|
Na zaproszenie Polsko-Amerykańskiej Fundacji na Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego w dniach 23-25 września 2005 roku gościł w Polsce wybitny katolicki myśliciel, ks. Robert A. Sirico, założyciel i prezydent Instytutu im. Lorda Actona. Z okazji przyjazdu do Polski znamienitego gościa, Fundacja PAFERE wydała zbiór jego esejów zatytułowany: Religia, wolność, przedsiębiorczość. W trakcie 3-dniowej wizyty ksiądz Sirico odprawił mszę świętą i wygłosił kazanie dla wiernych, a także miał dwa odczyty na temat poszanowania 7. i 10. przykazania. W niedzielę wystąpił również na falach Radia Maryja i telewizji TRWAM.
Wizyta amerykańskiego księdza rozpoczęła się od koncelebrowania mszy świętej w jednym z warszawskich kościołów. Kazanie wygłoszone przez Gościa było niezwykle cenną interpretacją niedzielnego słowa Bożego. Odnosząc się do Ewangelii z tego dnia ks. Sirico powiedział: „Jeśli zapytalibyście duchownych Kościoła, która z rad ewangelicznych jest najtrudniejsza do wypełnienia w codziennym życiu najpewniej usłyszelibyście, że najtrudniejsze jest posłuszeństwo. Jak to możliwe? Sugerowałbym, że może to mieć coś wspólnego ze wspaniałym darem naszej natury: wolną wolą. Wolność wypełnia nasze życie poprzez powtarzalny wybór dobra. Jednak ten sam dar również może prowadzić nas do postępowania wbrew Panu Bogu. Zaprawdę, to jest wspaniały dar, wolna wola, poprzez którą Pan Bóg w naszych własnych rękach umieszcza nasze wieczne przeznaczenie.
Wzrastamy raczej przyzwyczajeni do wyboru na drodze różnych i prostych możliwości, które tak bym wyliczył: wstać już z łóżka, czy jeszcze pozostać pod kołdrą, zjeść lody czekoladowe, czy truskawkowe, zainwestować tak, czy siak, a może przeznaczyć te fundusze na cel charytatywny. Postanawiamy pójść na dietę – a często z niej rezygnujemy. Nasze życie codzienne składa się z takich wyborów, i gdy otrzymujemy zaproszenie od Wszechmocnego, aby się podporządkować Mu, przychodzi pokusa buntownicza, aby podążać drogą, do której jesteśmy przyzwyczajeni, czyli aby Mu odmówić. Czytania dzisiejszej niedzieli przypominają nam o obowiązku posłuszeństwa wobec Boga Wszechmogącego, wypełnianego z radością i na zawołanie. Jest to jedyna możliwa odpowiedź na wezwanie Pana Boga naszego Stworzyciela, który nas uformował z czystej łaski. Posłuszeństwo winni jesteśmy Bogu i wszelkiej władzy, która od niego pochodzi”. Zaraz po mszy w Auli Domu Literatury ksiądz Sirico wygłosił wykład pt.: Gospodarcze, społeczne i polityczne konsekwencje 7. i 10. przykazania. Prelegent rozpoczął wykład od wątku osobistego opowiadającego w jaki sposób trafił do seminarium i zaczął się interesować myślą św. Tomasza z Akwinu. - Jeśli w latach 70. ub. wieku była w stanie California manifestacja ruchu Nowej Lewicy, to wiedzcie, że na pewno w niej uczestniczyłem. Moje nawrócenie nastąpiło po tym jak zabrakło mi argumentów w dyskusji z człowiekiem, który wyznawał taką filozofię, którą teraz ja staram się propagować. Zacząłem czytać wiele książek, ale ostatecznie o moim zrozumieniu błędu socjalizmu zdecydowała lektura książki L. von Misesa Socjalizm – opowiadał ksiądz. W głównej części swego odkreślał jak ogromne znaczenie w budowie moralnego i prawego społeczeństwa ma własność prywatna. W oparciu o katolicką naukę społeczną i encykliki Jana Pawła II udowadniał, że socjalizm jest systemem nieludzkim z powodu jego błędnych założeń antropologicznych. Swój wykład ksiądz Sirico urozmaicał wieloma anegdotami, które uściślały, co ma na myśli. Podczas pytań publiczności dyskusję na najwyższym poziomie ks. Sirico toczył z red. Michalkiewiczem. Kwestie dotyczyły struktury grzechu, red. Michalkiewicz udowadniał, że państwo opiekuńcze jest właśnie czymś takim, natomiast ks. Sirico stwierdził, że państwo opiekuńcze stwarza jedynie okazję do zgrzeszenia. Nie zabrakło również i innych akcentów – red. Michalkiewicz posłużył się własnym przykładem kradzieży papieru na swoje podziemne wydawnictwo w czasie stanu wojennego, na co ks. Sirico zareagował znakiem krzyża, że go z tego rozgrzesza. W trakcie dyskusji zadano też pytania na temat własności intelektualnej: czy jeśli ktoś używa nielegalnie oprogramowania, to czy właściciel tego oprogramowania ma prawo zniszczyć mu ten komputer. Ksiądz Sirico stwierdził, że korzystanie z pirackiego oprogramowania jest grzechem i zdarza mu się słyszeć podczas spowiedzi o kradzieży intelektualnej, a ponieważ komputer jest w tym momencie narzędziem przestępstwa, to powinien rzeczywiście ulec konfiskacie. Dyskusja mogłaby się toczyć zapewne o wiele dłużej, ale z uwagi na zaproszenie założyciela Instytutu Lorda Actona przez Telewizję Trwam na niedzielne popołudnie spotkanie zakończyło się po blisko 2-godzinnej dyskusji. Po zakończeniu obu wykładów, które łącznie zgromadziły na sali około stu słuchaczy, nasz amerykański gość wpisywał dedykacje do swojej książki. Pokłosiem wizyty prezydenta Instytutu były rozmowy z nim, jakie ukazały się w takich czasopismach jak: tygodnik „Najwyższy CZAS!”, „Business Week” oraz tygodniku „Niedziela”. Paweł Toboła-Pertkiewicz Zobacz fotoreportaż... |