Już wkrótce Szwajcarzy podejmują decyzje wagi społecznej

PAFERE WIDEO

28 listopada br. odbędą się w Szwajcarii trzy referenda, które są niezmiernie ważne dla funkcjonowania społeczeństwa w tym małym państwie. O co w nich chodzi? W jakich ważnych sprawach szwajcarski elektorat podejmie wiążące decyzje?

Zacznijmy od głosowania dotyczącego składu najwyższego organu sądowniczego w Szwajcarii, a wiec Trybunału Federalnego. Organ ten odpowiada za zapewnienie jednolitego stosowania prawa federalnego, poszanowanie praw podstawowych na terytorium tego państwa oraz za zgodność prawa kantonalnego z prawem wyższym. W przeciwieństwie do innych państw, Trybunał Federalny nie jest sądem konstytucyjnym. Organ ten nie ma uprawnień do kontrolowania zgodności ustaw federalnych z Konstytucją Federalną. Taka kontrola ma miejsce w szwajcarskim prawodawstwie przed uchwaleniem danej ustawy. Natomiast, jeśli ustawa nie spełnia oczekiwań obywateli, może zostać zawsze zawetowana w ramach weta obywatelskiego.

CYTAT TYGODNIA

Przypominam, że w demokratycznej Szwajcarii sędziów federalnych wybiera zgromadzenie federalne (obie izby parlamentu). Uprzednio specjalna komisja parlamentarna ds. sądownictwa zgłasza sprawdzonych kandydatów na te stanowiska. Następnie obie izby parlamentu wybierają wspólnie sędziów federalnych poprzez głosowanie, na okres 6 lat, z możliwością ponownego wyboru.

Wiemy skądinąd, że w tym małym państwie funkcjonuje system demokracji bezpośredniej, opierający się na instrumencie referendum. Zmianę Konstytucji można zainicjować przez tzw. inicjatywę obywatelską (100 tys. podpisów) i w referendum doprowadzić w ten sposób do zmiany danego zapisu konstytucyjnego.

Pewna grupa obywateli w Szwajcarii uznała, iż wybór sędziów do Trybunału Federalnego – w parlamencie i na podstawie Konstytucji – jest ciągle zbyt mało demokratyczny, bowiem są oni zdominowani przynależnością partyjną. W inicjatywie zostało sformułowane żądanie, aby sędziów federalnych wybierać w drodze…. losowej. Tak, zgadza się, co piszę i zapewniam Czytelnika, że to nie pomyłka. Sędziowie winni być wybierani – zgodnie z życzeniem inicjatorów, poprzez wyciągnięcie losu.

Miałoby to wyglądać następująco. Niezależna komisja ekspercka miałaby decydować o tym, kto może być dopuszczony do losowania. W ramach tej procedury sprawdzane byłyby fachowe i osobiste kompetencje kandydatów, co byłoby warunkiem koniecznym i wymagającym ich przystąpienia do wyborów w formie losowania. Następnie to właśnie los miałby zadecydować o wyborze kandydujących.

Nie da się ukryć, że jest to inicjatywa odważna i nowatorska. Ale dlaczego nie? Fantastyczne jest w Szwajcarii to, że nawet takie pomysły/inicjatywy, jeśli zebrane zostanie 100 tys. głosów, muszą zostać poddane pod glosowanie w referendum. A w referendum wszystko jest możliwe, bo decyduje nie kto inny, ale suweren/obywatel osobiście. Tak wiec, 28 listopada br. będziemy głosować czy w przyszłości Trybunał Federalny w Szwajcarii będzie wybierany w drodze losowej.

Szanse na pozytywne przegłosowanie tego, powiedzmy sobie szczerze, eksperymentu w skali światowej, są niewielkie, wręcz zerowe. Ale nie chodzi tu, jak zwykle, tylko o szanse przegłosowania inicjatywy. Ważne jest to, że to obywatel podejmuje decyzje, a problem wyboru sędziów federalnych został zasygnalizowany i trafił do szeroko pojętej opinii publicznej. Bez względu na to, jaki będzie wynik glosowania w ostatnią niedziele listopada, nikt do nikogo nie będzie mieć pretensji. Suweren zadecyduje….

Następne referendum dotyczy inicjatywy na rzecz rozbudowy służby zdrowia w Szwajcarii. Konkretnie chodzi o zwiększenie inwestycji federalnych na kształcenie pracowników w ramach opieki zdrowotnej i wyższe pensje w tym sektorze pracy. Ma to oczywiście bezpośredni związek z trwającym od prawie dwóch lat kryzysem pandemicznym.

Trzecie referendum jest niemniej ważne i aktualne, również związane bezpośrednio z pandemią koronową. W marcu br. doszło w szwajcarskim parlamencie do zmiany ustawy covidowej i jej uzupełnienia. Celem zmian była ochrona ludzi, wprowadzenie elektronicznych certyfikatów i contact-tracing oraz dopasowanie pomocy finansowej dla podmiotów najbardziej dotkniętych pandemią, a także uprawomocnienie decyzji o darmowych testach. Te zmiany zostały zawetowane, natomiast argumenty wetujących tę ustawę zostały postawione jasno: ustawa wchodzi zbyt głęboko i drastycznie w życie obywateli, a marcowe zmiany tejże ustawy były ekstremalne i niepotrzebne. Poza tym, według komitetu wetującego, zmiany w ustawie prowadzą do niepotrzebnego podziału społeczeństwa i jego kontroli.

Ktoś może powie, że te referenda są wagi państwowej. Z tym się zawczasu nie zgodzę. One mają przede wszystkim wagę społeczną, a nie państwową, a to subtelna różnica. Dlatego to właśnie społeczeństwo podejmuje te decyzje na drodze referendalnej przy urnie. W sumie to normalne, prawda?

Prof. Mirosław Matyja

Od Redakcji: Bieżące informacje na temat przygotowań, listy inicjatyw, argumentów na „TAK” i argumentów na „NIE”, przebiegu i wyników ogólnonarodowego referendum 2021.11.28 można znaleźć na stronie: https://www.admin.ch/gov/fr/accueil/documentation/votations/20211128.html

CYTAT TYGODNIA
Poprzedni artykułNie mam pojęcia, dokąd można by jeszcze uciekać…
Następny artykułJan Kubań: Inflacja to nie nieszczęśliwy zbieg okoliczności. To proces sterowany przez rządy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here