Roztropni rodzice wychowują roztropnych obywateli

PAFERE WIDEO

Wychowanie, czyli kształtowanie charakteru, jest procesem nieustannym i trwa przez całe nasze życie. Na samym początku jesteśmy pod ogromnym wpływem naszych rodziców i dziadków. Z biegiem czasu charakter zmienia się pod wpływem nauczycieli, rówieśników, internetu i przypadkowych ludzi spotykanych w różnych sytuacjach. Im starsi jesteśmy, tym większy wpływ na nasze życie i poglądy ma państwo, ponieważ płacimy podatki, widzimy efekty robót publicznych, doświadczamy na własnej skórze relacji urzędnik – obywatel, czytamy o pomysłach władzy i widzimy, jaki one mają wpływ na nasze życie.

Jeśli rodzice są roztropni, to starają się wykształcić w dzieciach kręgosłup moralny, dzięki któremu wiedzą one, w jaki sposób powinny zarządzać swoimi pieniędzmi, jak i dlaczego należy pomagać ludziom oraz co jest w życiu najważniejsze. Niestety dochodzi czasami do sytuacji, gdy zapomina się, czego nauczyli nas mądrzy rodzice i pozwalamy się zwieść wychowaniu państwowemu, łamiąc przy tym nasz kręgosłup moralny. Adam Smith już w XVIII wieku pisał, że “to, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa” ("Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów", Księga IV, rozdz. II). Dlatego gdy mamy dylematy, jak w danej sytuacji powinno zachować się państwo, to spróbujmy odwołać się do wiedzy i intuicji wpojonej nam w dzieciństwie.

CYTAT TYGODNIA

Roztropni rodzice zawsze starają się zaszczepić szacunek do pieniądza. Kieszonkowe nie tylko pozwalało zaspokoić podstawowe potrzeby, ale także uczyło, że pieniądze nie pojawiają się z nikąd, tylko poprzez wykonywanie prostych prac domowych, i trzeba nimi odpowiednio gospodarować i nie roztrwaniać na niepotrzebne rzeczy. Dodatkowo był to bardzo skuteczny mechanizm kształtowania charakteru, ponieważ nasze złe zachowanie bardzo często odbijało się negatywnie na wysokości otrzymanego kieszonkowego. Państwo proponuje nam zupełnie inne podejście do pieniędzy. Karze nas podatkiem dochodowym i progresją podatkową, gdy zarabiamy coraz więcej, a nagradza zasiłkami, gdy nie pracujemy lub gdy jesteśmy imigrantami. Nie uczy urzędników racjonalnego zarządzania pieniędzmi, tylko nagradza za wydanie wszystkich pieniędzy dostępnych w budżecie.

Odpowiedzialność i nauka na swoich błędach jest jednym z naszych najważniejszych doświadczeń z dzieciństwa. Roztropni rodzice zaczynają od zaufania, że dziecko potrafi samo wziąć butelkę ze smoczkiem i ugasić pragnienie. Później pozwalają samodzielnie trzymać nóż i widelec, zostawać w domu czy robić zakupy. Dzięki lekcjom życia, które wynieśliśmy z domu, potrafimy pójść do pracy, założyć rodzinę oraz przekazać zdobytą wiedzę kolejnym pokoleniom.

Czy państwo postępuje tak samo? Czy uczy nas, że należy zbierać na emeryturę? Czy pozwala nam wziąć odpowiedzialność za decyzję, kiedy nasze dziecko powinno iść do szkoły? Czy pozwala nam na konsumpcję dowolnych substancji i wzięcie odpowiedzialności za skutki ich przyjmowania? Niestety nie. Państwo nie tylko nie uczy nas odpowiedzialności, lecz wręcz zachęca do zachowania lekkomyślnego i pochopnego, ponieważ daje nam złudną nadzieję, że wszystkim się zajmie i uchroni nas przed chorobami, niedostatkiem i cierpieniem.

Wiele razy słyszeliśmy od naszych roztropnych rodziców, że większa radość jest w dawaniu niż w braniu oraz że należy pomagać potrzebującym. Niestety państwo odbiera nam także satysfakcję z pomagania innym poprzez odgórny nakaz redystrybucji naszych dochodów, który w dłuższym okresie nie tylko powoduje zubożenie społeczeństwa, ale gasi w nim także naturalne ludzkie odruchy niesienia pomocy innym.

Wiedza, intuicja i kręgosłup moralny dostarczony przez naszych rodziców pozwoliły nam przeżyć bardzo niebezpieczny okres dzieciństwa, gdzie wszystko było nowe i nieodkryte. Korzytajmy z tych ponadczasowych i uniwersalnych narzędzi także w dorosłym życiu i nie zapominajmy, aby równie roztropnie wychować swoje dzieci.

CYTAT TYGODNIA
Poprzedni artykułCzy jest nadzieja na „dobrą zmianę”?
Następny artykułProblem ze wskaźnikiem przestępczości w RPA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj