Friedric Bastiat - mistrz reductio ad absurdum

Frédéric Bastiat (1801-1850) to postać, której należy się poczesne miejsce w kronikach ekonomii politycznej. Bastiat, członek The French Liberal, zwolennik leseferyzmu, szkoły ekonomistów, do której... Więcej »

O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Włosi otwierają rynek aptek

Włosi otwierają rynek aptek. Zauważyli, że regulacje dławią gospodarkę, która wpada w stagnację, a klienci płacąc więcej za towary i usługi. A jeszcze nie tak dawno jednym z argumentów PiSu za wprowadzeniem ustawy „apteka dla aptekarzy” było to, że tak jest we Włoszech.


W ekonomii najlepiej odwoływać się do obiektywnych praw ekonomicznych lub po prostu zdrowego rozsądku. Dlaczego tego nie zrobili? Czy nie wymagam od nich za dużo, skoro nie robi tego nawet Rafał Łętocha, autor książki „Ekonomia współczesna, Katolicka nauka społeczna wobec wyzwań globalnego kapitalizmu”.

Ten politolog i religioznawca w jednym zdaniu odrzuca tezę Thomasa E. Woodsa, który twierdzi, że nauczanie społeczne Kościoła powinno być koherentne z liberalizmem gospodarczym. Amerykański historyk i libertarianin (praktykujący katolik) zarzuca Kościołowi, że nie rozumie i nie przyjmuje do wiadomości istnienia obiektywnych praw w ekonomii.  T. Woods powtarza to na swoim podkaście jak mantrę, że jednym z nich jest to, że rzeczy nie mają same w sobie wartości, a wartość rzeczy na rynku jest względna.
 
Emil Sax (†1927), uczeń Carla Mengera (+1921), założyciela austriackiej szkoły ekonomii, spopularyzował teorię subiektywnej wartości i rozpowszechniał ją na różne sposoby. Widział w niej nawet element prawa naturalnego, które opisuje uniwersalne prawidłowości dotyczących ludzkiego działania: „Jabłko spada z drzewa i gwiazdy poruszają się według jednego i tego samego prawa – prawa grawitacji. Działalność gospodarcza, zarówno Robinsona Crusoe, jak i imperium liczącego miliony osób, podążają za jednym i tym samym prawem – prawem wartości subiektywnej” .
 
Z treści książki wynika, że autor nie zadał sobie trudu, by sprawdzić, czym jest austriacka szkoła ekonomii. Liberalizm gospodarczy R . Łętocha kojarzy ironicznie ze spiżowym prawem pracy (s. 102). O tym, że jest ono błędne, pisze Ludwig von Mises (+1973) w „Ludzkim działaniu”. Wysokość płacy robotnika nie może być określona przez minimum kosztów utrzymania robotnika i jego rodziny. Jest to i może logiczny wniosek, ale wynikający z błędnej teorii wartości.
 
Dzisiaj powtarza się ten sam błąd. Nie mówi się już o minimum egzystencji, a o minimum socjalnym „koniecznym do utrzymania poziomu życia uświęconego historyczną tradycją i obyczajami odziedziczonymi po przodkach” (Ludzkie działanie, s. 513). Tak mówią dzisiaj wszyscy politycy bez względu na polityczną afiliację i dlatego powstają takie ustawy jak „apteka dla aptekarzy”. Nie wiem, czy przykład Włoch wpłynie na zmianę decyzji ustawodawcy w sprawie tej ustawy. Lepiej byłoby jednak odwoływać się obiektywnych praw ekonomicznych. Nigdy nie wiadomo, co jurto może wydarzyć się we Włoszech. A co będzie, jeżeli wpadną na pomysł „warzywniaki dla rolników”?

O. Jacek Gniadek

O. Jacek Gniadek SVD test misjonarzem werbistą i doktorem teologii moralnej (ur. 1963). Pracował przez wiele na misjach w Afryce (Kongo, Botswana, Liberia i Zambia). Mieszka w Warszawie (Fundacja Ośrodek Migranta Fu Shenfu, Stowarzyszenie Sinicum im. Michała Boyma). Tekst pochodzi ze strony jacekgniadek.com.

Data dodania: 2017-08-14 21:47:20
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.