Tygrysy zależne od Chin

Region, jako całość, bardzo różnie odczuwa skutki kryzysu. Wszystko zależy od tego ile poszczególne kraje eksportowały do Chin, a ile do innych regionów i tego jaki był udział komponentów re-eksportowanych później z Chin do innych krajów, a jaka cześć towarów (np. żywność, czy surowce) pozostawała w Państwie Środka. Im relacje z Chinami były ściślejsze tym skutki kryzysu mniej odczuwalne. Najbardziej ucierpiał w Azji m.in. przemysł produkujący część do pojazdów. Gospodarki „Tygrysów Azjatyckich” są względnie odporne na kryzys, właśnie głównie dzięki Chinom. Potęga ekonomiczna tego kraju ukazała się w całej pełni właśnie dzięki kryzysowi. Są one w stanie trzymać w szachu USA i okazują sporo dobrej woli w regionie Azji i Pacyfiku – bez (póki co) wywierania presji politycznych. Skutki osłabienia gospodarczego w regionie dla świata będą niewielkie, jeśli Chiny pozostaną silne a wygląda na to, że tak będzie. Oczywiście może spaść import (np. towarów luksusowych) ale i tak spora cześć tych wyrobów jest już produkowana w tym regionie pod markami zachodnimi. Import surowców przez Chiny jak wiadomo rośnie.
Skutku kryzysu w poszczególnych państwach regionu zależą od relacji wartości eksportu do PKB, struktury towarowej tego eksportu, wielkości rynku wewnętrznego i struktury gospodarki danego kraju. Np. Singapur odczul go w krótkim okresie bardzo mocno (choć sytuacja już się poprawia) bo eksport tego kraju stanowi ponad 50% PKB i oczywiście spadł. Załamała się przede wszystkim wysyłka towarów z Półwyspu Indochińskiego (takich krajów jak Tajlandia, Wietnam czy Malezja), dla których Singapur stanowi port przeładunkowy.

W strukturze gospodarki i eksportu Singapuru dominowały usługi – transport morski i finanse, a one najbardziej odczuły kryzys w skali świata. Kraj ten ma także mały rynek wewnętrzny, ale za to silny sektor państwowy i jest bogaty więc łatwiej mu przetrwać czasy kryzysu. Siła sektora państwowego i brak demokracji, w zachodnim jej rozumieniu, sprzyja szybkiemu podejmowaniu decyzji w walce z kryzysem bez długotrwałych konsultacji, co ma miejsce w krajach Zachodu. Ludność kraju raczej nie odczuwa kryzysu, dotyczy on raczej portów i banków. Singapur to także centrum finansowe, a ten sektor ucierpiał najbardziej, większość instytucji finansowych działających w tym kraju to spółki-córki banków światowych. Obecnie jednak sytuacja banków się poprawia i coraz częściej oddają zapomogi, które otrzymały od państwa.
Beneficjantem kryzysu może być Australia, kraj który bardzo na nim nie ucierpiał, a jego przemysł bazuje na „pewnym” w czasie kryzysu sektorze wydobywczym.
Dr Krystyna Palonka
Centrum Studiów Polska-Azja
Spisał Konrad Rajca
Przedruk możliwy wyłącznie za podaniem źródła oraz adnotacji:
Przekaż 1 proc. podatku na PAFERE – KRS: 0000278610
Data dodania: 2010-02-12 18:48:24
Artykul przeczytano 883 razy
Artykuł skomentowano 1 razy
Dodaj komentarz
Big help, big help. And suplerative news of course.
Dodano: 2011-06-29 16:01:34
Dodał: ~QpYQmBmUSEOEkn
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.