SVP: Protestancka etyka pracy i katolicka zasada subsydiarności jako czynniki kształtujące Szwajcarię

Obraz społeczeństwa i narodu ukształtowanego przez wiarę chrześcijańską jest niezwykle ważnym czynnikiem wpływającym na kulturę i tradycję polityczną Szwajcarii. (…) Protestancka etyka pracy stanowi fundament przedsiębiorczości i praktyczności, którymi cechuje się nasze społeczeństwo, (…) [natomiast] katolicka zasada subsydiarności i nacisk kładziony na wartość jednostki nadaną jej w akcie Stworzenia w sposób istotny wpływały, i nadal wpływają, na Szwajcarię i jej federalizm

PAFERE WIDEO

Konfederacja Szwajcarska (Schweizerische Eidgenossenschaft) nieprzypadkowo rutynowo umyka uwadze analityków politycznych. To właśnie w dużej mierze dzięki stanowczo utrzymywanej neutralności, w związku z którą kraj ten przystąpił do ONZ dopiero w 2002 r., zdołała ona uniknąć zniewolenia ze strony Niemiec oraz Rosji. Z drugiej strony niefortunnym owocem tej strategii jest to, iż w kontekście teorii polityki reszta świata nie czerpie żadnej inspiracji z tego chyba najbardziej fascynującego przykładu państwa demokratycznego. Niniejszy artykuł ma na celu przyjrzenie się profilowi większościowej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP) oraz potwierdzenie zasadności, jak i uwypuklenie pewnych wątpliwości, głównych założeń angloamerykańskiej myśli politycznej dotyczących idei ograniczonego rządu i wolności religijnej.

Szwajcarska Partia Ludowa jest ideową spadkobierczynią Huldrycha Zwingliego, jednego z głównych przedstawicieli reformacji w niemieckojęzycznej części Szwajcarii, oraz będących jej owocem koncepcji prawnych autorstwa Johannesa Althusiusa. Obecnie partia ta posiada największą liczbę mandatów (63 spośród 200) w Radzie Narodu, tj. w parlamencie. Jej program opracowany na lata 2015-2019 stanowi natomiast niezwykle przekonująco i inteligentnie napisaną systematyczną rozprawę dotyczącą licznych zagadnień związanych z zasadą ograniczonego rządu i chrześcijańską ideą wolności.

CYTAT TYGODNIA

Historia państwa szwajcarskiego sięga czasów średniowiecza, kiedy to prakantony zawiązały pierwsze sojusze w celu zachowania swojej niezależności od Habsburgów. Obowiązująca konstytucja wiąże 26 kantonów w ramach Zgromadzenia Narodowego składającego się z izby niższej, wspomnianej już Rady Narodu, i wyższej, czyli Rady Kantonów. Szwajcaria nie ma jednego prezydenta ani premiera, ponieważ funkcję głowy państwa i szefa rządu pełnią na zmianę członkowie siedmioosobowego ciała wykonawczego o nazwie Rada Federalna, którą wybiera Zgromadzenie Narodowe. W efekcie system ten tworzy zazębiający się polityczny mechanizm przywodzący na myśl szwajcarski zegarek.

Fundamentalna zasada ideologiczna SVP głosi, że organy rządu federalnego powinny ściśle przestrzegać obowiązujące je przepisy zawarte w konstytucji z 1999 r. „Tym, co czyni Szwajcarię tak wyjątkową i szczególną, są niepodległość, demokracja bezpośrednia, neutralność i federalizm będące gwarantami wolności i dobrobytu”, stwierdza partia. Intencją stojąca za tą deklaracją, opartą na tak blisko powiązanych ze sobą koncepcjach, jest przede wszystkim zapewnienie, że konfederacja nie zostanie w sposób powolny, dyskretny i ostatecznie nieodwracalny podporządkowana międzynarodowemu lub Unijnemu reżimowi prawnemu przy jednoczesnym braku pełnej, demokratycznej zgody obywateli. Już sama konstytucja (art. 140) wymaga bowiem, aby przystąpienie do jakiejkolwiek organizacji międzynarodowej lub obronnej było poprzedzone ogólnokrajowym referendum. Tak też w grudniu 1992 r. w referendum ogólnokrajowym i kantonalnym mieszkańcy odrzucili niewielką liczbą głosów propozycję przystąpienia Konfederacji do Europejskiego Obszaru Gospodarczego mającego na celu zrzeszenie państw nienależących do UE, jak Islandia, Norwegia czy Lichtenstein. Zgoda na ten projekt oznaczałaby konieczność podporządkowania się sądowi EOG w Luksemburgu, w związku z czym Szwajcaria pozostaje jedynym państwem zachodnioeuropejskim, nad którym UE nie ma żadnej władzy prawnej.

Szwajcarska Partia Ludowa pragnie bronić takiego stanu rzeczy. „SVP popiera utrzymanie niepodległego i neutralnego charakteru Szwajcarii. Należy zatrzymać prowadzony przez elity polityczne proces wyprzedawania szwajcarskiej suwerenności i osłabiania możliwości samostanowienia. Dlatego też nasz kraj nie może być dłużej podstępnie włączany w międzynarodowe struktury, jak UE”. Ponadto stronnictwo to w podobny sposób sprzeciwia się członkostwu w strefie Schengen, konwencji dublińskiej, dalszej erozji zasad tajemnicy bankowej oraz integracji wojskowej z NATO.

Drugą zasadniczą kwestią, na której skupia się SVP, jest ochrona krajowej wolnej przedsiębiorczości będącej gwarantem panowania sprawiedliwości ekonomicznej. Jako podmiot w polityce międzynarodowej Szwajcaria stosuje liczne praktyki merkantylistyczne nieznane w standardowej teorii ekonomii. Zaliczają się do nich m.in. szczegółowe licencjonowanie producentów, wysokie cła i kwoty importowe, a także skrajna ostrożność w zawieraniu umów o wolnym handlu. Chociaż partia ta nie przejawia chęci zniesienia owych mechanizmów, mających już status norm kulturowych, stawia sobie za cel obronę klasy średniej przed podatkowymi i redystrybucyjnymi zakusami socjalistów (43 mandaty) i ich sojuszników. „Największym materializmem i egoizmem wykazują się lewicowcy pragnący rozwiązać każdy problem za pomocą cudzych pieniędzy. (…) Taka postawa doprowadzi do socjalizmu, a więc do konfiskaty własności obywateli przez państwo dążące do realizacji narzuconych przez siebie celów”. Dlatego też SVP sprzeciwia się wszelkim podwyżkom podatków, opowiada się za zmniejszeniem pomocy zagranicznej udzielanej przez Szwajcarię, i nawołuje do zatrzymania ukrytego opodatkowania w ramach systemu grzywien, które w latach 1997-2009 wzrosło z 300 mln franków do 630 mln. Partia domaga się również likwidacji monopolu mediów państwowych SRG i zastąpienia ich wolną konkurencją prywatnych podmiotów.

Przede wszystkim jednak SVP domaga się, by Szwajcaria (licząca 7,5 mln mieszkańców, spośród których jedna czwarta jest obcego pochodzenia, ze skalą migracji do kraju wynoszącą 80 tys. osób rocznie) ograniczyła napływ imigrantów. Cel tego postulatu jest dwojaki: z jednej strony chodzi o ochronę dobrobytu obywateli mających do niego pierwszeństwo i pełnię praw, a z drugiej o utrzymanie w perspektywie długofalowej poziomu życia, którego tak zazdrości krajowi reszta świata. „Odpowiedzialność za proces integracji spoczywa przede wszystkim na imigrantach i tego też powinniśmy od nich wymagać. Każdy, kto odmawia nauki jednego z oficjalnych języków Szwajcarii, lekceważy jej prawa bądź nie pracuje na swoje utrzymanie, powinien ją opuścić”.

Kwestia migracji mocno wiąże się z innym, bardziej fundamentalnym zagadnieniem, jakim jest tożsamość – co widać chociażby po tym, z jaką intensywnością dyskutuje się na ten temat po obu stronach Atlantyku. Jeśli chodzi o światopogląd i podstawowe wartości, Szwajcarska Partia Ludowa stawia sprawę jasno: „SVP dąży do utrzymania zachodnio-chrześcijańskiego charakteru kultury Szwajcarii. Jest to bowiem fundament naszej tożsamości i współistnienia. Nieprzypadkowo na fladze naszego kraju widnieje krzyż, a nasz hymn narodowy jest modlitwą”. Katolicyzm i protestantyzm stanowią oficjalne wyznania w większości kantonów, sama SVP natomiast – mimo iż w przeważającej mierze protestancka – stanowczo podkreśla swój szacunek i przywiązanie do tego międzywyznaniowego dziedzictwa.

„Obraz społeczeństwa i narodu ukształtowanego przez wiarę chrześcijańską jest niezwykle ważnym czynnikiem wpływającym na kulturę i tradycję polityczną Szwajcarii. (…) Protestancka etyka pracy stanowi fundament przedsiębiorczości i praktyczności, którymi cechuje się nasze społeczeństwo, (…) [natomiast] katolicka zasada subsydiarności i nacisk kładziony na wartość jednostki nadaną jej w akcie Stworzenia w sposób istotny wpływały, i nadal wpływają, na Szwajcarię i jej federalizm”. W całym świecie protestanckim, być może za wyjątkiem Demokratycznej Partii Unionistycznej w Irlandii Północnej, żadne stronnictwo polityczne, włącznie z Partią Republikańską w USA, nie głosi wartości chrześcijańskich tak dobitnie w swoich oficjalnych dokumentach.

Równie stanowczo, a zarazem z pełnym szacunkiem, SVP mówi o ekskluzywnym charakterze jej światopoglądu. Wyrazem tego była współpraca partii w roku 2009 przy organizacji referendum dotyczącego zakazu budowy minaretów w Szwajcarii. Poza tym w swoim programie sprzeciwia się ona noszeniu tradycyjnych strojów islamskich przez urzędników państwowych (za wyjątkiem tych dopasowanych do uczestnictwa w lekcjach pływania), zakładaniu madras, a także innym formom oddziaływania Islamu na społeczeństwo chrześcijańskie. Z drugiej strony natomiast SVP sprzeciwia się adopcji dzieci przez pary homoseksualne czy „całkowitemu zrównaniu związków jednopłciowych z małżeństwem”, starając się sumiennie godzić swoją wierność religii z zasadą równości obywateli wobec prawa.

Zgromadzenie Narodowe zbierze się 10 września, kiedy to ponownie zajmie się kwestiami, jak kontrola zanieczyszczenia środowiska czy stabilizacja sytuacji w Syrii. Chociaż polityka Szwajcarii rzadko przykuwa uwagę reszty świata, niejako pocieszający jest fakt, że na czele tak małego narodu stoi wiele osób oddanych tak konkretnym zasadom i poglądom. Dlatego też miejmy nadzieję, że wino, czekolada, zegarki i zabawki z czasem przestaną być jedynym dobrem eksportowym tej chrześcijańskiej konfederacji.

Mark R. Royce

Tłumaczenie: Dawid Świonder

Mark R. Royce wykłada stosunki międzynarodowe na Northern Virignia Community College. W swojej pracy skupia się na zagadnieniach takich jak Unia Europejska, polityka Wlk. Brytanii oraz realizm polityczny na arenie międzynarodowej. Jest autorem książki The Political Theology of European Integration: Comparing the Influence of Religious Histories on European Policies. Artykuł ukazał się pierwotnie 31 sierpnia 2018 r.

CYTAT TYGODNIA
Poprzedni artykułPożegnalna mowa Jerzego Waszyngtona,
Następny artykułZmarł Michał Marusik – kolejny cios dosięgający wolnościowców

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here