Kolejka na Kasprowy Wierch (foto. pixabay.com)
PAFERE WIDEO

W tym roku mija 85 rocznica uruchomienia kolejki na Kasprowy Wierch. Warto sięgnąć do opisów jak kiedyś prowadzono inwestycje i zastanowić się co z tego wynika.

W skrócie tak to wyglądało:

CYTAT TYGODNIA
  1. Decyzję o budowie kolejki na Kasprowy Wierch podjęto w lipcu 1935 roku.
  2. Uzgodnienia z właścicielami podpisano 25 lipca 1935 roku.
  3. 26 lipca 1935 roku Ministerstwo Komunikacji wydało formalne zezwolenie na budowę.
  4. Budowę rozpoczęto 1 sierpnia 1935 roku.
  5. Zakończono zgodnie z planem w lutym 1936 roku.
  6. Budowa ogółem kosztowała przeszło 3,5 mln przedwojennych złotych.
  7. Suma ta zwróciła się z dochodów już do 1939 roku.

Projekt, wykonawstwo, maszyny i liny były polskie.

Nie było śmigłowców, specjalistycznych urządzeń, używano furmanek i siły ludzkiej.

Budowę prowadziła własnymi siłami specjalnie powołana spółka, pod nazwą „Linkolkasprowy”. Największymi udziałowcami były Polskie Koleje Państwowe (51 %) i Stocznia Gdańska (35,5 %). Ponadto spółkę tworzyły Liga Popierania Turystyki, Polskie Biuro Podróży „Orbis” oraz Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa. Kapitał zakładowy spółki wynosił początkowo 200 tys. zł, potem – 400 tys., ale do realizacji budowy trzeba było wziąć kredyt na sumę ok. 2,5 mln zł.

Główną rolę w tych wydarzeniach odegrał Aleksander Bobkowski* (1886-1966), inicjator i konsekwentny nadzorca budowy tej kolejki.

W II RP po okresach zaborów, scalania i odbudowy kraju, kryzysu ekonomicznego, można było coś samemu zaprojektować, wykonać i zbudować za własne, krajowe pieniądze i jeszcze na tym zarabiać – to JEST NIEPOJĘTE, nieprawdaż?

I proszę sobie wyobrazić, że Unii Europejskiej z jej wspaniałymi programami 4.6.23.46573.141 wtedy nie było.

Trzeba sobie zadać pytanie: gdzie my, jako kraj, po tylu latach jesteśmy? Ja mam prostą odpowiedź (w wersji skróconej) – w d…..

Artykuł pochodzi ze strony “PIKO – Dekadencja i co potem?”

*Garść informacji poświęconych Aleksandrowi Bobkowskiemu przeczytać można w Wikipedii

CYTAT TYGODNIA
Poprzedni artykułPolonia zawalczy o Ustawę Paszportową
Następny artykułFrédéric Bastiat – mistrz reductio ad absurdum

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here