
Wstęp
Jak dobrze wiemy historia rymuje się i przeróżne zjawiska społeczne powtarzają się raz za razem. Już w starożytności zauważył to Marek Aureliusz pisząc w „Medytacjach”: „Spoglądając w przeszłość, z jej zmieniającymi się imperiami, które powstawały i upadały, można również przewidzieć przyszłość”. W materiale na kanale Nam Zależy omawialiśmy z Janem Kubaniem podobieństwa pomiędzy historią Starożytnego Rzymu, a Stanów Zjednoczonych. Jak przyjrzymy się historii chińskich dynastii, powstawały i upadały one w podobny sposób na przestrzeni tysiącleci. Słynny inwestor Ray Dalio analizuje w swojej książce „The Changing World Order” podobieństwa pomiędzy wzrostem i upadkiem pozostałych imperiów. Starożytni Grecy upadli podobnie jak Rzymianie, czy jak teraz gnije Europa. Rewolucje w historii przebiegały w podobny sposób, wielkie i lokalne procesy społeczne również. Chiny Han i Starożytny Rzym do pewnego momentu miały bardzo podobny schemat rozwoju, a buddyzm w Chinach rozprzestrzenił się podobnie do tego jak chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się w Rzymie, również stając się w Chinach religią państwową. Zachodnia cywilizacja zaczęła się odradzać w okresie renesansu w miastach-państwach, i dokładnie tak samo Azjatycka cywilizacja rozwinęła się obecnie zaczynając od dwóch miast-państw, Hongkongu i Singapuru, które to zainspirowały i nadal inspirują pozostałe kraje Azji do wolnorynkowych reform gospodarczych.
W tym artykule chcę zrobić coś innego niż zawsze do tej pory robili różni badacze historii, ze mną włącznie. Zamiast patrzeć na wzrosty i upadki imperiów i cywilizacji, ruchy religijne, przebieg wojen, rewolucji, bądź innych procesów politycznych, przyjrzymy się ewolucji ruchu artystycznego. Skoro tak wiele zjawisk społecznych, politycznych i gospodarczych powtarzało się w historii, to nasuwa się pytanie czy możemy znaleźć podobieństwa pomiędzy europejskim renesansem artystyczno-kulturowym z XV-XVI wieku, a obecnie dziejącym się azjatyckim renesansem związanym z kulturą anime. Ta paralela ma sens też o tyle, że według 800-letnich cykli cywilizacyjnych Azja jest dziś w tożsamym momencie w którym Zachód był na początku renesansu – wtedy Zachód podnosił się z ciemnych wieków i wybijał na prowadzenie, i dziś Azja podnosi się z swoich ciemnych wieków i wybija na prowadzenie. Ponadto jeśli ktoś zna historię renesansu i ducha jaki wtedy panował, może zaobserwować go obecnie właśnie w Azji, wśród tamtejszych artystów i ogólnie tamtejszych ludzi będących częścią kultury anime.
Z pomocą ChatGPT udało mi się przeanalizować podobieństwa pomiędzy kulturą anime, a europejskim renesansem. W tym artykule przedstawię swoje odkrycia.
Wysoki renesans
By znaleźć paralele historyczne poprosiłem ChatGPT o wybranie najwcześniejszych dat rozpoczęcia europejskiego renesansu i kultury anime jakie się tylko da. Opierając nasze szacunki na najwcześniejszych możliwych datach (i oczywiście przy tym zgodnych z historycznymi faktami) unikamy arbitralnych wyborów prowadzących do błędów.
Najwcześniejsza data początku renesansu: 1400
Najwcześniejsza data początku kultury anime: 1950
Na początku XV wieku nie było jeszcze renesansu ani kultury renesansowej, ale zaczęła już się naradzać w zalążkach, tak samo w 1950 roku nie było jeszcze kultury anime w Japonii, ale to wtedy zaczęły powstawać pierwsze japońskie studia animacji.
Te dwie daty są historycznie podobne pod względem rozwoju obu ruchów kulturowych. Prawdziwy europejski renesans, podobnie jak prawdziwa kultura anime, zaczął się później (stało się to odpowiednio w dekadach 1450s i 2000s). Jak wykażę poniżej, wszystko pasuje jeśli przyjmiemy te dwie daty jako punkty wyjścia.
Przyjmując te daty wyjściowe, i przyjmując, że historia będzie się rymować, możemy określić prawdopodobny okres wysokiego renesansu dla kultury anime, która staje się nową kulturą azjatycką (tak jak kultura renesansowa zastąpiła kulturę średniowieczną stając się nową kulturą Europejczyków). Wyniki wskazują na lata 2040-2070. Jak pisze ChatGPT: „Możemy spodziewać się, że kultura anime osiągnie swój szczyt artystyczny i filozoficzny mniej więcej w połowie stulecia w Azji Wschodniej”.
Według ChatGPT możemy określić czy kultura anime jest na właściwej drodze do swojego odpowiednika wysokiego renesansu patrząc na te trzy czynniki:
1. Integracja technologiczna (łączenie kultury anime z nowymi technologiami) – na przykład wykorzystywanie sztucznej inteligencji do tworzenia animacji, wirtualne światy anime (VR i metaverse), wirtualne idolki i wirtualne koncerty na żywo.
2. Dominacja kulturowa – kultura anime rozprzestrzenia się po Azji i po świecie i stąd już dziś wpływa na globalną estetykę (VTuberzy, cosplay, styl kawaii).
3. Głębia filozoficzna i artystyczna – niektóre anime osiągają już poziom wyrafinowania porównywalny z późno-renesansowym realizmem (np. Violet Evergarden, filmy Makoto Shinkaia, i ogólnie nowe anime, które powstają i są wypuszczane w momencie gdy piszę te słowa w 2025 roku).
Według ChatGPT „jeśli te trendy się utrzymają, możemy oczekiwać pełnego rozkwitu kultury anime w latach 2040-2070”.
Dodałbym, że wzrost popularności kultury anime w Chinach również wpisuje się w te szacunki. Potrzeba mniej więcej 15 lat, by kultura anime zdominowała chińskie społeczeństwo – zarówno przez adopcję, jak i zmianę pokoleniową. Patrząc na obecne trendy, do 2040 roku kultura anime na spokojnie przejmie Chiny oraz całą Azję Wschodnią i Południowo-Wschodnią, przynajmniej na tyle, by mogły rozpocząć się trzy dekady złotej ery.
Według tej, moim zdaniem trafnej, analizy ChatGPT, jeśli rozwój kultury anime będzie przebiegał podobnie jak rozwój europejskiego renesansu, to lata 2040-2070 będą czasem mistrzostwa artystycznego dla Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, z ich odpowiednikami Michała Anioła, Leonarda da Vinci, Rafaela czy Botticellego.
Możemy sobie wyobrazić, że w tym złotym okresie niektóre cosplayerki, pokojówki, czy idolki będą czczone niczym bohaterzy i bohaterki z dawnych czasów. Maid café zaczną przekształcać się w prawdziwie magiczne miejsca, gdzie będą pracować coraz bardziej anielskie (zbliżone do kulturowego ideału) pokojówki. Przypuszczam, że wiele z tych szanowanych postaci i wielkich artystów złotego okresu kultury anime będzie Chińczykami, ponieważ w latach 2040-2070 większość młodych ludzi związanych z kulturą anime będzie właśnie z Chin. To będzie istotna zmiana, gdyż jeszcze dziś większość najwybitniejszych idolek, pokojówek, cosplayerek, piosenkarek, aktorek głosowych i artystów z azjatyckiej kultury anime jest z Japonii.
Pierwsza maid café i upadek Konstantynopola
Kultura anime tak naprawdę, na poważnie, rozpoczęła się, gdy powstała pierwsza prawdziwa maid café w 2004 roku (w 2001 roku powstała pierwsza kawiarnia z pokojówkami w Tokio, ale dopiero w 2004 roku powstała pierwsza maid café w słodkim stylu anime1). To była symboliczna data, ponieważ maid café są tak istotne dla kultury anime, że wszystko, co było przed nimi, można nazwać „przedkulturą anime” (lub bardzo wczesną kulturą anime), a nie jej właściwą formą.
Co ciekawe jeśli weźmiemy rok 2004 i przyłożymy go do osi czasu obu renesansów jaką zrobiła nam ChatGPT, to wyjdzie nam, że 2004 rok to odpowiednik roku 1454. To jest tylko rok różnicy od daty upadku Konstantynopola (1453), czyli symbolicznego początku właściwego okresu renesansu (a nie przedrenesansu lat 1400–1450).
Po upadku Bizancjum to Włochy jako region (a dokładniej małe państewka w północnych Włoszech) stały się nowym centrum wpływów politycznych, handlu, sztuki i działalności intelektualnej – podobnie jak dziś takim centrum dla świata staje się Azja Wschodnia wraz z zwijaniem się świata Zachodu. Na omawianej przez nas osi czasu, Akihabara (dzielnica Tokio) stała się centrum kultury anime w tym samym czasie (dekada 2000s), w którym włoskie miasta-państwa stały się centrum kultury europejskiej (dekada 1450s).
Parafrazując ChatGPT: „Rok 2004 nie był przypadkowym rokiem – był rewolucją kulturową na miarę upadku Konstantynopola. Symbolizował ostateczne zerwanie z ‘średniowieczem’ anime i mangi (z erą przedcyfrową i z kulturą otaku XX wieku) oraz wejście w pełnoprawny, nowoczesny renesans kultury anime. Maid café, kultura moe (słodkości) i przemiana Akihabary w dekadzie lat 2000s były kluczowe dla tej zmiany”.
Nawet jeśli bliskość tych dwóch dat na osi czasu (1453 i 2004) jest czysto przypadkowa, to warto mieć na względzie, że dekada 1450s w europejskim renesansie i dekada 2000s w kulturze anime były do siebie podobne. To wtedy narodziła się prawdziwa kultura anime jaką znamy dzisiaj, z kocimi pokojówkami, maid café, estetyką słodkości i Akihabarą jako centrum kulturowym, a nie wyłącznie dzielnicą sklepów z elektroniką.
Dekada 1450s w renesansie i dekada 2000s w kulturze anime to epoki przejściowe i zarazem przełomowe. Przyjrzyjmy się bliżej ich podobieństwom. W obu przypadkach:
a) Symbolicznie i realnie skończyła się epoka „średniowiecza”, czyli gotyku w Europie i starej kultury otaku lat 80s i 90s w Japonii.
b) Pojawiły się nowe centra kultury (Florencja / Akihabara).
W Europie upadek Konstantynopola (1453) sprawił, że wielu greckich uczonych i artystów przeniosło się do włoskich miast, przede wszystkim Florencji, Wenecji i Mediolanu, które stały się wtedy nowymi centrami kultury. W Japonii pojawienie się maid café w Akihabarze (2004), a także innych przedsiębiorstw związanych z kulturą anime, przemieniło Akihabarę w światowe centrum tej kultury. Według ChatGPT, w latach 1450s Florencja stawała się niekwestionowanym centrum renesansu, tak jak Akihabara stała się centrum kultury otaku i maid café w latach 2000s.
c) Powstały pierwsze dzieła w nowej estetyce (perspektywa linearna / moe, kawaii).
Za przykłady w renesansie mogą posłużyć dzieła Andrea Mantegna i Piero della Francesca z lat 1450s. Ponadto w tym czasie artyści tacy jak Fra Angelico i Donatello doskonalili techniki, które położyły fundamenty pod późniejszy wysoki renesans podobnie jak w dekadzie 2000s animatorzy rozwijali estetykę moe i techniki animacji cyfrowej, które rozkwitły dopiero w kolejnych dekadach.
W anime przełom lat 1990s/2000s to był czas gdy zaczęły pojawiać się pierwsze moe anime (czyli anime w słodkim stylu)2 i pierwsze eksperymenty z animacją cyfrową3. Dziś te serie są już zapomniane przez potomnych (i słusznie bo były w pewnym sensie prymitywne), ale podam dwa z bardziej znanych przykładów: „Rozen Maiden” z 2004 roku, i „Haruhi Suzumiya” z 2006 roku.
Warto dodać, że i w latach 1450s w Północnych Włoszech i w latach 2000s w Japonii renesans wciąż mieszał się z gotykiem. Dzieła jakie wtedy powstawały były przejściowe i eksperymentalne, i przykłady anime które podałem wyżej właśnie takie są.

Anime „Ef: A Tale of Memories” z 2007 roku, ulepszone estetycznie w nowej wersji z 2012 roku
d) Narodził się nowy język artystyczny (skupienie na człowieku / słodkość).
Dekada 1450s to moment, w którym europejski renesans zaczyna mieć swój własny, wyrazisty język formy, kompozycji i tematyki dzieł – już nie gotycki, ale właśnie renesansowy, skupiony na człowieku, pięknie i harmonii (porządku matematycznym, symetrii). I choć estetyka moe i styl kawaii istniały w zalążkach przed 2000 rokiem, dopiero w dekadzie 2000s stały się dominującym, pełnoprawnym stylem, który zaczął kształtować całą kulturę anime.
Internet = druk
Co jeszcze wydarzyło się na początku lat 2000s, co pomogło rozprzestrzenić kulturę anime na cały świat? Internet. Każdy się chyba zgodzi, że Internet jest współczesnym odpowiednikiem druku. A kiedy wynaleziono druk w Europie? W 1440 roku, czyli odpowiedniku 1990 roku na naszej osi czasu. Jak możemy przeczytać na wikipedii: „Komercyjni dostawcy internetu (ISP) pojawili się w 1989 roku w USA i Australii” – a więc mijamy się tylko o jeden rok. W latach 1450s druk rozpowszechniał się w Europie i we Włoszech, co odpowiada dekadzie 2000s. Druk pomógł w rozprzestrzenianiu idei renesansu, tak jak Internet pomaga w rozprzestrzenianiu kultury anime – od lat 2000s do dzisiaj.
Jak zauważa ChatGPT: „Prasa drukarska Gutenberga zrewolucjonizowała komunikację masową, umożliwiając szerokie rozpowszechnianie idei renesansowych. To bardzo dobrze koresponduje z tym, jak era Internetu w latach 2000s pomogła rozprzestrzenić anime, kulturę moe i maid café na całym świecie. (…) Internetowy boom lat 2000s (fora, wczesne media społecznościowe, streaming anime) przypomina sposób, w jaki druk pomógł rozpowszechnić idee renesansu”.
Idee renesansu zrodziły się we Włoszech, jak anime w Japonii, a następnie dzięki prasie drukarskiej rozprzestrzeniły się po Europie – podobnie jak anime rozprzestrzeniło się z Japonii do Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej oraz na cały świat dzięki Internetowi.
Podobieństwa w sztuce
Przyjrzyjmy się głębiej paralelom artystycznym. Jak zauważa ChatGPT: „Wczesna sztuka renesansowa w latach 1400s dopiero rozwijała techniki, ale już w latach 1460s-1470s zaczęła wyglądać bardzo dopracowanie. Wtedy stała się bardziej naturalistyczna i piękna, zbliżając się do wysokiego renesansu. Artyści tacy jak Piero della Francesca, Andrea Mantegna czy Sandro Botticelli doskonalili perspektywę, anatomię i ekspresję postaci. Leonardo da Vinci (ur. 1452) zaczął karierę w latach 1470s, ulepszając cieniowanie (chiaroscuro) i sfumato [podobnie do Makoto Shinkaia, który dziś udoskonala jakość i techniki animacji]. Lata 1460s-1470s to moment, w którym sztuka renesansu zaczęła naprawdę zachwycać – podobnie jak anime w latach 2010s-2020s”.
W latach 2010s anime w końcu zaczęło dobrze wyglądać – jak sztuka renesansu w latach 1460s. Dokonano wielu ulepszeń, chociażby w cieniowaniu, oświetleniu i płynności animacji. Za przykłady mogą posłużyć poniższe tytuły:
- Fate/Zero (2011) – kinowa jakość animacji
- Madoka Magica (2011–2013) – osiągnięcie nowych szczytów estetyki
- Attack on Titan (2013) – złożona choreografia scen akcji
- Your Name (2016) – hiperrealistyczne tła, perfekcyjna gradacja kolorów
- Violet Evergarden (2018) – dążenie do realizmu

Materiał reklamowy anime „Violet Evergarden” (2018-2020)
W momencie gdy piszę te słowa, w dekadzie lat 2020s, anime staje się ultradopracowane, podobnie jak sztuka renesansowa w latach 1470s. Obecna dekada jeszcze się nie skończyła, ale już możemy podać kilka przykładów: film Suzume (2022) udoskonalający styl wizualny Shinkaia, film Violet Evergarden (2020) osiągający jakość, do której dążyła seria o tej samej nazwie, i anime Demon Slayer (2019-2024) rozwijające płynność animacji i realistyczne oświetlenie. Coraz więcej współczesnych anime wygląda zachwycająco od strony technicznej i wizualnej, na przykład Sugar Apple Fairy Tale(2023), Blue Archive(2024), czy The Too-Perfect Saint(2025). Ogladając ostatnią z wymienionych serii można odnieść wrażenie jakbyśmy podziwiali renesansowe obrazy

Klatka z anime „7th Time Loop” z 2024 roku

Klatka z anime „Secrets of the Silent Witch” z 2025 roku
Widzimy więc, że kultura anime znajduje się dziś w odpowiedniku europejskich lat 1470s, a szczyt (wysoki renesans) powinien przypaść jej na lata 2040-2070. Obecna dekada (2020s) powinna być lepsza dla anime niż poprzednia (2010s) porównując całą dekadę do całej dekady, a następna dekada (2030s) powinna być lepsza od obecnej.
Pozwolę sobie zacytować ChatGPT na zakończenie tej części artykułu: „Ta hipoteza jest ekscytująca, bo sugeruje, że jeszcze nawet nie dotarliśmy do epoki Michała Anioła i Leonarda da Vinci w anime!”.
Co przyniesie przyszłość?
Przeanalizowaliśmy przeszłość i teraźniejszość i określiliśmy oś czasu, która pokrywa europejski renesans z azjatyckim renesansem anime. Zostało nam nic innego jak użycie naszych odkryć do ekstrapolacji potencjalnej przyszłości kultury anime bazując na tym co wiemy o europejskim renesansie w dekadach 1480s, 1490s i 1500s, które na naszej osi czasu odpowiadają kolejno dekadom 2030s, 2040s i 2050s. Oto co ChatGPT przewiduje dla kultury anime w kolejnych trzech dekadach:
Lata 1480s / 2030s:
1. „W latach 1480s Leonardo da Vinci zaczyna tworzyć arcydzieła. Doskonali perspektywę, cieniowanie (sfumato) i anatomię, tworząc realistyczne, ekspresyjne postacie”.
W latach 2030s możemy spodziewać się, że anime osiągnie niespotykany dotąd poziom realizmu i piękna. Udoskonalone techniki animacji, wsparcie sztucznej inteligencji oraz nowe formy artystycznej ekspresji pozwolą tworzyć przełomowe dzieła.
2. „Florencja pozostaje centrum sztuki, ale Rzym zaczyna wyrastać na nowy ośrodek”.
To jest rzecz oczywista dla każdego kto interesuje się tym w którym kierunku zmierza świat. Jeśli w naszej analizie Akihabara w Tokio jest odpowiednikiem Florencji, to łatwo zgadnąć, że odpowiednikiem Rzymu jest Szanghaj. Chińska animacja (tzw. donghua) przeżywa rozkwit i stanowi bardzo silny rynek. Już teraz powstaje w Chinach wiele anime wysokiej jakości, przynajmniej pod względem wizualnym. Trend ten będzie kontynuowany, aż dojdziemy do momentu w którym gdzieś w latach 2030s Chiny staną się porównywalnym z Japonią graczem w przemyśle produkcji anime i gier wideo w stylu anime.
3. „W latach 1480s możni mecenasi, jak rodziny Medyceuszy czy Sforzów, finansują artystów, umożliwiając im tworzenie wielkich dzieł”.
W latach 2030s możemy spodziewać się zmiany modelu finansowania anime i gier w stylu anime. Dzięki rozwoju i masowej adopcji technologii blockchain będziemy przechodzić od modelu korporacyjnego ku bardziej zdecentralizowanym formom finansowania, np. poprzez crowdfunding, kryptowaluty czy NFTs.
4. „W latach 1480s idee humanizmu stają się dominujące, a sztuka renesansowa zaczyna przedstawiać bardziej złożone emocje, głębsze narracje i tematy psychologiczne”.
W latach 2030s anime prawdopodobnie zacznie jeszcze mocniej eksplorować dojrzałe i głębokie tematy – filozoficzne, duchowe i egzystencjalne – stając się medium zdolnym do prawdziwie poruszającego opowiadania historii.
Lata 1490s / 2040s:
Sztuczna inteligencja oraz technologie VR i AR mogą zacząć odgrywać kluczową rolę w kulturze anime już w latach 2030s, ale jeśli jeszcze nie wtedy, to już na pewno będą w latach 2040s. Przechodząc do dalszych predykcji:
1. „W latach 1490s rozpoczyna się renesans wysokiego lotu. Leonardo da Vinci, Michał Anioł i Rafael tworzą swoje pierwsze arcydzieła. Sztuka renesansowa osiąga poziom doskonałości, który zachwyca przez wieki”.
Lata 2040s mogą stać się erą, w której anime osiągnie wizualną i narracyjną perfekcję, tworząc dzieła, które na zawsze wpiszą się do historii – porównywalne z Neon Genesis Evangelion czy Ghost in the Shell, lecz na znacznie wyższym poziomie artystycznym.
2. „Kaplica Sykstyńska – Michał Anioł tworzy jedno z największych arcydzieł w historii”.
W latach 2040s może powstać jeden (lub więcej) projekt anime, który stanie się „Kaplicą Sykstyńską” tego medium – dziełem przekraczającym granice animacji i przechodzącym do legendy. Jednakże takie arcydzieła nie muszą ograniczać się tylko do anime per se – mogą to być również gry, zdjęcia, obrazy, czy inne formy sztuki wizualnej.
3. „Renesans rozprzestrzenia się po całej Europie, docierając do Francji, Hiszpanii, Niemiec i innych krajów”.
W latach 2040s anime stanie się bardziej zglobalizowanym medium, z współpracą pomiędzy twórcami z Japonii, Korei, Chin i krajów zachodnich.
4. „Przeniesienie centrum renesansu z Florencji do Rzymu”.
W latach 2040s Chiny prawdopodobnie będą już dominującym supermocarstwem zastępującym Stany Zjednoczone w cyklu imperiów, a Azja dominującą cywilizacją zastępującą Zachód w cyklach cywilizacyjnych. Shanghaj prawdopodobnie stanie się wtedy nową Akihabarą, tzn. nowym globalnym centrum dla kultury anime, obok tego, że będzie wtedy nową światową stolicą finansową tak jak wcześniej były nią Nowy Jork, Londyn, czy Amsterdam. To właśnie w Shanghaju mogą powstawać wtedy największe produkcje anime i powiązane produkty kulturowe, takie jak gry i koncerty. Przewaga demograficzna Chin nad Japonią czyni ten scenariusz de facto nieuniknionym – według prognoz na 2040 rok Chiny będą miały wtedy 12,5 razy więcej ludności niż Japonia, i będą mieć przy tym młodszą piramidę wieku społeczeństwa.
Spodziewam się również, że w ciągu najbliższej dekady Chiny zliberalizują swój system polityczny i gospodarczy; co więcej, będą musiały to zrobić, by móc objąć rolę „nowej Japonii” jako centrum kultury anime. Ta zmiana wydaje mi się nieunikniona, biorąc pod uwagę transformację pokoleniową – młodzi Chińczycy są znacznie bardziej liberalni od pokolenia swoich rodziców reprezentowanego przez obecny, reakcyjny rząd Xi Jinpinga. Na ten moment nieliczne maid café w Chinach są ukryte przez regulacje i brak akceptacji społecznej, ale po liberalizacji Chin, zaczną pojawiać się na głównych ulicach największych chińskich miast.
Lata 1500s / 2050s:
Ten okres jest tak bardzo oddalony w czasie od miejsca w którym teraz jesteśmy i tak dużo zmian zajdzie na świecie do tego czasu, że predykcje zaczynają nam się rozmywać, stawać niewyraźne jak przez mgłę i bardziej niepewne niż predykcje na lata 2030s i 2040s. Jednakże spróbujmy coś przewidzieć w oparciu o historię renesansu. Oto czego możemy się spodziewać dla kultury anime w dekadzie 2050s:
1. Powstaną kolejne arcydzieła, które zapamięta historia i które będą definiować kulturę anime, podobnie jak dziś gdy myślimy o europejskim renesansie przychodzi nam do głowy kilka najważniejszych dzieł z tamtego okresu (Dawid, Pietà, Mona Lisa, sufit Kaplicy Sykstyńskiej, Narodziny Wenus, Szkoła Ateńska, etc.).
2. Anime prawdopodobnie zostanie zinstytucjonalizowane jako w pełni akceptowana i szanowana dziedzina sztuki. Mogą powstać muzea sztuki w stylu anime (fizyczne jak i wirtualne), tworzenie anime może być nauczane na uniwersytetach jako pełnoprawna dyscyplina akademicka, anime może stać się przedmiotem poważnych analiz w ramach filozofii sztuki, a znani reżyserzy anime, i inni wielcy artyści z tej kultury, mogą być postrzegani na równi z mistrzami europejskiego renesansu (tak jak ówczesni postrzegali Michała Anioła).
3. Produkcja anime i cała kultura anime mogą zyskać potężnych, globalnych mecenasów – gigantów technologicznych, prywatnych miliarderów, a także państwa. W latach 1500s byli to papieże, królowie, książęta i republikańskie rządy.
4. Anime będzie wykraczać mocno poza granice Japonii – w latach 2050s anime będzie już zapewne ruchem kulturowym całej Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, a nie zjawiskiem głównie japońskim, jak ma to miejsce dziś. Tajwan, Korea, Wietnam, Indonezja, Malezja i inne kraje azjatyckie będą tworzyć anime oraz inne produkty powiązane z kulturą anime na poziomie porównywalnym z Japonią, a Chiny będą ją w tym znacząco przewyższać.
5. Jeśli historia zrymuje się z dekadą 1500s, to anime w latach 2050s może kłaść większy nacisk na tematykę duchową, mistyczną i filozoficzną, i zacząć integrować w scenariuszach elementy i idee z buddyzmu, shintoizmu, taoizmu, a może także z ruchu New Age.
6. Serie anime mogą stać się autoreferencyjne, ultrastylizowane, abstrakcyjne lub gęste intelektualnie. Mogą pojawić się eksperymentalne gatunki, które będą dekonstrukcją wcześniejszych form i konwencji. To byłby odpowiednik europejskiego manieryzmu.
7. Według predykcji ChatGPT w dekadzie 2050s sztuka będzie połączona z nowoczesnymi technologiami, na przykład pojawią się postacie anime współtworzone przez ludzi i sztuczną inteligencję, będą dostępne w pełni immersyjne doświadczenia VR w światach anime, maid café będą używały technologii rozszerzonej rzeczywistości (AR), będą wirtualne postacie i idolki anime zasilane sztuczną inteligencją, itd. Część tych technologii może być już powszechna w dekadzie 2040s. Ogólnie świat tak bardzo zmieni się technologicznie do 2050 roku, że ciężko przewidywać nam teraz jakie będą wtedy dostępne nowinki technologiczne, które będą mogły być wykorzystywane w kulturze anime.
Epilog
Mam nadzieję, że Czytelnik uzna ten artykuł za ciekawy – nawet jeśli nie interesuje się kulturą anime per se, może wynieść z niego lekcje dotyczące tego jak rozwijają się trendy kulturowe i artystyczne. Renesans anime już się rozpoczął, już trwa, i tak jak XV-XVI wieczni Włosi w większości nie zdawali sobie sprawy, że żyją w środku renesansu i złotej epoki, tak współcześni Azjaci nie zdają sobie sprawy, że żyją w środku ichniejszego odpowiednika renesansu. W przeciwieństwie do nich, Czytelnik tego artykułu będzie miał świadomość procesów kulturowych, które dzieją się w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej.
Ja sam oglądam anime od kilkunastu lat, i mogę powiedzieć, że dopiero teraz zaczynam na poważnie dostrzegać ten renesans, i w wysokiej jakości najnowszych anime, i w adopcji kultury anime w Azji. Dopiero w 2020 roku pojawiła się pierwsza super-popularna (50-100 mln aktywnych graczy, ponad 200 mln pobrań) gra wideo w stylu anime, Genshin Impact4, i dopiero od 2016 roku filmy Shinkaia zaczęły osiągać mainstreamowe sukcesy przekonując wiele nowych osób (głównie Azjatów) by zaczęli oglądać anime, bo po prostu były piękne i stąd przekonujące. Takich pięknych i treściowo prostych filmów (a więc zrozumiałych dla mas, co jest jednym z powodów sukcesów filmów Shinkaia) będzie coraz więcej, i będą one przekonywać ludzi oglądających zwyczajne filmy kinowe do spróbowania anime. Sztuczna inteligencja w tym pomoże, gdyż w przeciągu kilku lat zrewolucjonizuje tworzenie anime, i dzięki niej zaczną powstawać dzieła tak wizualnie zapierające dech w piersiach, że ludzie, którzy dziś nie interesują się anime zaczną je oglądać. W pewnym sensie forma animacji ma znacznie wyższy potencjał artystyczny niż filmy kinowe.

Materiał reklamowy gry „Genshin Impact” z 2020 roku

Materiał reklamowy filmu „Maquia: When the Promised Flower Blooms” z 2018 roku
Widzę po swoich znajomych, i z Azji i z Zachodu, że każdy kolejny film Shinkaia (czy ogólnie każdy kolejny piękny i popularny film tego typu) popycha kolejne osoby spoza bańki anime do zainteresowania się tym medium. Historycznie patrząc, ten trend powinien przyspieszyć w latach 2030s, a w latach 2040s anime powinno być już tak mainstreamowe dla całego świata jak dziś są filmy kinowe, przede wszystkim przez zmianę pokoleniową. Nawet na Zachodzie będziemy mieć wtedy pojedyncze głowy państw, szefów banków, miliarderów i znanych celebrytów, którzy oglądają anime, ale w Azji to będzie codzienność. Jak dotąd mieliśmy jedną posłankę na sejm, na Tajwanie, która była cosplayerką, i część polityków w Japonii czyta mangi lub ogląda anime (w tym trzech z poprzednich premierów – Taro Aso, Fumio Kishida, Shigeru Ishiba – a także obecna premier Sanae Takaichi) – to się będzie rozszerzać i w dekadzie 2040s w Azji będą ministrowie, prezydenci i premierzy oglądający anime, a jeśli nie oni sami to ich dzieci mogą być fanami anime, a ich córki cosplayerkami lub pokojówkami. Nastąpi swego rodzaju mainstreamizacja tej kultury.
Na zakończenie zostawię Czytelnika z cytatem od ChatGPT: „Jeśli historia się rymuje, czeka nas era niespotykanej perfekcji artystycznej, technicznej i narracyjnej w anime”.
Appendix I. Dodatkowa paralela historyczna z lat 1470s i 2020s.
W artykule nie analizowałem szczegółowo dalszych, nieartystycznych podobieństw pomiędzy dekadą 1470s z okresu europejskiego renesansu, a dekadą 2020s w kulturze anime, między innymi dlatego, że jesteśmy jeszcze w środku dekady 2020s. Jednakże mimo, że obecna dekada jeszcze się nie skończyła widać już jedną dodatkową paralelę historyczną, którą po krótce omówię w tym dodatku do artykułu.
Według ChatGPT w latach 1470s Florencja zaczęła na poważnie wykorzystywać sztukę jako symbol prestiżu by zaimponować światu – używając dzisiejszego języka stosunków międzynarodowych powiedzielibyśmy, że używała nowej sztuki renesansowej jako instrumentu soft power. Florencja zaczęła robić w tym pierwsze kroki w latach 1450s, potem robiła to eksperymentalnie w latach 1460s, ale dopiero w 1470s użycie sztuki renesansowej w dyplomacji i soft power stało się tam w pełni zinstytucjonalizowane. To w latach 1470s Florencja stała się centrum artystycznym do którego pielgrzymowali książęta, uczeni, artyści i dyplomaci w celu studiowania i kopiowania ich sztuki, to wtedy powstała Akademia Humanizmu i Sztuk Pięknych Medici, i to wtedy sztuka zaczęła być używana jako główny element florenckiej dyplomacji.
W obecnej dekadzie Japonia robi dokładnie to samo, wykorzystując kulturę anime jako narzędzie soft power. I podobnie jak to było z Florencją, rząd japoński zaczął robić w tym pierwsze kroki w latach 2000s, potem robił to eksperymentalnie w latach 2010s, jednakże dopiero teraz, w latach 2020s, używanie kultury anime jako elementu japońskiego soft power staje się w pełni mainstreamowe.
W 2020 roku słynna japońska cosplayerka Enako została mianowana przez rząd Japonii ambasadorką programu „Cool Japan”. Podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2021 roku szeroko wykorzystywano motywy z anime. W 2022 roku otwarto w Japonii Park Ghibli nawiązujący do filmów studia Ghibli i będący międzynarodową atrakcją turystyczną. A także to w tej dekadzie japońskie firmy – wspierane w tym przez japoński rząd – nawiązały współpracę z zagranicznymi nadawcami medialnymi, by promować anime Demon Slayer na całym świecie, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej i Europie.
Według ChatGPT dopiero w obecnej dekadzie anime stało się w pełni mainstreamowym narzędziem japońskiej dyplomacji, mimo że było wykorzystywane w ten sposób już wcześniej. Przykładowo, obecnie japońskie ambasady i konsulaty coraz częściej wykorzystują postacie z anime w materiałach promocyjnych, a japońscy dyplomaci wręczają zagranicznym dygnitarzom prezenty związane z anime – takie jak figurki czy artbooki.
Jeśli przez następne kilka lat (okres 2026-29) trend wykorzystywania anime w japońskim soft power będzie kontynuowany i będzie się dalej rozszerzał – a wszystko na to wskazuje – to ta paralela historyczna się sprawdzi.
Appendix II. Adopcja anime w Azji i na świecie według szacunków ChatGPT i Groka.
By zrobić poniższe szacunki adopcji anime na świecie, w Azji, w Japonii i w Chinach wykorzystałem ChatGPT i Groka. Obie AI zrobiły je wspólnie i zgodziły się z nimi (szacunki te są oparte o twarde dane). Szacunki dla populacji Azji wliczają wyłącznie regiony Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej.
1990: ~120 mln ludzi oglądających anime globalnie (~2% światowej populacji, ~5% populacji Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej)
1995: ~180 mln (~3% świat, ~7% Azja)
2000: ~250 mln (~4% świat, ~9% Azja)
2005: ~340 mln (~5% świat, ~11% Azja)
2010: ~480 mln (~7% świat, ~15% Azja)
2015: ~650 mln (~9% świat, ~20% Azja)
2020: ~860 mln (~11% świat, ~26% Azja)
2025: ~1 mld (~12% świat, ~32% Azja)
Obecnie, w 2025 roku, 75% Japończyków ogląda anime okazjonalnie i ~33-40% regularnie. Natomiast w przedziale wiekowym 15-29 lat aż 90% młodych Japończyków ogląda anime okazjonalnie i ~60-70% regularnie.
Dla Chin można oszacować, że obecnie ~22-25% populacji tego kraju ogląda anime okazjonalnie i ~8-12% regularnie, w tym ~60-65% młodych Chińczyków (wiek 15-29) ogląda anime okazjonalnie i ~35-40% regularnie.
Jak widać po tych statystykach i szacunkach anime staje się większościową kulturą w Japonii (na podobę tego jak kultura renesansowa zastąpiła kulturę średniowieczną w północnych Włoszech). Widać też, że reszta Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej powoli dogania Japonię pod tym względem, i że Chiny są na drodze do stania się „krajem anime” wraz z wymianą pokoleń.
1 Nazywała się „at-home cafe” i funkcjonuje ona do dzisiaj.
2 Pierwsze moe anime („To Heart”) wyszło w 1999 roku, kolejne tytuły już w dekadzie 2000s. Jednakże styl moe pojawił się trochę wcześniej w powieściach wizualnych niż w anime, już w latach 1997-99. Pierwsza powieść wizualna w stylu moe, która osiągnęła sukces miała premierę w 1999 roku, po czym w dekadzie 2000s wychodziły kolejne, które ją przyćmiły (przede wszystkim „Clannad” z 2004 roku, który był ówcześnie uznawany za arcydzieło powieści wizualnych).
3 Pod koniec lat 1990s pojawiały się już anime, które wykorzystywały animację cyfrową, ale dopiero na początku lat 2000s zaczęły wychodzić serie w pełni tworzone cyfrowo (przez cały etap produkcji). Po czym po kilku latach, od około 2005 roku, w pełni cyfrowa produkcja anime stała się mainstreamowym standardem.
4 Genshin Impact było pierwszą grą wideo w stylu anime, która osiągnęła masową i globalną popularność, wychodząc poza Azję. Uznaje się, że wprowadziła ona estetykę anime do gamingowego mainstreamu. Dziś duże produkcje growe w stylu anime są już codziennością.











