| Ekscytujące dwa dni z Bastiatem już za nami |
| 21.09.2009. | |
Konferencja PAFERE LIBERTY WEEKEND, która odbyła się w dniach 19-20 września 2009 roku w Instytucie Francuskim w Warszawie zgromadziła około 100-osobową publiczność. Jej głównym tematem było życie i twórczość Friedrica Bastiata. Prelekcje znakomitych gości połączone były z prezentacją „Dzieł zebranych” Bastiata, które właśnie ukazały się na polskim rynku. Rozmawiając z uczestnikami konferencji, nierzadko można było usłyszeć opinię, że to najbardziej ekscytująca impreza wolnościowa w jakiej kiedykolwiek brali udział. Niech żałują zatem ci, którzy nie byli, rezerwując już dziś czas na przyszłoroczny, drugi PAFERE LIBERTY WEEKEND.
Konferencja rozpoczęła się krótką prezentacją multimedialną, „Bastiat – życie w służbie wolności”, przygotowaną przez Piotra Tobołę-Pertkiewicza. Następnie, wykład na temat „Zło istnieje, czyli Frederica Bastiata rewizja nowoczesności” wygłosił prof. Jan Kłos z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który podkreślił m.in. że Bastiat był nie tylko ekonomistą ale także filozofem. Po nim głos zabrał prof. Witold Kwaśnicki z Uniwersytetu Wrocławskiego. Mówił on o roli Bastiata w procesie edukacji ekonomicznej. Z referatu prof. Kwaśnickiego wyłania się raczej mało optymistyczny obraz. „Na wydziałach ekonomicznych polskich uczelni Bastiat jest prawie kompletnie nieznany i pomijany” - mówił prelegent. Okazuje się, że nawet na portalach mających zajmować się edukacją ekonomiczną, jak chociażby portal NBP, również nie ma o nim niemalże nic. Profesor Kwaśnicki dostrzega jednak światełko w tunelu... „Jest coraz więcej stron w internecie, które starają się wypełniać tę lukę, takich jak Mises.pl czy Prokapitalizm.pl ” - stwierdził profesor. Dodał ponadto, że jego marzeniem jest, by w polskim parlamencie znalazł się wreszcie ktoś taki jak Bastiat, kto z mównicy sejmowej tłumaczył będzie ludziom podstawowe prawdy ekonomiczne. I tych emocji oczywiście nie zabrakło. Tę ekscytującą dyskusję, moderowaną przez prof. Kwaśnickiego, a w którą włączył się również p. Stanisław Michalkiewicz, będą Państwo mogli wkrótce obejrzeć na naszym portalu, do czego już dziś zachęcamy! Po nim prelekcję pt. „Bastiat, czyli ekonomia na chłopski rozum” wygłosił prof. Robert Gwiazdowski. Gość konferencji zaczął o marzenia: „Marzy mi się synteza liberalizmu, żebyśmy wreszcie przestali się spierać o to, czy Smith miał we wszystkim rację, czy Mises był najważniejszy i czy Hayek miał socjalistyczne odchylenie, ale żebyśmy zaczęli działać razem. Jak dotąd przegrywamy z etatystami, bo oni potrafią się zjednoczyć wokół swojego interesu, czyli jak ograbić ludzi z podatków, by potem przeznaczyć je na własne cele... A jakiż my mamy interes? Bronić ludzi przed zakusami państwa i strzec ich pieniędzy przed rabunkiem. Cóż to za interes? – pytał przewrotnie prof. Gwiazdowski. „I choć tego >>interesu<< nie mamy to jednak próbujmy działać razem” - apelował. „Podstawą ludzkiego działania – kontynuował prelegent – jest to, że człowiek musi się najeść. To ta potrzeba, według Bastiata motywuje ludzi do czegokolwiek. A skoro trzeba jeść to oczywiście znaleźć się musi ktoś, kto wpadnie na pomysł jak to jedzenie wyprodukować, zatrudniając innych ludzi, którzy pracując dla niego, jednocześnie będą dzięki temu mogli zaspokoić własne potrzeby. „Bastiat postrzegał rynek jako miejsce harmonii a nie pole, na którym zderzają się konflikty. Ludzie są w swoich postępowaniach zwykle uczciwi, a dzieje się tak dlatego, gdyż kierują się w swoim działaniu nie tylko bodźcami ekonomicznymi, ale także moralnością”. Zdaniem prelegenta, jeśli prawo jest zgodne z moralnością, wówczas ludzie go przestrzegają, szanują innych, nie muszą czytać książek na temat ekonomii, robić doktoratów. Gdy jest odwrotnie wprowadza się zamieszanie. Rząd może np. podnieść podatki i rzekomo będzie to zgodne z prawem. Sheldon Richman widzi jednak nadzieję. „Ludzie w Stanach coraz więcej demonstrują przeciwko temu, co obecnie się tam wyczynia, przeciwko polityce socjalnej Obamy. Jest Ron Paul, który ma wielu odbiorców. Bardzo często zdarza się, że ci którzy mieli okazję usłyszeć Paula, zmieniają swoje postrzeganie rzeczywistości i powoli przechodzą na stronę wolności. Sam Bastiat jednak byłby bardzo zasmucony, gdyby zobaczył to, co dziś dzieje się w Stanach” - mówił Richman.
Drugi dzień konferencji rozpoczął się od wykładu dr. Mateusza Machaja - „Bastiat jako teoretyk ekonomii”. Według prelegenta przyczyną pomijania Bastiata w większych opracowaniach na temat ekonomii może być to, że nie stworzył on spójnego systemu. „Napisał bardzo wiele w bardzo krótkim czasie, bo tylko w ciągu 5 lat, jednak jego działa nie aspirowały do roli spójnego systemu ekonomicznego” - mówił dr Machaj. Dodał on, że Bastiat żył w czasach, kiedy nie było jeszcze szkół ekonomicznych. „Byli ekonomiści oraz socjaliści... Niemniej w swoim eseju „Co widać i czego nie widać” Bastiat stworzył ciekawą metodę analizy ekonomicznej, ponadto stworzył teorię cen, zasłynął z krytyki redystrybucji, przedstawił harmonijną wizję gospodarki, usługę uznał za podstawę wartości” - mówił prelegent. Miał również wyznać, że gdyby dane mu było dłużej żyć, poświęciłby się temu co robił, ale już z odniesieniami do religii. Wcześniej miał powiedzieć, że rozum podpowiada mu, żeby nie wierzyć, serce natomiast ciągnie do wiary...” - mówił Mauren. Według niego trzeba m.in. stworzyć Konstytucję Ekonomiczną, zlikwidować monopol państwa na emisję pieniądza, całkowicie sprywatyzować media i radykalnie zmienić sądownictwo. „Przyszłość jest szeroko otwarta. Wiedza ekonomiczna ludzi dziś, w porównaniu z tym, co było 20 lat temu, jest kilkakrotnie większa. To stwarza nadzieję na przyszłość” - mówił na koniec gość z Białorusi. W swoim wystąpieniu dokonał on podsumowania konferencji, przypomniał najważniejsze działa Bastiata, przytoczył najważniejsze momenty jego życiorysu, aż do śmierci spowodowanej gruźlicą w 1850 roku, gdy miał 49 lat. Wykonano również pamiątkowe zdjęcie wszystkich uczestników konferencji. W holu można było nabyć wolnorynkową literaturę, w tym świeżo wydane „Dzieła zebrane” Bastiata i wznowienie słynnego „Fałszu politycznych frazesów” oraz pamiątkowe koszulki z logo konferencji (i nie tylko). Na koniec drugiego dnia konferencji jej uczestnicy przenieśli się na Stare Miasto, gdzie w „Jazzowni Liberalnej” (jeden ze sponsorów konferencji), w swobodnej atmosferze, dyskutowano jeszcze przez długi czas. Tekst i foto: Paweł Sztąberek Wiele ciekawych zdjęć m.in. z PAFERE Liberty Weekend znajduje się na http://www.flickr.com/photos/pafere/ |