O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jednostka a społeczeństwo

Niedawno temu pewien mój przyjaciel, który z natury jest filozofem, podzielił się ze mną swoją refleksją: "Historia Stanów to historia walki między jednostką a całym społeczeństwem". Kilka dni... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Państwo kapitalistyczne a państwo socjalistyczne (fragment książki)

W systemie gospodarki rynkowej rząd martwi się o ochronę życia, zdrowia i prywatnej własności swych obywateli przed jakimkolwiek przymusem czy oszustwami. Rząd dysponujący aparatem sprawiedliwości i przymusu jest w stanie zapewnić sprawne funkcjonowanie wolnego rynku.



Powstrzymuje się on jednak przed ingerencją w wolność ludzkich działań w dziedzinie produkcji i dystrybucji dotąd, dopóki działania te nie prowadzą do stosowania przymusu jednych w stosunku do drugich, bądź nie opierają się na oszustwie przeciwko życiu, zdrowiu i własności innych. Taka forma zachowania się rządu wobec przedsięwzięć ekonomicznych swoich obywateli to charakterystyczna cecha państwa w gospodarce rynkowej.

Jeżeli klasyczni liberałowie przeciwstawiają się rządowej interwencji w sferę ekonomiczną, czynią to, ponieważ wiedzą, że gospodarka rynkowa jest efektywnym i sprawnie funkcjonującym systemem jedynie dzięki niczym nie skrępowanej współpracy społecznej. Są przekonani, że żaden inny system nie mógłby przynieść ludziom więcej dobrobytu i zadowolenia. Liberałowie angielscy i francuscy oraz ojcowie Konstytucji Stanów Zjednoczonych domagali się ochrony prywatnej własności nie dla korzyści jednej klasy, ale dla ochrony wszystkich ludzi, ponieważ wiedzieli oni, że bogactwo całego narodu i każdego człowieka najpełniej będzie zabezpieczone właśnie w warunkach systemu gospodarki rynkowej.

Naiwne jest więc twierdzenie, że prawdziwi liberałowie, przez to, że popierają prywatną własność są jednocześnie wrogami państwa, gdyż chcą ograniczyć jego działalność. Nie są wrogami państwa, tylko przeciwnikami socjalizmu i interwencjonizmu, ponieważ wierzą oni w nadrzędną skuteczność gospodarki rynkowej. Chcą jednocześnie silnego i dobrze zorganizowanego państwa, gdyż przyznali mu ważne zadania: ochronę systemu gospodarki rynkowej.

Jeszcze bardziej naiwni byli pruscy metafizycy, gdy twierdzili, że program stronników wolnego rynku był negatywny. Dla nich, zwolenników pruskiego totalitaryzmu, wszystko, co stało na drodze ich dążeń do mnożenia państwowych stanowisk wydawało się negatywne. Program stronników gospodarki rynkowej był negatywny jedynie w tym sensie, w jakim każdy program jest negatywny - wykluczał on wszystkie inne programy. Ponieważ prawdziwi liberałowie gospodarczy są pozytywnie ustosunkowani do prywatnej własności środków produkcji i gospodarki rynkowej, są więc jednocześnie przeciwko socjalizmowi i interwencjonizmowi.

W socjalizmie za wszystkie sprawy dotyczące ekonomii odpowiada państwo. Rząd wydaje rozkazy każdej gałęzi produkcji, podobnie jak wydaje je armii. Nie istnieje tam sfera prywatnej działalności. Wszystko jest kierowane przez władze państwowe. Człowiek w takim systemie jest niczym mieszkaniec sierocińca lub domu poprawczego. Musi wykonywać zleconą mu pracę i musi konsumować jedynie to, co zostało mu przydzielone przez władze. Może on czytać jedynie książki i gazety wydane przez władze lub dozwolone i może podróżować tylko wówczas, gdy przyznają mu na to środki. Musi przyjąć zawód, który władze dla niego wybrały i musi zmienić swój zawód i miejsce zamieszkania, jeśli mu tak nakażą. W tym sensie możemy śmiało stwierdzić, że obywatele państw socjalistycznych nie są ludźmi wolnymi.

Ludwig von Mises

tłum. Agnieszka Łaska i Jan M. Małek

(Fragment książki "Interwencjonizm", Wydawnictwo Arcana, Kraków 2000. Wkrótce, nakładem Fundacji PAFERE, ukaże się kolejne wydanie książki)


Data dodania: 2013-04-11 20:09:00
Artykul przeczytano 3101 razy
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.