Referendum w Szwajcarii - jak to wygląda w praktyce?

Każdy wie, że Szwajcarzy kilka razy w roku głosują. Najczęściej jednak nie są to wybory identycznych głów z pięknych, kolorowych plakatów wyborczych, ale decyzje odnośnie konkretnych kwestii – czyli... Więcej »

23 sposoby krzywdzenia najuboższych przez rząd w USA

Władze na każdym poziomie – lokalnym, regionalnym i państwowym – powinny uczciwie się zastanowić jak same przyczyniają się do problemu ubóstwa. Dopiero wtedy mogą usiłować znaleźć na nie rozwiązanie. Więcej »

Wenezuela stoi na progu wojny domowej

Wenezuela stoi na progu wojny domowej. Biskupi tego kraju ogłosili 21 maja dniem ogólnonarodowej modlitwy w intencji dialogu i pojednania. Wczoraj rozmawiałem z o. Piotrem Karolewskim, polskim werbistą,... Więcej »

Prawica, lewica, a siódme „nie kradnij”

Jaką część swych dochodów każdy zdolny do pracy winien wpłacać na cele charytatywne i na utrzymanie tych, którzy w danej miejscowości się realizacji tych celi poświęcają? Więcej »

Nauki Jezusa w odniesieniu do gospodarki i niektórych spraw społecznych

Rozwój nauki jaką jest ekonomia przypisuje się wielkim myślicielom zajmującym się ludzką działalnością materialną, która z natury rzeczy nakierowana jest na poprawę człowieczego bytu. Więcej »

Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy
Margareth Thatcher

Cenotwórcza rola rynku

Kilka tygodni temu poproszono mnie bym napisał wstęp do raportu Centrum im. Adama Smitha Ile zapłacimy za kawę? Dynamika i perspektywy cen kawy. Napisałem tam też o pewnych rynkowych mechanizmach tworzenia się ceny. Myślę, że może to być interesujące nie tylko dla tych, którzy myślą o tym ile będzie ich kosztowała codzienna filiżanka małej czarnej. Na koniec tego wstępu pozwoliłem sobie na alternatywną prognozę cen kawy. Za kilka lat okaże się czy miałem rację?


Mechanizmy rynkowe odgrywają istotną rolę w bardzo złożonym procesie produkcji i dystrybucji kawy. „By pić kawę, nie muszę być właścicielem plantacji kawy w Brazylii, parowca oceanicznego i palarni kawy, mimo, że te wszystkie środki produkcji muszą zostać wykorzystane, by na mój stół trafiła filiżanka kawy. Wystarczy, że inni posiadają te środki produkcji i wykorzystują je dla mnie. W społeczeństwie, w którym istnieje podział pracy, nikt nie jest wyłącznym właścicielem środków produkcji… Wszystkie środki produkcji służą wszystkim ludziom biorącym udział w wymianie rynkowej” (Ludwig von Mises, Socjalizm, Warszawa: Arkana, 2009, Tłumaczenie Stefan Sękowski, str. 36-37; org. Die Gemeinwirtschaft: Untersuchungen uber den Socialismus, 1932).

Niels Bohr powiedział podobno, że „prognozowanie jest trudne, zwłaszcza wtedy gdy dotyczy przyszłości”. Ze wszystkich prognoz te odnoszące się do cen wydają się być szczególnie trudne. Z teorii zawartej w podręcznikach ekonomii wydawałoby się, że ustalenie ceny jakiegoś dobra jest stosunkowo proste, bo cena wynika ze zrównoważenia popytu i podaży. Jeśli pozostalibyśmy przy tym podejściu do prognozowania cen to niewiele odeszlibyśmy od dosyć pogardliwej opinii Thomasa Carlyle (1795-1881), który obserwując dyskusje współczesnych mu ekonomistów wyraził się: „Naucz papugę co to jest podaż i popyt a otrzymasz ekonomistę”.

Ustalenie ceny na rynku jest na ogół wynikiem współgrania wielu czynników w tzw. grze rynkowej. Czynniki te mogą mieć naturę subiektywną i obiektywną. Jednym z pierwszych, który zwrócił uwagę, że w ustaleniu się ceny na rynku odgrywają rolę nie tylko czynniki obiektywne (jak np. koszty), ale też subiektywne, był żyjący w XIII wieku franciszkanin Pierre de Jean Olivi (1248-98). Pisał on, że na cenę jakiegoś dobra mają wpływ trzy czynniki: rzadkość tego dobra (raritas), jego użyteczność (virtuositas), oraz chęć posiadania tego dobra przez kupującego (complacibilitas).

Rzadkość dobra dałoby się skwantyfikować i oszacować, np. poprzez policzenie wielkość podaży i popytu na to dobro i powiedzenie, że im większa różnica pomiędzy popytem a podażą, tym dobro jest rzadsze. Dwa pozostałe czynniki zawierają jednak w sobie bardzo duży element subiektywnej oceny kupującego, jak i sprzedającego. Jak zmierzyć użyteczność? Pomimo wielu wysiłków intelektualnych do dzisiaj nie stworzono sposobu pomiaru użyteczności, mimo, że niekiedy zaproponowano już nazwę jednostek pomiaru tej użyteczności, np. utile czy hedony. To czy dane dobro jest mniej lub bardziej użyteczne wynika w dużej mierze z subiektywnej oceny kupującego i sytuacji w jakiej się znajduje (woda będzie bardziej użyteczna na pustyni niż na lodowcu, natomiast puchowa kurtka bardziej przydatna na lodowcu niż na pustyni). Trzeci czynnik, chęć posiadania, jest już całkiem subiektywny w swej ocenie. Tutaj element gry jest najbardziej widoczny. Wyobraźmy sobie kobietę zainteresowaną kupnem sukienki na targu (np. arabskim, albo na Hali Targowej we Wrocławiu). Etykiet z cenami na sukienkach i bluzkach tam nie zauważymy. Z reguły szukająca sukienki pyta się sprzedającego, ile ona kosztuje. Ten zwykle obserwuje zachowanie się klientki, patrzy jej prosto w oczy i ocenia na ile klientka pragnie mieć tę sukienkę. Jeśli widzi w jej oczach wręcz pożądanie to zaoferowana cena może być bardzo wysoka, jeśli natomiast widzi obojętność to można się spodziewać, że zaoferuje znacznie niższą cenę.

Propozycja Olivi była rozwijana i uzupełniana w następnych wiekach. Podajmy tylko jeden przykład. Luís Saravia de la Calle Verońese w Instrucción de mercaderes (1544) uznał, że cena powstaje w wyniku interakcji pomiędzy użytecznością i popytem rynkowym a rzadkością podaży: „sprawiedliwa cena jest wynikiem obfitości lub rzadkości dóbr, kupców i pieniędzy; jak było powiedziane, nie wynika ona z kosztów, rodzajów pracy czy ryzyka. Jeśli musielibyśmy rozważać pracę i ryzyko po to, by ustalić sprawiedliwą cenę, żaden kupiec nie ponosiłby strat, a takie kwestie jak obfitość lub rzadkość dóbr i pieniędzy nie wchodziłyby w nasze rozważania”. Próby opisu tego, jak ustalane są ceny na rynku są kontynuowane obecnie przez ekonomistów szkoły austriackiej, poczynając od Carla Menera w końcu XIX wieku, poprzez Eugen von Böhm-Bawerka, Ludwiga von Misesa, Friedricha von Hayeka w wieku XX, a na współczesnych, coraz liczniejszych, ekonomistach szkoły austriackiej kończąc.

Czynników wpływających na ustalenie się ceny jakiegoś dobra (produktu) może być naprawdę wiele. Wymieńmy kilka innych niż te wspomniane wcześniej: sposoby dystrybucji danego dobra (kanały dystrybucyjne), wielkość środków przeznaczonych na reklamę i promocję, styl produktu (designu, jak to coraz częściej nazywane jest w Polsce), ale też ceny innych dóbr (substytucyjnych lub komplementarnych do danego dobra), ich sposoby dystrybucji i reklamy, wiele zmiennych makroekonomicznych jak np. dochód konsumentów (kupujących), gusty, preferencje kupujących, oczekiwania kupujących dotyczących przyszłego poziomu cen, koszty uzyskania kredytu (stopy oprocentowania), polityka rządu, zmiany demograficzne, warunki pogodowe.

Nie inaczej jest z ustalaniem ceny kawy na rynkach światowych. Te trzy elementy wskazane przed Olivi kilkaset lat temu nadal odgrywają istotną rolę. Cena kawy na rynkach światowych wynika z rzadkości kawy na tych rynkach, zmieniających się gustów i przyzwyczajeń konsumentów (widoczne np. w zróżnicowanych elastycznościach cenowych popytu – popyt na kawę jest znacznie mniej elastyczny w społeczeństwach tradycyjnie pijących kawę, jak USA, Włochy, czy Portugalia, oraz bardziej elastyczny w innych, gdzie np. herbata jest napojem tradycyjnym, np. Chiny czy Japonia (ale i tam widać pewne wyraźne zmiany w tym względzie w ostatnich dekadach). Stąd też wynikają tak duże różnice w cenach kawy w różnych krajach, oraz obserwowane długookresowe trendy w niektórych krajach (także w Polsce).

Tego typu zjawiska widoczne są także w danych przedstawionych w tym raporcie. Teoria ekonomii wskazuje, że ceny spełniają trzy podstawowe funkcje, mianowicie: informacyjną, są bodźcem do efektywnego działania (zachęcają do wykorzystywania najtańszych metod produkcji oraz pozwalają jednocześnie na wykorzystywanie zasobów w sposób najodpowiedniejszy), oraz umożliwiają sprawiedliwy podział dochodów (redystrybucja). Te dwie pierwsze funkcje (informacyjna i bodźcowa) są szczególnie widoczne w przypadku procesu produkcji i dystrybucji kawy. Widać to choćby na zaprezentowanym w tym raporcie wykresie obrazującym zmiany cen kawy gatunku arabica od lat 70. XX wieku do 2016 roku (patrz Rys. 6. str. 14 tego raportu). Od razu rzuca się w oczy to, że co parę lat ceny tego gatunku kawy na rynkach światowych rosną niezmiernie szybko i bardzo dużo. Cena arabiki potrafi wzrosnąć dwukrotnie, a niekiedy nawet trzykrotnie, w przeciągu paru miesięcy, lub nawet paru tygodni. Spowodowane to jest najczęściej zjawiskami losowymi jak np. przymrozkami w Brazylii, czy chorobami (zaraza w 2012 roku w Ameryce Centralnej). Zadziwiające jest jednak to jak szybko reagują producenci kawy i zwiększają jej podaż (poprzez ratowanie i odbudowę plantacji), czego efektem jest stosunkowo szybki spadek ceny kawy.

Na koniec tego krótkiego wstępu pozwolę sobie na dokonanie (spekulatywnej) prognozy ceny kawy na następnych parę lat. Poniżej prezentuję wspomniany wykres zmian cen kawy, zapożyczając go ze str. 14 tego raportu. Uzupełniłem go liniami tendencji zmian cen kawy gatunku arabika w pewnych wybranych okresach (linie czerwone).

 kawa wykres

* w centach za funt (funt to ok. 0,45 kg)
Źródło: Stooq.pl, ceny kontraktów kawy Coffee ‚C’ Future (KC.F)
Źródło: Tradingeconomics.com

Jeżeli prognoza cen kawy zaprezentowana w tym raporcie może być nazwana „analizą fundamentalną”, bo opiera się na analizie realnych procesów, to moja propozycja może być nazwana „analizą techniczną”. Zielonymi elipsami zaznaczyłem dwa specyficzne okresy (przełom lat 70. i 80. XX wieku, oraz ostatnie lata, od 2012 roku). Charakter zmian w obu okresach jest podobny. Zatem można sądzić, że przez następne cztery lata (do 2021) roku możemy spodziewać się powolnego wzrostu ceny kawy gatunku arabika, do ok. 190 centów za funt kawy, oraz radykalnego jej wzrostu w latach 2021-2022 r. (spowodowanego najprawdopodobniej przymrozkami w Brazylii). Można szacować ten szybki wzrost do ok. 300 centów za funt. W 2022 roku cena kawy powinna spaść do 100-120 centów za funt. Ponownego wzrostu cen (swoiste echo wzrostu z 2021 roku) można spodziewać się ok. 2025 roku, wzrost ten będzie jednak znacznie mniejszy (szacunkowo do ok. 200 centów za funt). W 2027 roku ceny zaczną szybko spadać do ok. 110 centów za funt, by potem, przez następne parę lat, powoli rosnąć.

Witold Kwaśnicki

Prof. Witold Kwaśnicki pracuje na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest honorowym doradcą Fundacji PAFERE, prowadzi własny blog internetowy

Data dodania: 2017-05-11 18:49:26
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.