Oto światowej sławy astronom, który okazał się również niezwykle błyskotliwym ekonomistą

Mikołaj Kopernik znany jest najbardziej jako twórca heliocentrycznego modelu Układu Słonecznego. Ale czy wiedzieliście, że był także pionierem w dziedzinie ekonomii?

Mikołaj Kopernik (foto. pixabay.com)
PAFERE WIDEO

Za najwybitniejszego piętnastowiecznego „człowieka renesansu” słusznie uznaje się Leonarda da Vinci (1452-1519), którego zainteresowania badawcze i artystyczne obejmowały dziedziny takie jak inżynieria, architektura, anatomia, malarstwo, rzeźbiarstwo itp.

Warto jednak pamiętać, że dwadzieścia lat po narodzinach Leonarda na świat przyszedł inny polihistor, słusznie zasługujący na miano „człowieka renesansu wieku szesnastego” – nazywał się Mikołaj Kopernik (1473-1543). W swojej pracy zajmował się on astronomią, matematyką, medycyną, teologią oraz polityką. Najsłynniejszym zaś jego dokonaniem było zapoczątkowanie „rewolucji kopernikańskiej” polegającej na całkowitej zmianie paradygmatu w astronomii i odejściu od modelu Ptolemeusza (stawiającego Ziemię w centrum Układu Słonecznego) na rzecz heliocentrycznego.

CYTAT TYGODNIA

Stąd też znane powiedzenie: „wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię”. Sto lat później jego pogląd potwierdziły badania przeprowadzone przez innego „człowieka renesansu”, Galileusza. W ten sposób heliocentryzm Kopernika na zawsze odmienił astronomię. Ponadto uważa się, że to również on jako pierwszy oszacował czas obrotu Ziemi wokół własnej osi na 24 godziny.

Większość z nas zapewne kojarzy powyższe fakty jeszcze z liceum. Ale czy którykolwiek z Waszych nauczycieli wspomniał również o wkładzie, jaki Kopernik wniósł w dziedzinę ekonomii – i to dwieście lat przed tym, jak wydanie Bogactwa narodów Adama Smitha uczyniło ją samodzielną nauką?

Co ciekawe, niemieccy i polscy uczeni wciąż spierają się o narodowość Kopernika. Z jednej strony bowiem mieszkał na niemieckojęzycznym terytorium (późniejsze Prusy), które wcześniej należało do Polski, a z drugiej miał korzenie polsko-niemieckie i posługiwał się oboma językami.

Niezależnie jednak od tego, czy uznamy go za Polaka czy Niemca, faktem pozostaje, że Kopernik opublikował kilka prac ekonomicznych. Dwiema najbardziej odkrywczymi są niewątpliwie Rozmyślania z 1517 r. oraz Traktat o biciu monety z 1526 r. zaczynający się od tego oto niezwykle błyskotliwego akapitu:

Choć nieskończona jest ilość plag, które zazwyczaj powodują upadek królestw, księstw i rzeczypospolitych, to (moim zdaniem) najgorsze są cztery: niezgoda, śmiertelność, jałowość ziemi i podły pieniądz. Trzy pierwsze są tak oczywiste, że wszyscy dobrze wiedzą, iż tak właśnie jest; ale czwartą, która dotyczy pieniądza, uznają tylko nieliczni, i to najmądrzejsi, ponieważ doprowadza do upadku rzeczypospolitych nie od razu i nie za pomocą jednego ciosu, ale stopniowo i jakby skrycie.

Cztery wieki później do tych słów nawiązał, świadomie bądź nie, brytyjski ekonomista John Maynard Keynes w swojej publikacji:

Nie ma bardziej subtelnego i pewnego środka na zburzenie fundamentów społeczeństwa niż psucie waluty. Proces ten angażuje bowiem w dzieło zniszczenia wszystkie skrycie działające prawa ekonomii i to w taki sposób, że spośród miliona osób ani jedna nie byłaby w stanie tego dostrzec1.

Zdaniem Murraya Rothbarda, przedstawiciela szkoły austriackiej w ekonomii, Kopernik zainteresował się problematyką pieniądza po tym, jak król Polski Zygmunt I Stary poprosił go o opracowanie reformy monetarnej. Marcin Chmielowski, wiceprezes Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości, uważa jednak, że zainteresowanie to zrodziło się w umyśle uczonego znaczne wcześniej.

Pochodził on z rodziny kupieckiej, więc od dziecka stykał się z pojęciami takimi jak pieniądz, ceny metali szlachetnych i innych dóbr. Ponadto jako administrator mienia kapituły we Fromborku uczestniczył w posiedzeniach, na których zajmowano się kwestiami ekonomicznymi.

Rosnące ceny, będące skutkiem powszechnego psucia monety, zwróciły uwagę Kopernika już w pierwszej dekadzie XVI w. Przywłaszczanie sobie przez rząd monopolu emisji pieniądza – którą powinny zajmować się po prostu podmioty rynkowe – prowadzące najczęściej do ostatecznego zniszczenia środka wymiany to problem stary jak świat. Już prorok Izajasz napominał Izraelitów następującymi słowami: „Twe srebro żużlem się stało, wino twoje z wodą zmieszane” (Księga Izajasza 1, 22). W całej, gorejącej konfliktami, szesnastowiecznej Europie państwa dopuszczały się zdrady własnych poddanych poprzez zaniżanie ilości metali szlachetnych w emitowanym pieniądzu:

Za największy i najgroźniejszy błąd należy uznać sytuację, w której władca próbuje osiągnąć zysk poprzez bicie i wprowadzanie do obiegu nowych monet o zaniżonej wadze i próbie – obok już używanych – twierdząc przy tym, iż zarówno jedne, jak i drugie mają tę samą wartość. [Moneta] traci wartość najczęściej z powodu zbyt wielkiej ilości.

Tak więc problem gwałtownie rosnących cen nie tkwił w pieniądzu jako takim, lecz w destruktywnej manipulacji nim, której dopuszczali się władcy. Kopernik stwierdza:

Jeśli wszakże wezmą pod uwagę powszechny pożytek, nie będą mogli z pewnością zaprzeczyć, że wartościowa moneta jest zbawienna nie tylko dla rzeczypospolitej, ale też dla nich samych i dla ludzi wszystkich stanów, niewiele warta natomiast jest szkodliwa. (…) Widzimy bowiem, że te kraje najbardziej rozkwitają, które mają dobrą monetę, upadają zaś i giną te, które używają gorszej.

Ponadto zaobserwował on także zależność opisaną później przez ilościową teorię pieniądza, a mianowicie, że zmiany cen odpowiadają zmianom w podaży pieniądza. Pomimo swej prostoty uogólnienie to jest użyteczne – aczkolwiek warto pamiętać spostrzeżenie ekonomistów austriackich, iż dokonywane przez jednostki subiektywne wartościowanie ma większy wpływ na ceny i wartość pieniądza niż sama jego podaż. „Powszechna drożyzna”, wyjaśnia Kopernik, „jest skutkiem podłości pieniądza. Wszystko bowiem drożeje albo tanieje stosownie do stanu pieniądza”.

Co więcej, Mikołaj Kopernik zauważył również zjawisko, które kilkadziesiąt lat później opisał sir Thomas Gresham, doradca gospodarczy królowej Elżbiety I. Dziś, nazwane na jego cześć, „prawo Greshama” najczęściej wyraża się frazą: „pieniądz lepszy wypierany jest przez pieniądz gorszy”. Tendencja ta pojawia się, kiedy rząd emituje pieniądz o sztucznie zaniżonej wartości, podczas gdy w obiegu jest już pieniądz lepszej jakości. Kopernik zauważył, że kiedy Prusy zaczęły bić monetę o identycznej wartości nominalnej co te będące już w obiegu, lecz o niższej zawartości kruszcu, ludzie wydawali pieniądz przeszacowany, a gromadzili niedoszacowany.

Starsi Amerykanie powinni znać to z własnego doświadczenia. Wszak do roku 1965 nasze dziesięciocentówki, a także ćwierć- i półdolarówki, składały się w 90 proc. ze srebra. Wtedy jednak zawartość kruszcu w dziesięciocentówkach i ćwierćdolarówkach zmniejszono do zera, natomiast w półdolarówkach do 40 proc. (aż w 1969 r. podzieliły los pozostałych monet). Nic dziwnego więc, że monety wybite do roku 1964 stały się masowo przedmiotem tezauryzacji, natomiast te emitowane później służyły głównie jako środek wymiany. Wyobraźmy sobie, że stoimy przed automatem z napojami, a w kieszeni mamy dwie monety: jedną z 1964 r. o dziewięćdziesięcioprocentowej zawartości srebra i drugą z roku 1974 całkowicie pozbawioną kruszcu. Którą z nich wrzucimy do maszyny?

Musimy jednak wiedzieć, że to nie Kopernik, lecz starożytni Grecy, jak chociażby ateński komediopisarz Arystofanes żyjący w V w. p.n.e., jako pierwsi zauważyli zjawisko wypierania pieniądza dobrego przez pieniądz zły (zob. B. Ziffer, Gresham or Copernicus?)

Nawiasem mówiąc, król Zygmunt I Stary wziął sobie rady astronoma do serca i podjął działania naprawcze w sferze monetarnej. Jak podaje Abdullah Bin Abbas, władca „uznał i cytował przy tym prace Kopernika, czym rozsławił go jako godnego estymy uczonego”.

O komentarz odnośnie do historycznego znaczenia Kopernika poprosiłem również Mikołaja Pisarskiego z Instytutu Misesa:

Jego dziedzictwo jako ekonomisty jest ściśle związane z historią Polski. Nie dość, że jego mistrzowski „Traktat o monetach” powstawał dosłownie pod ostrzałem, kiedy Kopernik osobiście dowodził obroną oblężonego Olsztyna w czasie wojny polsko-krzyżackiej, to jeszcze osiągnął coś, o czym wielu współczesnych ekonomistów może tylko pomarzyć – opublikowaną przez niego pracę czytano powszechnie, a zawarte w niej rady zastosowano zarówno w Prusach, jak i w Polsce. Pamięć o Koperniku-ekonomiście przetrwała nawet w czasach komunizmu: jak na ironię bowiem ówczesne władze umieściły jego podobiznę na banknocie tysiączłotowym, który stał się jednym z symboli Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Mikołaj Kopernik żył w epoce państwowego monopolu monetarnego. Być może nawet przyjmował taki stan rzeczy za pewnik i nie wyobrażał sobie, że wolny rynek i konkurencja może zaspokajać potrzeby monetarne społeczeństwa lepiej niż rządzący. Niemniej jednak dostrzegł on kilka istotnych faktów:

  • Aby zagwarantować solidność pieniądza, jego podaż musi być ograniczona.
  • Psucie pieniądza sprawia, że rosną ceny dóbr i usług, a pieniądz solidny znika z obiegu.
  • Winę za erozję wartości pieniądza zawsze ponosi nieuczciwie działający rząd.

***

Osoby chcące dowiedzieć się więcej na temat Mikołaja Kopernika i jego pracy zapraszamy do zapoznania się z poniższymi źródłami:

http://copernicus.torun.pl/biografia/

http://copernicus.torun.pl/nauka/

http://copernicus.torun.pl/archiwum/

Jack Repcheck Copernicus’ Secret: How the Scientific Revolution Began

Dava Sobel A More Perfect Heaven: How Copernicus Revolutionized the Cosmos

Tekst ukazał się pierwotnie 28 lutego 2022 r. Źródło https://fee.org/articles/meet-the-world-famous-astronomer-who-was-also-a-wicked-smart-economist/

Lawrence W. Reed

Tłumaczenie: Dawid Świonder

1 J.M. Keynes, Essays in Persuasion, wyd. W.W. Norton & Company, Nowy Jork 1963, s. 77.

CYTAT TYGODNIA
Poprzedni artykułInflacja – finansowe piekło na ziemi
Następny artykułThomas Jefferson (1743-1826)
Lawrence W. Reed (ur. 29 listopada 1953 roku) - znany także jako Larry Reed - prezes Foundation for Economic Education (FEE); wcześniej prezes Mackinac Center for Public Policy, wolnorynkowego think-tanku z Michigan; autor wielu książek i publikacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj