Skąd się biorą marne efekty zarządzania majątkiem publicznym? (cz.1)

"Kontrola jakości zarządzania majątkiem publicznym w Polsce ogranicza się głównie do mnożenia procedur biurokratycznych takich jak przetargi, zasady przyznawania dotacji, konieczność przestrzegania... Więcej »

Stefan Oleszczuk: "Wszyscy musimy się angażować w sprawy publiczne!"

"Państwem czy samorządem należy gospodarować w taki sposób jakby to było nasze własne gospodarstwo. Jeśli dziedziczymy po dziadku zadłużony majątek, co najpierw powinniśmy zrobić? Posadzić kwiatki... Więcej »

Reprywatyzacja tylko 20-procentowa i nie w naturze

Rząd Prawa i Sprawiedliwości nosi się z zamiarem uregulowania sprawy reprywatyzacji raz na zawsze. Jest to zaniechanie III RP, które wydawać by się mogło, że, kto jak to - ale odwołujący się do nauki... Więcej »

Akademia PAFERE: Czy jesteś przedsiębiorcą czy chciałobysiębiorcą?

M. J. DeMarco to amerykański przedsiębiorca, wydawca, autor kultowej książki „Fastlane milionera".  W ramach cyklu Akademia PAFERE w bardzo zwięzły sposób opisał 5 postaw, które pomogą... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

To nie z życzliwości rzeźnika, właściciela browaru czy bankiera możemy spodziewać się obiadu, ale z ich troski o własny interes
Adam Smith

Kurdowie walczą o niepodległość. Islam z ludzką twarzą

Iracki Kurdystan (Kurdystan Południowy) to autonomiczna jednostka administracyjna Iraku. Region ten znajduje się na północnym wschodzie Iraku i jest zaledwie jedną z części Kurdystanu, podzielonego pomiędzy Turcję, Syrię i Iran.


W irackim Kurdystanie żyje aż 7 milionów ludzi, wśród nich wiele mniejszości: jazydzi, Asyryjczycy, Turkmeni, Szabakowie, Ormianie i mandaici. Władzę nad regionem sprawuje Kurdyjski Rząd Regionalny, a ustrojem jest demokracja parlamentarna. W regionalnym parlamencie zasiada 111 posłów. Południowi Kurdowie uzyskali częściową autonomię w 1991 roku w wyniku powstania przeciwko byłemu reżimowi. Dzięki inicjatywie Stanów Zjednoczonych ustanowiono strefę wyłączoną dla lotnictwa irackiego, żeby chronić nowo powstały autonomiczny region. W 1992 roku został utworzony Kurdyjski Rząd Regionalny, który został uznany w nowej konstytucji Iraku, podpisanej w 2005 roku. Funkcję prezydenta Kurdystanu pełni obecnie Masoud Barzani, premiera – Nechirvan Barzani.

Kurdowie od dłuższego czasu walczą o niepodległość swojego kraju. W Iraku – kraju targanym wewnętrznymi problemami – prawdziwym wyzwaniem dla Kurdów jest zapewnienie stabilności swego regionu. Dokładają oni wszelkich starań, by zachować możliwość samostanowienia o swoim narodzie. Pomimo, że rząd iracki i wszystkie sąsiednie kraje są przeciwne niepodległości Kurdystanu, 25 września 2017 roku odbyło się w tej sprawie referendum, które pokazało, że większość mieszkańców chce niezależności.

Pierwszą rzeczą, jaka przychodzi do głowy podróżnikom, którzy chcą zwiedzić Region Kurdystanu, jest bezpieczeństwo. I słusznie, ponieważ w Iraku nadal toczą się działania wojenne i absolutnie nie można powiedzieć, że kraj jest bezpieczny dla turystów. Co innego jednak, jeśli chodzi o Kurdystan – przez ponad 10 lat, poza jednym przypadkiem, nie zdarzył się tu żaden samobójczy atak bombowy ani wybuch. Podróżnicy mogą czuć się w irackim Kurdystanie całkowicie bezpiecznie, jeśli pozostają w strefach kontrolowanych przez siły kurdyjskie. Granice są z kolei dobrze zabezpieczone przez armię. Nad zapewnieniem bezpieczeństwa w regionie pracują siły policyjne i wywiad, którzy wspierani przez zwykłych obywateli, są niezwykle uczuleni na każde działanie mogące zdestabilizować region. Na przykład gdy samozwańcze Państwo Islamskie zaatakowało granice Kurdystanu, tysiące cywilów ochotniczo dołączyło do sił zbrojnych Kurdystanu, tzw. Peszmergów, żeby walczyć z ISIS. Co więcej, wiele osób dostarczało Peszmergom jedzenie, żeby przynajmniej w ten sposób okazać im wsparcie. Wszyscy Kurdowie starają się chronić swój naród, jak tylko potrafią, dlatego nie waham się powiedzieć, że Kurdystan jest bezpieczniejszy niż wiele krajów europejskich, takich jak Hiszpania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Szwecja, gdzie w ostatnim czasie miały miejsce zamachy terrorystyczne. Cytując słowa anonimowego podróżnika po Kurdystanie: „Nigdy w czasie moich podróży po regionie nie czułem się w jakikolwiek sposób zagrożony ani nie byłem świadkiem niczego, co wywołałoby we mnie strach”.

Kurdystan to bogaty region – dzięki swoim zasobom naturalnym, użytkom rolnym itp. Region jest położony na obszarze obfitującym w złoża ropy naftowej, a jego rząd jest bardzo elastyczny i otwarty na zagraniczne inwestycje. Jak mówi Ayal Frank (zagraniczny inwestor w regionie): „Celem Rady Biznesu USA-Kurdystan jest wzmocnienie, zwiększenie i rozwinięcie dobrych perspektyw do prowadzenia biznesu i inwestycji amerykańskich w Regionie Kurdystanu”. Kurdyjski rząd regionalny promuje politykę otwartych drzwi dla międzynarodowych firm chcących inwestować w złoża ropy i gazu. Ministerstwo Zasobów Naturalnych współpracuje i podpisuje kontrakty z niezliczonymi międzynarodowymi firmami i spodziewa się napływu kolejnych licznych inwestorów. Cytując ministra zasobów naturalnych: „Jesteśmy otwarci na propozycje dotyczące wszelkich obszarów naszych działań – od szkoleń i rozwoju do eksploatacji naszych złóż”.

Nowe szkoły i uniwersytety w Kurdystanie otworzyły drogę dla małych i średnich przedsiębiorstw. Obywatele starają się być mniej zależni od rządu. Amerykański Uniwersytet As-Sulajmanija, jeden z najlepszych uniwersytetów w Iraku i najlepszy prywatny uniwersytet w kraju, to idealne miejsce, żeby przyszli przedsiębiorcy mieli możliwość kontaktu z zachodnim stylem edukacji. Napływ zagranicznych, nowoczesnych szkół i uniwersytetów stanowił bardzo istotną zmianę dla Kurdów. Obecnie w Regionie Kurdystanu działają szkoły brytyjskie, koreańskie, francuskie i amerykańskie, a liczba osób posługujących się językiem angielskim znacznie wzrosła w porównaniu do poprzednich pokoleń.

Kurdowie to niejednorodna grupa etniczna pochodząca z Bliskiego Wschodu. Zamieszkują terytorium czterech państw: Iraku, Iranu, Turcji i Syrii. Posługują się językiem kurdyjskim, podzielonym na dwa dialekty – kurmandżi i sorani – i mają swoją kulturę, normy i obyczaje. Kalendarz kurdyjski jest starszy o 700 lat niż stosowany niemal na całym świecie kalendarz gregoriański.

Kurdowie mają opinię ludzi bardzo towarzyskich i otwartych. Nie ma żadnych istotnych tarć pomiędzy mniejszościami, które zamieszkują teren Kurdystanu. Większość Kurdów to wyznawcy islamu, którzy przez wieki żyli po sąsiedzku z chrześcijanami, jazydami, Asyryjczykami i żydami bez żadnych konfliktów wyznaniowych.

Autor: Daban Najmadeen z Kurdystanu
Foto.: pixabay.com

*  *  *

Komentarz prezesa PAFERE - Jana Kubania: Czwórkę młodych Kurdów, w tym autora zamieszczonego powyżej tekstu, spotkałem na wolnościowej imprezie English Liberty Camp w podwrocławskiej Sobótce. Pierwsze, co mnie zaskoczyło, to to, że wszyscy świetnie mówili po angielsku. Gdy Kurd-przedsiębiorca mówił o swoim biznesie, odniosłem wrażenie, że myśli, jakby był wykształcony w USA, ale jak się okazało, nigdy tam nie był. W wyniku różnorakich działań politycznych iracki Kurdystan uzyskał faktyczną autonomię. Jak mówili moi nowo poznani znajomi, praktycznie jest to pełna niezawisłość od Bagdadu. Kraje zachodnie ufundowały wiele uczelni, w których bardzo intensywnie kształcą się młodzi ludzie. Wolność i właśnie te szkoły przyczyniły się do boomu gospodarczego. Jeśli chodzi o siły zbrojne, to – jak twierdzili moi rozmówcy – są one zorganizowane w oparciu o najlepsze wzorce demokracji bezpośredniej (podobnie jak np. w Szwajcarii umundurowani zawodowcy mogą liczyć na wsparcie uzbrojonych obywateli) i dlatego zapewniają pełne bezpieczeństwo. Referendum, które miało pokazać odpowiedz na pytanie „Czy jesteś za pełną niezawisłością Kurdystanu?”, pokazało, że znakomita większość ludności chce niepodległości. Oczywiście cześć Kurdów chce wolnej ojczyzny, ale zdaje sobie sprawę, że sytuacja geopolityczna w regionie jest bardzo skomplikowana i opowiedzenie się za pełną niezawisłością może na przykład spowodować akcję militarną Turcji. Miejmy jednak nadzieję, że im się uda i że już w niedługim czasie powstanie nowy wolny niepodległy Kurdystan, a Polska jako jedna z pierwszych uzna ten kraj.

Jan Wojciech Kubań
Data dodania: 2017-09-26 19:30:47
 
Artykuł skomentowano 1 razy
Dodaj komentarz
Problem z islamem jest taki, że opiera się on na Koranie w sposób LITERALNY. Koranu nie wolno zmieniać, nie wolno interpretować itp.\r\n\r\nI teraz pojawia się proste pytanie: co Kurdowie sądzą o szurze 9.5, gdzie jest NAKAZ mordowania niewiernych ?\r\n\r\nOdpowiedź na to jedno pytanie wystarczy za całe tysiące tomów rozpraw naukowych na temat, jaki to islam jest pokojowy ...
Dodano: 2017-09-30 21:00:24
Dodał: ~Ultima Thule
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.