|
Już po raz 19. odbył się 12 listopada w Waszyngtonie doroczny Freedom Dinner. Ponad 300 uczestników imprezy zorganizowanej przez Fundację ATLAS wznosiło toasty na rzecz wolności, a główny spiker wieczoru, Michael Reagan, przedstawił wzruszające wspomnienia zasad, jakimi kierował się w polityce jego ojciec – 40. prezydent Stanów Zjednoczonych.
Czy 19 lat po upadku muru berlińskiego, świat jest wolny od komunistycznego zagrożenia? W opinii gospodarza kolacji Alexandra A. Chafuena, a także wielu uczestników spotkania, nad światem niestety wciąż krąży widmo komunizmu. Dla przykładu: w Ameryce Łacińskiej wciąż dominuje chęć flirtowania z ideami komunistycznymi. Ile są one warte przedstawił w toaście Jose Sacheri z Argentyny. - Dwa dni przed Bożym Narodzeniem roku 1974, gdy miałem 14 lat, moje życie zmieniło się kompletnie. Na moich oczach został zastrzelony przez komunistów mój własny ojciec. Miał wówczas 41 lat i był profesorem filozofii na Université Laval w Kanadzie. Przekonywał studentów, aby nie wierzyli w marksizm i rzekomą możliwość zbudowania na ziemi raju. (…) Dziś gościmy na Freedom Dinner i cieszymy się wolnością, ale z naszej pamięci nie mogą ulecieć ofiary tej zbrodniczej ideologii. Musimy pamiętać, że komunizm nie został całkowicie pokonany i do dziś stara się wprowadzać chaos w życie setek milionów ludzi na całym świecie – powiedział.
Swój toast na rzecz wolności, John Lenczowski rozpoczął od stwierdzenia, że zimna wojna nie była wojną między jednym a drugim imperium. – W tym było coś o wiele głębszego. Ta wojna była w rzeczywistości wojną między dobrem a złem. (…) Dzięki zwycięstwu w tej wojnie możemy dziś nasze świadectwa i lekcję płynącą z tej walki przekazywać przyszłym pokoleniom ludzi – zakończył. W trakcie imprezy wręczono coroczną nagrodę im. Fredy Utley za promowanie wolności na świecie. Laureatem tegorocznej nagrody została Center for the Dissemination of Economic Knowledge (CEDICE) z Wenezueli. W kolejnej części wieczoru porywające przemówienie wygłosił najstarszy syn prezydenta Reagana, Michael. W swoim wystąpieniu przypomniał wiele znanych, ale i całkiem nieznanych anegdot z życia rodzinnego 40. prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale przede wszystkich przedstawił swojego ojca jako idealistę, który miał wizję tego, w jakim kierunku chce zmieniać swoją ojczyznę. Po zakończeniu części oficjalnej rozmowy przeniosły się do kuluarów, a długa kolejka chętnych ustawiła się po książkę Twice adopted i autograf znanego amerykańskiego radiowca. Ze strony Fundacji PAFERE w obiedzie uczestniczyli: Jan Michał Małek, Krzysztof Zawitkowski oraz Paweł Toboła-Pertkiewicz. 
Renaissance Mayflower Hotel przy Connecticut Avenue, gdzie odbywała się dwudniowa konferencja zorganizowana przez Fundację ATLAS. 
Głównym mówcą podczas Freedom Dinner miał być najstarszy syn prezydenta Ronalda Reagana, Michael. Przed wejściem do auli ustawiono piramidę z jego książek. 
Jan Małek i Krzysztof Zawitkowski z PAFERE rozmawiają z dyrektorem programowym Acton Institute, Krisem Maurerem. 
Aperitif przed oficjalną częścią. 
Aperitif przed oficjalną częścią. 
Alejandro Chafuen – gospodarz imprezy z Michelle Muccio z Acton Institute 
Alvaro Vargas Llosa z Independent Institute, autor m.in. książki The Che Guevara Myth, w drodze na część oficjalną. 
Jeden z toastów wznosił John Lenczowski, założyciel prestiżowej uczelni The Institute of World Politics. 
Michael Reagan w towarzystwie Brada Lipsa, mistrza ceremonii i wiceprezesa Atlasu w jednej osobie. 
John Blundell z Fundacji Atlas i nachylający się nad nim podczas rozmowy wiceszef CATO Institute David Boaz. 
W trakcie obiadu. 
Michael Reagan 
Jan Michał Małek w rozmowie z Alexem Chafuenem. 
Wiceprezes PAFERE z Michaelem Reaganem. Foto: Paweł Toboła-Pertkiewicz |