|
„Mises – obrońca cywilizacji i ekonomii” to tytuł międzynarodowej konferencji, która odbyła się w Warszawie w związku z wydaniem polskiego tłumaczenia książki „Human Action” („Ludzkie Działanie”), największego dzieła ojca austriackiej szkoły ekonomicznej Ludwiga von Misesa. Seminarium zorganizował Fundacja Instytut Ludwiga von Misesa, przy wsparciu m.in. Stowarzyszenia KoLiber i Fundacji Odpowiedzialność Obywatelska. Wystąpili renomowani ekonomiści z Polski, Czech i USA.
Jako pierwszy głos zabrał prezydent Instytutu Misesa, p. Witold Falkowski, bez którego pomysłu, zawziętości i determinacji, całe sobotnie wydarzenie z pewnością nie doszłoby do skutku. Pan Falkowski w swoim wystąpieniu podziękował darczyńcom i sponsorom polskiego wydania „Human Action”, przybliżył również skąd w ogóle wziął się pomysł przetłumaczenia i wydania po polsku tego wielkiego traktatu ekonomicznego. Po wystąpieniu prezydenta Instytutu, rozpoczęła się część wykładowa trwająca bez mała ponad 8 godzin. Prof. Wojciech Gasparski z Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie omówił aspekty i metody badań prakseologicznych (podstawa filozofii działania). Według prof. Gasparskiego prakseologia stanowiła dla Misesa podstawę ekonomii.
Dr Josef Šima, dyrektor Wydziału Ekonomii Instytucjonalnej na Uniwersytecie Ekonomicznym (UEP) w Pradze omówił znaczenie własności w ekonomii misesowskiej. - Teraz kiedy socjalizm, jako doktryna jest martwy, wszystkie kraje, które chcą powrócić do kapitalizmu powinny ponownie uznać znaczenie własności – mówił Šima. Nie dzieje się tak jednak w jego opinii. - Politykę gospodarczą „państw kapitalistycznych”, a przede wszystkim poglądy większości „wolnorynkowych” ekonomistów można uznać za „kapitalistyczne” i „wolnorynkowe”, jedynie jeśli porównuje je się z realiami socjalizmu sowieckiego i „ekonomii marksistowskiej” – stwierdził czeski ekonomista. – Jednak jeśli mielibyśmy oceniać je z punktu widzenia kryterium własności (…) musielibyśmy nazwać ich propagatorów socjalistami bądź interwencjonistami. Dr Jan Kłos (KUL) zajął się kwestią społeczeństwa wolnorynkowego, jako społeczeństwa moralnego ładu według Misesa. Zdaniem prof. Kłosa, Mises w swojej filozofii na pierwszy plan wysuwa przekonanie o twórczej roli społeczeństwa – według austriackiego ekonomisty – siły o wiele bardziej skutecznej niż państwowe instytucje. – Zamiast struktur i instytucji Mises proponuje wiarę w człowieka i jego rozum, wiarę w siłę tradycyjnych wspólnot oraz skuteczność wzajemnej współpracy, która buduje wcale nie idealne społeczeństwo, ale najlepsze na jakie je stać. W takim kontekście jest także miejsce na dojrzewanie moralności – mówił Kłos. Prof. Jakub Z. Licheński, specjalista w zakresie retoryki i historii literatury, starał się pokazać, że równolegle ze stricte ekonomiczną i filozoficzną refleksją Ludwika von Milesa, pojawiła się zbliżona i uzupełniająca refleksja literacka. Jej autorem był – według prof. Licheńskiego – austriacki pisarz i filozof Hermann Broch. Prof. Robert Ciborowski z wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku przedstawił z kolei rolę szkoły austriackiej w kształtowaniu podejścia do zagadnień rozwoju gospodarczego. Zdaniem prof. Ciborowskiego wiele zagadnień w teoriach rozwoju gospodarczego nawiązuje do dokonań tej szkoły lub jest z niej wprost zapożyczonych. Inne z kolei stanowią jej zdecydowane przeciwieństwo. Nikolay Gertchev, pracownik Komisji Europejskiej, przedstawił znaczenie „Ludzkiego Działania” dla teorii monetarnej. Według Gertcheva, Misesowi zawdzięczmy pierwszy traktat z dziedziny teorii monetarnej. - Jednakże dopiero w opus magnum Misesa, czyli „Ludzkim działaniu”, znajdujemy pełny odporny na krytykę wykład jego poglądów , milowego kroku i punktu zwrotnego w dziedzinie teorii pieniądza – mówił Gartchev. Konferencję zakończyło wystąpienie, najbardziej oczekiwanego gościa, prof. Hans-Herman Hoppe. Wykładowca University of Nevada próbował odpowiedzieć na pytanie: Jakim sposobem Mises broni klasycznego liberalizmu? Według Misesa, jak wskazywał Hoppe, ekonomia to nauka nie odwołująca się do wartościowania. – Ekonomia (wg. Misesa – przyp. KR) wypowiada się ściśle na temat tego, jakie środki są właściwe (bądź niewłaściwe) do osiągnięcia określonych „danych” celów – mówił Hoppe. - Nie mówi ona jednak i nie może niczego powiedzieć, o tym, czy określone cele są porządne, czy nie. Mises uważał, że nie istnieje racjonalna etyka, która mogłaby pomóc w ustaleniu pożądanych celów – charakteryzował myśl austriackiego ekonomisty prof. Hoppe. Po zakończeniu konferencji odbyło się spotkanie przy lampce wina dla uczestników konferencji, a było ich niemal 130 z całej Polski. Warto jeszcze zaznaczyć, że impreza była przygotowana na najwyższym poziomie. Każdy uczestnik konferencji otrzymał program, listę wszystkich uczestników, dzięki czemu środowisko wolnościowe mogło się poznać lub odświeżyć stare znajomości. Na uwagę zasługuje jeszcze bardzo dobre tłumaczenie wystąpień zagranicznych prelegentów przez firmę obsługującą wykłady prof. Hoppego i dr. Šimy. Konrad Rajca Aula Domu Literatury wypełniła się w sobotę zwolennikami wolności niemal do ostatniego miejsca Konferencję otworzył p. Witold Falkowski, prezydent Instytutu Misesa i tłumacz książki Misesa „Ludzkie działanie”. 
Pan Falkowski wręcza pamiątkowe dyplomy sponsorom polskiego wydania „Human action”. 
Jako pierwszy wystąpił prof. Wojciech Gacparski przedstawiając korzenie prakseologii oraz wpływ tej nauki na dorobek Ludwiga von Misesa. Dr Jan Kłos z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Na konferencji nie zabrakło znanych twarzy: od lewej: Josef Šima, prof. Jan Winiecki oraz Nikolay Gertchev z Uniwersytetu w Paryżu. 
Dr Josef Šima. Duża część publiczności podczas wykładów notowała co ciekawsze spostrzeżenia prelegentów. Jako ostatni wystąpił gość specjalny konferencji – prof. Hans Hermann Hoppe. |