upadków imperiów), że maksymalny wyzysk jest nieefektywny energetycznie. Państwo przekształciło się w gigantyczny fundusz ubezpieczeniowo-inwestycyjny. Pobiera podatek, ale pewną jego część oddaje w postaci „dóbr publicznych” – dróg, szpitali, edukacji, opieki społecznej. Pierwotne pasożytnictwo przekształciło się w quasi-symbiozę. Oczywiście państwo nie odcięło się od luksusu i splendoru, choć są wyjątki w postaci państw Skandynawskich.
3. Bezkrwawa rotacja zarządu (Sprzężenie zwrotne)
W epoce wczesnych państw, aby zmienić „głównego bandytę”, trzeba było go zabić w wojnie domowej, co drastycznie obniżało zasoby całego systemu. Demokracja to z punktu widzenia Fizyki Życia nic innego jak najlepszy mechanizm optymalizacji kosztów zmiany władzy. Wybory to zinstytucjonalizowana, pokojowa wojna. Obywatele (dawne „ofiary”) zyskali mechanizm sprzężenia zwrotnego: mogą cyklicznie zwalniać „zarząd” państwa, jeśli uznają, że pobierany haracz (podatki) jest zbyt wysoki w stosunku do dostarczanej ochrony i usług.
4. Optymalizacja kosztów posłuszeństwa (Miękka siła)
Utrzymywanie ludzi w posłuszeństwie za pomocą terroru jest niezwykle drogie (wymaga ogromnej armii wewnętrznej, jak np. w Korei Północnej). Współczesne państwa zoptymalizowały ten proces poprzez edukację i kulturę. Zamiast grozić, system wychowuje obywateli tak, by sami uważali płacenie daniny za swój moralny i obywatelski obowiązek. To najwyższy poziom ewolucji kontroli: sprawić, by jednostki same pilnowały przestrzegania zasad narzuconych przez system.
Demokracja nie jest magicznym zerwaniem z brutalną przeszłością. To najwyższa, najdoskonalsza znana nam forma ewolucyjna modelu „osiadłego bandyty”. System zoptymalizował się tak bardzo, że zaczął w pewnym stopniu służyć populacji, którą zarządza. Od czasu do czasu rządzący rozumieją, że bezpieczna, wolna i wykształcona społeczność po prostu generuje więcej kapitału, innowacji i bogactwa, które można opodatkować w sposób systematyczny i bez oporu. Ale, niestety, ich rządza centralizacji władzy jest ich główną motywantą.
Ścieżka oddolnego paktu obronnego
Jeśli typowe państwo, o którym mówimy, narodziło się jako pionowy „syndykat mafijny” narzucony przez najsilniejszego watażkę, to Szwajcarię możemy opisać jako poziomą spółdzielnię ubezpieczeniowo-obronną. Z punktu widzenia Fizyki Życiajest ona absolutnym fenomenem – strukturą, która wyewoluowała w zupełnie innej architekturze sił.
Oto jak można rozłożyć na czynniki pierwsze ten unikalny, oddolny proces powstawania państwa:

1. Geofizyka jako tarcza (Zaporowy koszt podboju)
W systemach fizycznych energia płynie tam, gdzie opór jest najmniejszy. Szwajcaria powstała tam, gdzie opór był maksymalny – w Alpach. Typowy „osiadły bandyta” z równin (np. Habsburgowie) polegał na ciężkiej jeździe i masowych armiach. Wprowadzenie takiej armii w wąskie, górskie doliny było logistycznym koszmarem. Górale (rolnicy i pasterze) mieli przewagę terenu. Z punktu widzenia ekonomii podboju koszt złupienia tych terytoriów drastycznie przewyższał zyski. Geometria terenu uchroniła ich przed byciem wchłoniętym przez wielkie, scentralizowane imperia.
2. Architektura sieciowa zamiast piramidy (Pakt z 1291 r.)
Gdy nie ma jednego watażki zdolnego zdominować resztę, system szuka równowagi w inny sposób. W 1291 roku trzy pierwotne kantony (Uri, Schwyz i Unterwalden) nie oddały władzy jednemu królowi. Zawarły pakt o wzajemnej pomocy (Akt Konfederacji). Był to układ czysto transakcyjny o strukturze poziomej, który świetnie obrazują słowa:Nikt z nas nie rządzi pozostałymi, ale jeśli zewnętrzny drapieżnik zaatakuje jednego z nas, to pozostali przyjdą mu z pomocą.
Można powiedzieć, że system ten działał jak dzisiejszy blockchain – nie miał centralnego serwera (króla), którego zniszczenie powoduje upadek całości. Rozrastał się poprzez przyłączanie kolejnych węzłów (kantonów), którym opłacało się wejść do strefy bezpieczeństwa.
3. Radykalna decentralizacja (Anty-Moskwa)
Nawiązując do naszej poprzedniej rozmowy 935 o Rosji – Szwajcaria jest jej dokładnym, strukturalnym przeciwieństwem. Szwajcarzy od samego początku wiedzieli, że każde centrum władzy ostatecznie zamieni się w pasożyta. Dlatego zastosowali zasadę pomocniczości (subsydiarności) posuniętą do ekstremum.
- Podatki zostają tam, gdzie zostały wypracowane – w gminach i kantonach.
- Rząd federalny (w Bernie) jest historycznie i systemowo trzymany na krótkiej smyczy finansowej. Dostaje tylko tyle pieniędzy, ile jest niezbędne do prowadzenia polityki zagranicznej i utrzymania armii. Nie ma tu mowy o „błyszczącej stolicy” i biednych peryferiach. To regiony (kantony) decydują o tym, ile energii (podatków) łaskawie przekażą do centrum, a nie odwrotnie.
Ale… jak to zwykle bywa żądza władzy dotyczy również i tych, którzy choć na chwile dorywają się do władzy. Mówiliśmy o tym w rozmowie z prof. dr praw David’em Dürr’em w odcinku 710 „Przecież rządy to gangi!”. Przy czym konkluzja była taka, ze system demokracji bezpośredniej dość dobrze sobie z tym radzi.
4. Optymalizacja sprzężenia zwrotnego (Demokracja bezpośrednia)
W klasycznej demokracji „zarząd państwa” wymieniany jest raz na 4 lata. Szwajcarzy uznali to za zbyt rzadkie i niebezpieczne. Wprowadzili mechanizm ciągłego audytu – referenda i inicjatywy obywatelskie. Jeśli politycy próbują przeforsować prawo, które zwiększa ich władzę lub podatki, obywatele zbierają podpisy, wymuszają referendum i wetują ustawę. Świadomy Szwajcarski naród działa tu jak fizyczny zawór bezpieczeństwa, który natychmiast upuszcza ciśnienie, gdy władza wykonawcza próbuje przekroczyć swoje kompetencje.
5. Strategia „Jeża” (Uzbrojony naród)
Aby ten system przetrwał w drapieżnym środowisku Europy, Szwajcarzy wykształcili unikalny model wojskowy. Zamiast ogromnej, zawodowej armii państwowej (która często służy watażkom do uciskania własnych obywateli), stworzyli system powszechnej milicji zbrojnej. Zasadą było: każdy obywatel jest żołnierzem, a broń trzyma w domu. System krzyczał do potencjalnych najeźdźców: „Nie mamy wielkich bogactw naturalnych, ale jesteśmy najeżeni kolcami. Jeśli nas połkniesz, udławisz się od środka”.
Podsumowując Fizykę Szwajcarii: to państwo, które nie powstało w wyniku nałożenia się siły z góry na dół, lecz w wyniku skrzyżowania interesów z dołu do góry. Ten system opiera sięna całkowitym braku zaufania do jakiejkolwiek centralnej władzy w przeciwieństwie do pozostałych systemów, które opierają się na monopolu centralnej władzy na przemoc.
Tak więc po co nam Moskwa, po co nam Warszawa?
Wniosek Główny z odcinków 935 i 936
Musimy uświadomić sobie, że nasze bezpieczeństwo i dobrobyt nie zależą od intencji konkretnych polityków, lecz wyłącznie od architektury systemu, w którym funkcjonują. Z tego powodu fundamentalnym obowiązkiem obywatelskim jest nieustanne dbanie o ten system, monitorowanie go i bieżące korygowanie jego parametrów. To ramy systemowe, a nie moralność poszczególnych ludzi u władzy, gwarantują ochronę dobra wspólnego.
Argumentacja:
To system, a nie dobra wola władzy, chroni obywateli:
Nawet we współczesnych demokracjach rządzącymi kieruje żądza centralizacji władzy. Jak każda osoba mająca choć na chwilę dostęp do władzy, ulegają oni tej samej żądzy utrzymania jej i wzmocnienia. Dlatego opieranie bezpieczeństwa na wierze w dobrych ludzi jest błędem; właściwie skonstruowany system musi opierać się na całkowitym braku zaufania do jakiegokolwiek polityka i jakiejkolwiek władzy centralnej. To twarda walka konkurencyjna struktur państwowych, a nie moralność czy litość watażki, wymusiła historycznie nadawanie wolności poddanym.
Konieczność ciągłego audytu i korekty z dołu:
Klasyczny model, w którym „zarząd państwa” wymienia się tylko raz na 4 lata, jest niewystarczający i niebezpieczny. Obywatele muszą mieć możliwość korygowania systemu na bieżąco. Konieczny jest „mechanizm ciągłego audytu” – taki jak referenda czy inicjatywy obywatelskie – który pozwala weryfikować, czy władza nie próbuje poszerzać swoich wpływów. Obywatele i ich zaangażowanie muszą działać jak fizyczny zawór bezpieczeństwa, natychmiast upuszczając ciśnienie generowane przez rosnące ambicje rządzących.
System jako narzędzie optymalizacji:
Dobrze zaprojektowany system działa na korzyść całości poprzez drastyczne obniżenie kosztów zmiany władzy. Zamiast krwawych wojen domowych, niszczących zasoby, obywatele wykorzystują mechanizm sprzężenia zwrotnego (wybory), aby pokojowo „zwolnić zarząd”, jeśli uznają, że koszty (podatki) nie odpowiadają jakości usług. To systemowa procedura, a nie charyzmatyczny buntownik, ratuje przed chaosem.
Decentralizacja jako obrona przed przejęciem systemu:
Obywatele muszą dbać o to, by ich system przypominał architekturę sieciową (jak blockchain), pozbawioną jednego „centralnego serwera”, którego łatwo zniszczyć lub przejąć. Wymaga to pilnowania ekstremalnej decentralizacji – zasoby (podatki) muszą zostawać blisko obywateli, a rząd centralny powinien być traktowany wyłącznie narzędziowo i trzymany na „krótkiej smyczy finansowej”.
Jak zatem brzmi główny wniosek
Natura ludzka w kontakcie z władzą zawsze będzie dążyć do kłamstwa i pasożytnictwa. Dlatego edukacja i postawa obywatelska nie powinny prowadzićdo szukania „zbawców narodu”, lecz na chłodnym, inżynieryjnym serwisowaniu mechanizmów państwa, tak aby to system zawsze trzymał w szachu tych, którym powierza się zarządzanie.
Jak ocenić system, w którym mieszkasz
Na koniec przedstawię TesterArchitektury Państwa, za pomocą którego każdy może sprawdzić w jakim państwie przyszło mu żyć
1. Źródło i funkcja prawa (Kod źródłowy systemu)
- W Poziomej Spółdzielni Obronnej (PSO): Źródłem prawa jest bezpośrednia zgoda udziałowców (obywateli), najczęściej na najniższym możliwym szczeblu (gmina, kanton). Prawo funkcjonuje tu jako dobrowolna umowa i obustronnie akceptowany regulamin, którego celem jest ułatwienie kooperacji, handlu i pokojowego rozwiązywania sporów i konfliktów. System prawny budowany jest oddolnie (często wyrastając z prawa zwyczajowego), a jego nadrzędną funkcją jest ochrona praw jednostki przed uroszczeniami jakiejkolwiek władzy. Obywatele są twórcami tego „oprogramowania” i mogą je w każdej chwili przepisać (np. przez wiążące referendum).
- W Pionowym Państwie Przemocowym (PPP): Źródłem prawa jest wola centralnego aparatu zarządzającego (ostatecznego dysponenta monopolu na przemoc). Prawo nie jest tu umową, lecz odgórnie dekretowanym zestawem poleceń, regulacji i nakazów. Jego inżynieryjnym celem jest optymalizacja zarządzania terytorium, ułatwienie poboru zasobów (podatków) oraz ochrona samej struktury władzy przed buntem. Twórca prawa (władza) narzuca „warunki licencji” rządzonym, jednocześnie często tworząc mechanizmy (immunitety, specustawy), które pozwalają mu samemu unikać rygorów tego prawa.
Różnicę widać najostrzej w momencie konfliktu interesów. W PSO prawo służy do obrony obywatela przed państwem. W PPP prawo jest narzędziem państwa do dyscyplinowania obywatela.
2. Ustalanie i dystrybucja podatków (Kierunek przepływu energii)
- Jeśli to obywatele na najniższym szczeblu decydują o wysokości podatków, a wypracowane środki zostają tam, gdzie zostały wypracowane (w gminach/kantonach) – mieszkasz w poziomej spółdzielni ubezpieczeniowo-obronnej (PSO).
- Jeśli wysokość podatków (usankcjonowanego haraczu) narzuca scentralizowana władza, a centralny aparat wymuszeń decyduje o ich redystrybucji – mieszkasz w pionowym państwie przemocowym (PPP).
3. Częstotliwość audytu władzy (Mechanizm sprzężenia zwrotnego)
- Jeśli system posiada mechanizm ciągłego audytu (referenda, inicjatywy obywatelskie), działający jak fizyczny zawór bezpieczeństwa, i możesz w dowolnym momencie zawetować ustawę zwiększającą władzę rządu – żyjesz w PSO.
- Jeśli „zarząd państwa” wymieniany jest wyłącznie raz na kilka lat poprzez wybory, czyli zinstytucjonalizowaną, pokojową wojnę, a pomiędzy nimi obywatele nie mają mechanizmu powstrzymania rosnących ambicji rządzących – funkcjonujesz w PPP.
4. Monopol na przemoc i model obronności (Strategia przetrwania)
- Jeśli państwo posiada bezwzględny monopol na użycie siły fizycznej, a ostatecznym argumentem za niepłacenie podatków jest uzbrojona policja i groźba więzienia – jesteś w PPP.
- Jeśli system obronny opiera się na powszechnej milicji zbrojnej („strategia jeża”), gdzie każdy obywatel jest żołnierzem, a broń trzyma we własnym domu, co zapobiega użyciu armii do uciskania obywateli – żyjesz w PSO.
5. Architektura struktury zarządzającej (Centralizacja vs Sieć)
- Jeśli struktura państwa przypomina sieć (np. blockchain) bez jednego „centralnego serwera”, opartą na radykalnej decentralizacji i ekstremalnej pomocniczości (zasada subsydiarności), gdzie rząd centralny trzymany jest na „krótkiej smyczy finansowej” – to cechy PSO.
- Jeśli państwo to drabina kaskadowego delegowania prawa do stosowania przemocy w dół (w zamian za transfer zasobów w górę) i posiada „błyszczącą stolicę”, do której płynie energia z peryferii – to klasyczne PPP.
6. Fundament relacji obywatel-władza (Zaufanie vs Inżynieria)
- Jeśli system zoptymalizował się poprzez „miękką siłę” (edukację i kulturę) w taki sposób, że wychowuje obywateli do samodzielnego pilnowania narzuconych zasad i uznawania oddawania daniny za moralny obowiązek – jest to zoptymalizowane PPP.
- Jeśli fundamentem systemu jest inżynieryjny, całkowity brak zaufania do jakiejkolwiek władzy centralnej (wiedząc, że natura ludzka u władzy dąży do kłamstwa i pasożytnictwa), a system jest skonstruowany tak, by stale trzymać rządzących w szachu – jest to PSO.
Rusz się – czas na inżynieryjną przebudowę
Przeanalizuj uważnie powyższy „Tester Architektury Państwa” i odpowiedz sobie uczciwie: gdzie dzisiaj żyjesz? Współczesne państwa demokratyczne to nic innego jak perfekcyjnie zoptymalizowany i ucywilizowany mechanizm „osiadłego bandyty”. Funkcjonujemy w systemie, który poprzez edukację i kulturę wychowuje nas tak, abyśmy sami uznawali posłuszeństwo władzy i płacenie stanowionego przez nich haraczu za moralny obowiązek.
Musimy uświadomić sobie fundamentalną prawdę: nasze bezpieczeństwo i dobrobyt nie zależą od dobrych chęci czy intencji konkretnych polityków. Natura ludzka w kontakcie z władzą zawsze będzie dążyć do kłamstwa i pasożytnictwa. Dlatego opieranie przyszłości na wierze w kolejnych „zbawców narodu” to historyczny i systemowy błąd. Gwarancją ochrony dobra wspólnego nie są ludzie u władzy, lecz wyłącznie ramy systemowe.
Demokracja przedstawicielska to zupełnie coś innego niż demokracja bezpośrednia!
Czas przestać być biernym elementem zoptymalizowanego Pionowego Państwa Przemocowego (PPP) i zacząć działać na rzecz budowy Poziomej Spółdzielni Obronnej (PSO). Jak to zrobić?
- Zmień myślenie z emocjonalnego na inżynieryjne: Przestań wierzyć w charyzmatycznych liderów. Skup się na chłodnym analizowaniu i budowaniu mechanizmów państwa. Właściwie skonstruowany system musi opierać się na całkowitym braku zaufania do jakiejkolwiek władzy centralnej.
- Żądaj ciągłego audytu: Wymiana „zarządu państwa” raz na 4 lata to zdecydowanie za mało. Obywatele muszą pełnić rolę fizycznego zaworu bezpieczeństwa. Walcz o wprowadzenie mechanizmów ciągłego audytu (referendów i inicjatyw obywatelskich), które pozwolą w każdej chwili wetować prawo poszerzające władzę rządu.
- Wymuszaj ekstremalną decentralizację: System państwowy musi przypominać architekturę sieciową. Wymagaj, aby podatki zostawały tam, gdzie zostały wypracowane, a rząd centralny był traktowany wyłącznie narzędziowo i trzymany na „krótkiej smyczy finansowej”.
- Traktuj prawo jako umowę: Prawo powinno być budowane oddolnie i służyć obronie obywatela przed uroszczeniami państwa, a nie być odgórnym nakazem służącym do dyscyplinowania społeczeństwa przez aparat władzy.
Pamiętaj, że ewolucja struktur państwowych i nadawanie wolności poddanym to historyczny wynik twardej walki konkurencyjnej, a nie litości czy moralności watażki. Transformacja z państwa przemocowego w państwo obywatelskie nie wydarzy się z woli elit politycznych, ponieważ ulegają one dążeniu do centralizacji władzy. Musi zostać wymuszona z dołu. Użyj powyższego testera, zdiagnozuj system, w którym żyjesz, i zacznij wymagać rozwiązań, które uczynią z Ciebie nie zasób do eksploatacji, lecz pełnoprawnego udziałowca własnego państwa.











