O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jednostka a społeczeństwo

Niedawno temu pewien mój przyjaciel, który z natury jest filozofem, podzielił się ze mną swoją refleksją: "Historia Stanów to historia walki między jednostką a całym społeczeństwem". Kilka dni... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Jasna strona niepowodzenia

Każdy człowiek stara się odrzucać niepowodzenia, co jest całkiem zrozumiałe. Podobnie, awersją do niepowodzenia charakteryzuje się środowisko biznesu. Każda firma stara się robić wszystko, by nie ponieść porażki. Brak powodzenia oznacza utratę miejsc pracy, czeków płatniczych i bardzo często - szczęścia. Na dodatek, jak na ironię, ekonomiści uważają niepowodzenie za czynnik niezbędny dla postępu ekonomicznego.

Niewtajemniczeni w sprawy ekonomii patrzą przerażeni. Z niedowierzaniem słuchają ludzi, którzy zapewniają, że wysiłki gwarantujące sukces i uniknięcie bankructwa podkopują rozwój ekonomiczny. Ludzie mają tendencję do odczuwania tylko krótkotrwałego, natychmiastowego bólu jaki wiąże się z niepowodzeniem, nie potrafią natomiast dostrzec niezwykłej funkcji, którą to niepowodzenie spełnia. Porażka powinna być postrzegana jako zakamuflowane błogosławieństwo; ukierunkowuje ona gospodarkę ku pomyślności. Wytwórcy, którzy chcą sobie zapewnić sukces ekonomiczny poprzez korzystne dla siebie ustawy, muszą zdać sobie sprawę z faktu, że gospodarka, która byłaby całkowicie wolna od niepowodzeń musiałaby również być kompletnie wolna od ekonomicznego rozwoju.

Otwarty rynek nagradza tylko tych, których odkrycia, wynalazki, czy pomysły usprawniają życie. Weźmy np. Aleksandra Grahama Bella i wynalezienie telefonu, Henry'ego Forda i wprowadzenie masowej produkcji samochodów lub, z nieco mniej odległej przeszłości, twórcę Apple Computers - Steve'a Jobsa i Billa Gatesa, założyciela Microsoft Corporation. Gdy wynalazek jest bardzo korzystny dla społeczeństwa przedsiębiorca zostanie szczodrze nagrodzony. Jeżeli na wolnym rynku społeczeństwo zadecyduje, że korzyści odniesione z wynalazku są nieporównywalnie mniejsze w stosunku do kosztów, wynalazek ten nie przyciągnie uwagi konsumentów.

Nawet ustabilizowane firmy doświadczają od czasu do czasu niepowodzeń. Kilka dobrze znanych, ale pechowych produktów - The Edsel, New Coke, Crystal Pepsi, ośmiościeżkowa kaseta i Beta VCRs - zostało albo zastąpionych lepszymi, tak, jak w przypadku dwóch ostatnich, lub, jak w przypadku tych pierwszych, nie okazały się dostatecznie atrakcyjne dla konsumentów, aby można było uzasadnić ich długotrwałą produkcję. Mamy też produkty, które sprawdziły się przez pewien czas, lecz następnie wylądowały na śmietniku gospodarki: hulahoop, nieme kino, maszyna do pisania itd. Istnieje jednak jasna strona tych interesów, kiedy spojrzymy na nie w dłuższej perspektywie. Ich niepowodzenie spowodowane było pojawieniem się bardziej atrakcyjnych produktów .

Najbardziej powszechnym błędem popełnianym podczas studiowania przyczyn bankructwa jest założenie, że jest ono odzwierciedleniem kulejącej gospodarki. Niepowodzenia w interesach są raczej impulsem do tego, by gospodarka ponownie przemieszczała swoje źródła i przekształcała się w celu lepszego wykorzystania nowych technologii i pełniejszego odpowiadania na zmieniające się wymagania konsumentów. Fakt istnienia niepowodzenia jest - ogólnie rzecz biorąc - wskaźnikiem zarówno mocnych i słabych gospodarek.

W XX wieku wielu ludziom zdołano wmówić, że rząd powinien interweniować, aby uniknąć niepowodzenia. Ludziom tym nie udało się dostrzec wartości niepowodzenia jako siły motywującej. Bez groźby porażki przeróżne dobra nie dotrą bowiem do tych sfer społeczeństwa, które potrzebują ich najbardziej. Historia udowodniła, że najlepiej prosperujące narody to te, które dały swoim obywatelom swobodę wyboru. Jest to może paradoks, ale w całej historii ludzie ryzykowali bardzo wiele, by móc żyć w kapitalistycznym świecie, a co za tym idzie, podejmować ryzyko porażki ekonomicznej. Związek Sowiecki w 1961 roku został zmuszony do wybudowania Muru Berlińskiego, aby "uwolnić" Niemcy Wschodnie przed groźbą życia w świecie kapitalistycznym. Ostatnio Kubańczycy i Haitańczycy opuszczają swoje komunistyczne kraje chcąc skorzystać z szansy zamieszkania w Stanach, gdzie paradoksalnie życie jest mniej pewne. Ludzie na całym świecie opowiadają się za wolnością i w przeważającej ilości wybierają życie wśród narodów kapitalistycznych, gdzie daje im się prawo do porażki. Prawdopodobnie największą tragedią XX wieku stały się, wynikające ze szczerego współczucia, wysiłki, mające na celu wyeliminowanie niepowodzenia. Rezultat bardzo często okazywał się odwrotny - czyli jeszcze większa porażka. Narody świata muszą zdać sobie sprawę, że aby osiągnąć sukces, trzeba również zaryzykować niepowodzenie.

Mathew Ragan, Walter Block

tłum. Agnieszka Łaska

(Tekst pochodzi ze strony
The Foundation for Economic Education ; pierwotnie polskie tłumaczenie ukazało się na Stronie Prokapitalistycznej w 2001 roku. Stanowi on część naszej Biblioteki Wolnorynkowej Online)
Data dodania: 2016-09-16 08:00:00
Artykul przeczytano 4151 razy
 
Artykuł skomentowano 1 razy
Dodaj komentarz
Hello Web Admin, I noticed that your On-Page SEO is is missing a few factors, for one you do not use all three H tags in your post, also I notice that you are not using bold or italics properly in your SEO optimization. On-Page SEO means more now than ever since the new Google update: Panda. No longer are backlinks and simply pinging or sending out a RSS feed the key to getting Google PageRank or Alexa Rankings, You now NEED On-Page SEO. So what is good On-Page SEO?First your keyword must appear in the title.Then it must appear in the URL.You have to optimize your keyword and make sure that it has a nice keyword density of 3-5% in your article with relevant LSI (Latent Semantic Indexing). Then you should spread all H1,H2,H3 tags in your article.Your Keyword should appear in your first paragraph and in the last sentence of the page. You should have relevant usage of Bold and italics of your keyword.There should be one internal link to a page on your blog and you should have one image wi
Dodano: 2017-05-21 04:25:28
Dodał: ~seo plugin
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.