Friedric Bastiat - mistrz reductio ad absurdum

Frédéric Bastiat (1801-1850) to postać, której należy się poczesne miejsce w kronikach ekonomii politycznej. Bastiat, członek The French Liberal, zwolennik leseferyzmu, szkoły ekonomistów, do której... Więcej »

O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Reglamentowana wolność gospodarcza - Ranking wolności gospodarczej Heritage Foundation

Polska zajęła 64. miejsce w tegorocznym światowym rankingu wolności gospodarczej przygotowanym przez amerykańską konserwatywną Heritage Foundation. Przed nami uplasowały się m.in. takie państwa jak Malta, Trynidad i Tobago, Tajlandia, Rwanda czy Oman. Za nami znalazły się z kolei Włochy, Francja, czy Grecja.

Waszyngtońska fundacja publikuje swój raport co roku od 15 lat. Celem raportu jest pokazanie, w których państwach jest najwięcej wolności gospodarczej, zaś w których jej nie ma i jakie są trendy. W porównaniu z ubiegłym rokiem ogólnoświatowy zakres wolności gospodarczej uległ zmniejszeniu. W rankingu opublikowanym 12 stycznia 2012 roku (ranking ocenia jednak wolność w roku poprzednim) zaledwie pięć państw (w ub. roku było ich sześć) zaliczono do grona państw wolnych: Hongkong (89,9 pkt na 100 możliwych), Singapur (87,5 pkt), Australia (83,1 pkt), Nowa Zelandia (82,1 pkt) i Szwajcaria (81,1 pkt).  W pierwszej dziesiątce znalazły się również: Kanada (79,9), Chile (78,3), Mauritius (77), Irlandia (76,9) i Stany Zjednoczone (76,3), które razem z 18 innymi państwami zostały zakwalifikowane do grona państw „prawie wolnych”. Wyraźny spadek kolejny rok z rzędu notują Stany Zjednoczone, najważniejsza światowa gospodarka po raz drugi wypadła z grona państw wolnych. Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone autorzy podkreślają, że na spadek (blisko 10 punktów w ciągu 4 ostatnich lat) mają wpływ wzrost udziału wydatków publicznych w amerykańskim PKB (z tradycyjnych 18-20 proc. aż do 25 proc.), przekroczenie 100 proc. PKB zadłużenia, a także deficyt budżetowy sięgający niemal 10 proc.

Warto zaznaczyć, że zdecydowana większość krajów wysoko rozwiniętych zanotowała spadki zarówno w punktacji jak i w miejscach zajmowanych w rankingu. Najwyżej sklasyfikowany kraj Unii Europejskiej, czyli Irlandia, zdecydowanie przegrywa ze Szwajcarią, z kolei kolejne kraje unijne to te, które nie są w strefie euro (z wyjątkiem Luksemburgu).

Kolejną grupę państw stanowią państwa umiarkowanie wolne. Do tej grupy trafiło 61 państw. W tej grupie znalazła się Polska, która zajęła 64. miejsce w całym rankingu, zaś 35. miejsce na 62 państwa uznane jako wolne. W regionalnym rankingu europejskim Polska zajęła 29. miejsce na 43 sklasyfikowane państwa. Jeśli porównamy naszą wolność gospodarczą ze światową przeciętną to jesteśmy niewiele ponad przeciętną. W ubiegłym roku zajęliśmy 68. pozycję, ale awans o 4 miejsca nie zawdzięczamy wzrostowi swobody gospodarczej w naszej ojczyźnie, lecz większemu zakresowi regulacji i rządowych interwencji, którym podległy inne kraje.
 
Poszczególne składowe, które składają się na ogólną ocenę Polski wyglądają następująco. Rządy prawa (42. miejsce) według autorów rankingu idą w dobrym kierunku. Zdecydowanie gorzej wyglądają kwestie związane z „ograniczonym rządem”. Eksperci Heritage krytykują rozrost wydatków państwowych, wzrost długu publicznego oraz politykę fiskalną. W tej dziedzinie zostaliśmy sklasyfikowani dopiero w drugiej setce państw.  W dziale „regulacje” fatalnie została oceniona wolność prowadzenia biznesu (107. miejsce na świecie), gdzie czytamy,    że założenie firmy i rozpoczęcie działalności w Polsce wciąż trwa niemal 30 dni. I jak to się ma słynnych zapewnień premiera Donalda Tuska, który od lat zapowiada rejestrację firmy w jednym okienku w ciągu jednego dnia…

Najlepiej wypadamy jeśli chodzi o wolność handlu międzynarodowego. Za sprawą przynależności Polski do OECD oraz Unii Europejskiej bariery handlowe znacznie się zmniejszyły, nie ma też przeciwwskazań, a są wręcz zachęty, do inwestowania w naszym kraju przez zagraniczne firmy. Pogrążona w kryzysie Grecja znalazła się dopiero na 119. pozycji. Fatalne miejsca zajęły również dwie ważne europejskie gospodarki: włoska, która znalazła się na 92. miejscu, zaś francuska na 67. miejscu. Warto zwrócić uwagę, że największa gospodarka Europy, czyli niemiecka, znalazła się dopiero na 26. lokacie.

Stawkę rankingu zamykają państwa uznane za zniewolone („kategoria „unfree”). Wśród tej grupy znalazły się m.in. Korea Północna (zaledwie 1 punkt i ostatnia lokata), Zimbabwe, Kuba, Wenezuela, Libia, czy Iran, czyli wszystkie te kraje, w których własność państwowa dominuje nad prywatną. Najlepszą ilustracją tego, że ustrój gospodarczy oparty na wolności dysponowania własnym dochodem, poszanowania własności prywatnej jest lepszy od systemu z dominacją państwa i centralnego planowania są dwie Koree. Korea Południowa zajęła 31. miejsce, Korea Północna – 179. miejsce, a przecież warunki geograficzne, bogactwa naturalne, są zbliżone. To system gospodarczy stwarza warunki i szanse do podnoszenia poziomu życia lub je odbiera.

Ambasador Terry Miller, który podsumował tegoroczny raport zauważył, że światowy poziom wolności gospodarczej powrócił w 2011 roku do poziomu z 2005 roku, czyli trend zwiększający swobody gospodarcze, który był widoczny do 2009 roku ulega zmniejszeniu. Najbardziej widoczne jest to w Europie oraz w Stanach Zjednoczonych, gdzie głównym problemem jest nadmierne zadłużenie oraz wzrost rządowych wydatków.
Miller pisze, że kluczową kwestią jeśli chodzi o wolność gospodarczą jest funkcja i zakres rządu. Z jednej strony państwo zabiera obywatelom pieniądze w podatkach, wciąż w zdecydowanej większości państw świata coraz więcej. Z drugiej strony, państwo, mimo że wpływa do budżetu więcej pieniędzy, wciąż wydaje więcej niż zdoła zebrać, co powoduje dodatkowe problemy w postaci rosnących deficytów oraz długu publicznego. O ile niektóre wydatki rządowe można uznać za uzasadnione, jak np. finansowanie badań, które mogą przynieść pożądane skutki ogólnospołeczne, czy inwestowanie w rozwój kapitału ludzkiego. Jednakże wzrost bez żadnego umiaru tych wydatków musi spowodować drenaż kieszeni podatników, wyższe opodatkowanie, które skutkuje tym, że zmniejsza się konsumpcja oraz prywatne inwestycje, co w dłuższej perspektywie jest fatalne dla gospodarki.

Najważniejszym wnioskiem, jaki wypływa z tegorocznego rankingu jest jednak to, że niemal 2/3 ludności świata żyje w obszarze, w którym nie ma się możliwości polepszania swego materialnego położenia w nieskrępowany sposób. Ludzie, rodziny, społeczeństwa i narody są w dużej mierze zakładnikami polityków, którzy roszczą sobie prawo do decydowania jak ludzie mają żyć i jak mają pracować, ile mogą zarabiać. Brak swobody gospodarczej, uzależnienie od państwa i jego „darmowych” posiłków prowadzi z jednej strony do zniechęcenia do pracy, z drugiej do pogarszania się poziomu życia. Jedyny pozytywny sygnał płynie z Afryki, gdzie obszar swobody gospodarczej nieznacznie co prawda, ale jednak się zwiększa. Problemem afrykańskiej gospodarki jest jednak ogromna korupcja (podobnie jak w Ameryce Południowej), a także dodatkowo wysoka inflacja.

Ranking zaprezentowany przez Heritage Foundation oraz „The Wall Street Journal” jest jednym z kilku prezentowanych na świecie i nie odzwierciedla oczywiście wszystkich zalet i bolączek poszczególnych gospodarek. Ukazuje jednak trend, miejsce, pozycję i znaczenie danego państwa w światowej gospodarce. Jeden, podstawowy wniosek, jaki płynie ze wszystkich przygotowywanych tego typu rankingów, jest jednak bardzo wyraźny – im więcej wolności gospodarczej, tym kraj i jego mieszkańcy są zamożniejsi i wyższy panuje w nim poziom życia.

Cały ranking, zestawienia oraz porównania można przeczytać na: www.heritage.org/index

Paweł Toboła-Pertkiewicz
Data dodania: 2012-01-12 16:39:46
Artykul przeczytano 5012 razy
 
Artykuł skomentowano 4 razy
Dodaj komentarz
Just cause it's smpile doesn't mean it's not super helpful.
Dodano: 2012-05-01 19:01:34
Dodał: ~FRGNolck
Dodaję - nie tylko a POwodu kompleksów POsTĘPAKÓW ale i ich niespotykanej nigdzie i nigdy dotychczas CHCIWOŚCI i OKRUCIEŃSTWA.
Dodano: 2012-04-04 10:25:09
Dodał: ~Dana
Z przykrościa muszę POwiadomić billi kida że Autor trafia w SEDNO problemu.Niestety ten "piasek" w tryby po/d/stępu nie calkiem jest skuteczny z powodu kompleksów "postępaków". Ale TRZEBA z calych sił starać się o ocalenie Rozumu, którego wspólczesne sprane mózgi zbyt mało produkują.
Dodano: 2012-04-04 10:22:48
Dodał: ~Dana
Jedno wielkie nieporozumienie. Steki klamstw i naginania faktow dola udowodnienia z gory postawionej tezy. Szkoda czasu na takie brednie.
Dodano: 2012-01-19 21:39:19
Dodał: ~Billy the Kid
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.