Friedric Bastiat - mistrz reductio ad absurdum

Frédéric Bastiat (1801-1850) to postać, której należy się poczesne miejsce w kronikach ekonomii politycznej. Bastiat, członek The French Liberal, zwolennik leseferyzmu, szkoły ekonomistów, do której... Więcej »

O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Alejandro Chafuen - Wiara i wolność - Rozdział XII (cz. 2)

Zyski

Średniowieczni scholastycy zajmowali się zyskami płynącymi z przedsiębiorczości i wynagrodzeniem za pracę w oddzielnych rozdziałach swoich traktatów.


Tym niemniej często uważali oni zyski z przedsiębiorczości za coś, co współcześni ekonomiści uważaliby za wynagrodzenie za pracę126. Współcześni ekonomiści definiują zyski płynące z czystej przedsiębiorczości lub handlu jako te, które przedsiębiorca zarabia poprzez właściwe przewidywanie przyszłej sytuacji na rynku. W tym znaczeniu zyski mogą być tylko interpretowane jako wynagrodzenie za działalność handlową, jeśli ta ostatnia jest określana jako praca polegająca na przewidywaniu ze sporym marginesem pewności pragnień konsumenta oraz przyszłej sytuacji na rynku. Znaczące jest to, iż właściwe przepowiadanie dotyczące przyszłości istnieje implicite w późnoscholastycznym usprawiedliwieniu zysków, które pochodzą

z kupna i sprzedaży po sprawiedliwych cenach (to jest cenach rynkowych). Przywoływali oni przykład kupca, który kupił dobro w regionie, gdzie było ono tanie i istniało w obfitości, aby sprzedać je w innym regionie, gdzie – jak oczekiwał – cena będzie wysoka. W zależności od poprawności swoich oczekiwań albo osiągał zyski, albo ponosił stratę. Późni scholastycy wierzyli, że bez względu na swoje koszty i pracę, kupiec powinien zatrzymać zyski płynące z takiego handlu. Odrzucali oni wprost koncepcję mówiącą, iż koszty, ryzyko i praca usprawiedliwiają zyski. Jako że zyski dają się usprawiedliwić tak długo, jak długo uzyskuje się je w drodze kupna i sprzedaży po cenach rynkowych, scholastycy odrzucali możliwość prawnego ograniczenia zysków. Z tego samego powodu postrzegali oni kwestię ustalania zysków w zgodzie z kosztami produkcji. W przekonaniu, że przedsiębiorczość (zarówno produkcyjna, jak i handlowa) powinna być otwarta na zysk i stratę, stwierdzali, że idea osiągania zysków bez podnoszenia ryzyka, jest całkowicie nienaturalna i krytykowali oni przedsiębiorcę, który prosił rząd o pomoc.

Klasyczni autorzy liberalni również potępiali takie podejście. Ludwig von Mises stwierdzał, że wysiłki przedsiębiorcy zmierzające w stronę zabezpieczenia zysków mogą doprowadzić go do przesady:

 

„Jeśli troszczy się on o los swoich następców i chce zjednoczyć dla nich swoją własność w sposób sprzeczny z interesami społeczności, będzie się musiał stać wrogiem kapitalistycznego porządku społecznego, wymagając wszelkiego rodzaju ograniczeń we współzawodnictwie…Wzgląd na swoją własność i własność swoich następców mogą zatem doprowadzić przedsiębiorców raczej do poparcia, aniżeli do odrzucenia socjalizmu. [Przedsiębiorcy] mają cel w łączenie się aby przebrnąć przez cła i inne ograniczenia, które pozostają w sprzeczności z istotą i zasadą liberalizmu lub aby opierać się ingerencji rządu, która może im zaszkodzić”127.

 

Stwierdziwszy, że zyski są dopuszczalne nawet wtedy, gdy przedmiot transakcji może być uważany za niemoralny, scholastycy uprawomocniali hazard; pozostawia to otwarte drzwi dla usprawiedliwienia wszelkiego rodzaju zysków płynących

z przedsiębiorczości. To samo można powiedzieć w związku

z podejściem scholastyków do dochodów prostytutek128.

Procent i bankowość

 

Późnoscholastyczna doktryna procentu nie może być uważana za rozstrzygający czynnik w rozwoju późniejszych teorii, które usprawiedliwiają spłaty procentowe. Tym niemniej, z faktu podkreślania przez nich, że: „pieniądze obecne mają większą wartość od pieniędzy, których nie ma” oraz na podstawie przyjmowanej przez nich zasady mówiącej, że pieniądze mogą być uważane za dobro produkcyjne, wynika, że przynajmniej kilku autorów średniowiecznych mogło było zaproponować pozytywny stosunek do spłat procentowych48, gdyby nie przyjęli oni, że argumenty takie nie były wystarczające, aby zrównoważyć krytycyzm odnośnie do aktywności handlowej, wliczając w tę aktywność także zagadnienia oprocentowania. Ojciec Felipe de la Cruz jest wyjątkiem od tej reguły. Chociaż la Cruz był bardzo ostrożny i poprawnie uczony w przytaczaniu innych późnych scholastyków, nie można uważać go za typowego przedstawiciela późnoschalstycznej teorii odsetek.

Wyobrażenia Pufendorfa dotyczące stóp procentowych są podobne do tych, które przyjmował la Cruz. Przyznając, że dzięki pracowitości ludzi pieniądze „stają się dla nich najbardziej wydajne jeśli idzie o zdobywanie dóbr, które są owocne zarówno w swojej naturze, jak i w stosunku państwa”130 stwierdzał on, „nie jest sprzeczne z naturą wynajmować czyjąś własność innym”131.

Jako absolwent seminarium Turgot znajdował się pod wielkim wpływem doktryn teologicznych132. Nie zgadzał się z tymi, którzy przeciwstawiali się płaceniu odsetek, poświęcając cały rozdział swoich Reflectiones odparciu błędów scholastyków w tym względzie133. Stwierdzając najpierw, że „ponieważ pożyczka na procent nie była rozumiana w jej prawdziwym znaczeniu, moraliści, bardziej surowi niż oświeceni, uważali ją za zbrodnię”53. Turgot powtarzał argument, że pieniądze powinny być „produktywne”:

 

„Pieniądze jako ciało fizyczne, jako masa metalu nic nie wytwarzają, ale pieniądze używane na wkłady w przedsiębiorstwo dają pewny zysk”135.

 

Turgotowksie usprawiedliwienie spłaty odsetek opierało się na przekonaniu, że właściciel pieniędzy może robić z nimi to, na co ma ochotę. Stwierdzał on, że jeśli pożyczkobiorca zgadza się płacić odsetki pożyczkodawcy, to oczywiste jest, że obaj uważali, że wymiana będzie korzystna136.

Nauczanie klasycznych ekonomistów angielskich Johna Locke’a, Adama Smitha, Davida Ricardo i Johna Stuarta Milla znacznie wspierało prawomocność stóp procentowych. Wszyscy oni uważali spłatę procentową za zjawisko naturalne. Z drugiej strony austriaccy ekonomiści osiągnęli lepsze zrozumienie istoty płacenia odsetek. Dowodzili oni, że naturalne stopy procentowe – lub „źródłowe odsetki” mówiąc słowami Böhm-Bawerka – wyrastają z faktu, że istoty ludzkie nadają większą wartość dobru w teraźniejszości, niż temu samemu dobru w przyszłości. Teoria o przedkładaniu teraźniejszości w odniesieniu do dóbr uważa procent za coś wrodzonego ludzkiej naturze137. Wiele lat po pierwszym jej wydaniu, główną pracą na tym polu pozostaje nadal Kapitał i zysk z kapitału napisany przez Eugene Böhm-Bawerka. Inni austriaccy ekonomiści, szczególnie Ludwig von Mises, później poprawili i rozwinęli teorię Böhm-Bawerka.

W swojej krytyce wcześniejszej teori odsetek Böhm-Bawerk poświęcił rozdział średniowiecznym i późnośredniowiecznym doktrynom. Nie tylko przytaczał i krytykował idee św. Tomasza

z Akwinu, lecz także poparcie, którego autorzy późnośredniowieczni udzielali teoriom tomistycznym. Austriacki autor szczególnie krytykował Covarrubiasa y Leivę. Warto zauważyć, że Böhm-Bawerk usunął wzmiankę o uznaniu przez scholastyków, że pieniądze obecne mają większą wartość niż pieniądze nieobecne” z głównego tekstu i umieścił ją w przypisie138. Prace tych teoretyków, którzy przyczynili się do rozwinięcia teorii stóp procentowych nie wskazują na to, że późni scholastycy wspierali ich rozumowanie. Znacznie lepiej uznać ich za wczesnych zwolenników trwającego przez wieki potępienia spłaty odsetek139. Nie jest jednak tak, że myśl ekonomiczna Późnych Scholastyków winno się obarczać winą za zacofanie, jeśli idzie o teorię odsetek. Nie można oczekiwać od żadnej grupy uczonych, że przedstawi ona rozwiązanie wszystkich problemów intelektualnych, na które się natknie. Niezdolność późnych scholastyków do sformułowania logicznej i spójnej teorii odsetek nie przekreśla ich dorobku, a co więcej, rozumując w ten sposób winniśmy być zmuszeni do pominięcia klasycznych nauk ekonomicznych z powodu błędów zawartych w ich teorii wartości dóbr ekonomicznych.

Chociaż brak rozwiązania problemu stóp procentowych doprowadził do niewystarczającej analizy systemu bankowości, pewne poglądy scholastyków są w tym względzie przedmiotem znacznego zainteresowania współczesnych ekonomistów. Stwierdzenie Moliny, że jedynym prawnym obowiązkiem bankiera jest posiadanie pieniędzy, gotowych do wydania klientowi, jeśli ich zażąda, może być dopisane do argumentów na rzecz „swobodnej bankowości” (free banking), które zwracają się przeciwko wymaganiu posiadania rezerw. Nadal jednak trudno jest mówić o wolności systemu bankowego, gdy spłacanie odsetek jest prawnie zakazane.

De Roover dowodził, że odkąd pożyczanie na procent zostało zakazane „bankierzy znaleźli inny sposób na czerpanie zysków: poprzez udział w wymianie zagranicznej”. Przyznawał on, że z „racji wolnego tempa komunikacji, kupno zagranicznego weksla zawsze pociąga za sobą przyznanie kredytu, a także aktywność w dziedzinie wymiany”140. Rzeczywiście banki mogą ukryć płacenie odsetek w dziedzinie wymiany zagranicznej, ale trzeba zauważyć, że takie działania „nieformalne” wyrażają negatywny stosunek do aktu pożyczania pieniędzy za jakąś sumę. Z tego powodu bezpieczniej jest wnioskować z de Roverem, że „największą słabością scholastycznych ekonomistów była doktryna lichwy”141, niż zgadzać się z uwagami J. A. Schumpetera, że autorzy ci „wprowadzili teorię odsetek”142.

Alejandro A. Chafuen

Pełne wydanie książki nabyć można w naszym sklepie internetowym...

 

Przypisy:

1 Adam Smith, Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów, przekł. Oswald Infeld i Stefan Wolf, ks. 1, Warszawa, nakład Gebethnera i Wolfa 1927 (?), Biblioteka Wyższej Szkoły Handlowej; całość książki ukazała się w roku 1954, ks. II i III tłum. Z. Sadowski, Warszawa, PWN, 1954, Biblioteka Dzieł Ekonomii Politycznej. Angielska Szkoła Klasyczna.

2 Szczególnie dotyczy to scholastycznej analizy lichwy (patrz przyp. 1

w rozdziale 11), teorii sprawiedliwej ceny (por. prace Raymonda de Rovera, B. W. Dempseya i Marjorie Grice-Hutchison), a także scholastycznych idei politycznych (por. Bernice Hamilton, Political Thought In Sixteenth-Century Spain, s. 100-101.

3 Podobnymi kategoriami rozumowania posługiwali się Domingo de Soto. De iustitiia et iure, Madrid, IEP 1968, ks. III, qu. 3, art. 1, tłumaczenie angielskie por. Hamilton, Political Thought In Sixteenth-Century Spain, s. 100-101.

4 Adam Smith, Lecture on Justice, Police, Revenue and Arms, New York, Kelly & Millman, 1956, s. 8.

5 Tamże, s. 107.

6 “Prywatna własność jest ludzkim dziełem”, Ludwig von Mises, Human Action, New Haven, Conn:, Yale UP 1949, s. 679.

7 Hans F. Sennholz, Death and Taxes, Washington, D. C.: Heritage Foundation 1976, s. 1. William Graham Sumner napisał, że „prywatna własność ziemi jest jedynie podziałem pracy”, What Social Classes Owe to Each Other, New York, Harper & Row, 1883, s. 50-51.

8 F. von Wiesr twierdził, że „idea wagi posiadania pojawia się jedynie w warunkach niedostatku”, „The Theory of Value: A Reply to Professor Macvane”, Annals of the American Academy of Political and Social Science II (1891-1892): 600-628; przedruk w: Economic Thought, wyd. Przez Jamesa A. Gherity, New York, Random House 1969, s. 315.

9 Ludwig von Mises, Socialism, Indianapolis, Libery Press, 1981, s. 34.

10 Tamże.

11 Jak napisał papież Leon XIII w swoim potępieniu socjalistów: „Ogarnięci pożądaniem chwilowych dóbr, które są korzeniem wszelkiego zła i przez które niektórzy pochłonięci nim odeszli od wiary (I, Tm, 619), zwalczają prawo własności usankcjonowane prawem naturalnym i popełniają ogromną zbrodnię, gdyż chcąc zaradzić wszystkim potrzebom ludzkimi spełnić pragnienia, dążą do zagarnięcia i uczynienia wspólnym wszystkiego, cokolwiek zostało osiągnięte prawnym tytułem dziedzictwa, pracą umysłu i rąk oraz oszczędzania na jedzeniu”. Encyklika Quo apostolici muneris – 28.12.1878, tłum. M. Milkasz; cyt za: Encykliki Leona III, opr. M. Mysłek, M. Siwiec, B. Drozdowski, Słupsk, Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Słupsku, 1997, s. 8.

12 Pogląd, że właściwe użycie własności prywatnej musi być wymuszane przez prawo jest sprzeczny z dekretem papieża Piusa XI z Quadragesimo anno (47): „Aby położyć kres sporom w sprawie własności i związanych z nią obowiązków, trzeba mocno stanąć na gruncie rozróżnienia między prawem posiadania a prawem używania (por. Rerum novarum, 19). A mianowicie, na straży poszanowania rozdziału dóbr materialnych i na straży prawa, które właścicielowi wzbrania naruszania cudzej własności przez przekroczenie granic własnego posiadania, stoi sprawiedliwość zwana zamienną; na straży zaś uczciwego używania mienia stoi już nie ten rodzaj sprawiedliwości, ale szereg innych cnót, których wykonania „nie można dochodzić na drodze prawnej” (tamże). Dlatego niesłuszne jest twierdzenie, że pojęcie własności pokrywa się z pojęciem uczciwego używania; „a bardziej jeszcze nieprawdziwe jest zdanie, iż przez nadużywanie lub nieużywanie własności ginie prawo do niej lub że się je traci”. Dokumenty nauki społecznej Kościoła, cz. 1, tłum. Ks. Jan Piwowarczyk, red. Marian Radwan i inni, Rzym-Lublin 1996, s. 118 (kursywa Autora).

13 Mises, Socialism, s. 27.

14 Tamże.

15 Tamże, s. 30.

16 Tamże.

17 Tamże.

18 Tamże, s. 31 (kursywa autora). Mises idzie nawet dalej, zauważając, że „musimy traktować konsumentów jako prawdziwych posiadaczy w sensie naturalnym i opisywać tych, którzy uważani są za posiadaczy w sensie prawnym, jako administratorów własności innych ludzi”.

19 Tamże.

20 Tamże, s. 680. Mises przywołuje także ogólną przedsiębiorczość (general interest) jako powód własności prywatnej. Tamże, s. 454.

21 Najsłynniejszą książką napisaną w obronie teologii wyzwolenia jest praca Gustavo Gutereza, A Theology of Liberation, New York, Orbis Books 1973. Następujący przypis do tego tekstu podkreślają jego skrajne stanowisko: „Nowy człowiek i nowe społeczeństwo nie będą możliwe, dopóki praca nie zostanie zrozumiana jako jedyna skuteczna zasada ludzka, kiedy fundamentalnym impulsem aktywności ekonomicznej człowieka będzie interes społeczny, kiedy kapitał podporządkowany będzie pracy, a środki produkcji staną się społeczną własnością”. Tamże, [kursywa Autora].

22 Mises, Human Action, s. 308.

23 Ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych Ameryki zazwyczaj mówili o systemie republikańskim a nie demokratycznym. Rozumieli oni niebezpieczeństwo nieograniczonej zasady większościowej, podobnie zresztą jak i wszystkich innych nieograniczonych niczym form rządów. „Zgromadzenie całej władzy, ustawodawczej, wykonawczej i sądowej

w tych samych rękach, czy jednych czy też kilku albo wielu bez względu na to czy władza owa jest wynikiem dziedziczenia, elekcji, czy jest władzą samozwańczą, może być uznana za prawdziwą formę tyranii. The Federalist Papers, nr 47. Późnoscholastyczne poglądy dotyczące obowiązków władzy i praw obywatelskich miały wielki wpływ na to, co działo się w Ameryce Hiszpańskiej. Dwa przykładay tego wpływu to: uporczywa obrona praw Indian w wykonaniu księży (por. Bartolom de las Casas, Obras Escogidas, Madrid, Ediciones Alas, 1957-58) i rozprzestrzenianie się republikańskich idei na większości tego obszaru. Znani historycy utrzymywali, że poglądy, które przyświecały rewolucjonistom w niektórych, najważniejszych koloniach hiszpańskich w Ameryce były efektem nauczania późnych scholastyków. Guillermo Furlong podzielał tę opinię. Utrzymywał on, że Vitoria, Mariana i Juarez mieli wielki wpływ w Ameryce. Nacimiento y desarollo de la filozofia en El Rio de Plata 1536-1810, Buenos Aires, ed. Kraft, 1952. Chociaż te konkluzje mogą wydawać się zbyt radykalne, oczywiste jest, że późni scholastycy nie mogą być straktowani jako obrońcy status quo albo jak ci, którzy bronią totalitarnych form rządów.

24 Hiszpańska myśl scholastyczna w tej kwestii przedstawiona jest

w pracy Hamilton, Political Thought, s. 57.

25 Kiedy uzna się, że obywatel jest częścią społeczności I że z tego powodu prawo ustanowione dla owej społeczności „winno prowadzić obywateli w stronę dobra wspólnego całego społeczeństwa, podobnie jak części ciała służą jego całości”, Soto wyróżniał ostatecznie dobro jednostki: „członek (to jest owa część ciała ludzkiego) nie istnieje w odosobnieniu od całości; ani też nie jest w stanie sam w sobie być dobrym lub niesprawiedliwym. Lecz człowiek, chociaż jest częścią społeczności, jest jednakowoż osobą istniejąca samą dla siebie, tak więc może być poddany konieczności znoszenia niesprawiedliwości, jaką państwo może nań nałożyć”. De iustitia, ks. IV, qu. 4, art. 1 (cyt. Za: Hamilton, op. Cit).

26 Mises, Socialism, s. 456.

27 Jedno z ugrupowań libertarian zaprzecza wszelkim ograniczeniom własności prywatnej I z tego powodu odrzuca ideę przymusowego przeznaczania dóbr należących do jednej grupy ludzi (to jest rządu) na rzecz drugiej grupy, czy jest ona większa, czy też mniejsza. Intelektualnym przywódcą tej grupy jest Murray Rothbard, który zawarl swoje poglądy w takich książkach, jak: Man, Economy and State: A Treatise on Economic Principles, Princeton, N. J., Van Nostrand 1962; Power and Market, Government and the Economy, Menlo Park, Calif, Institute for Humane Studiem oraz For a New Liberty: The Libertarian Manifesto, New York, Collie Book, 1978.

28 Mises, Human Action, s. 730.

29 Tamże, s. 731.

30 Patrz, s. 67.

31 Mises, Human Action, s. 734.

32 Samuel Pufendorf, De iure naturae et genitum libri octo, wyd. J. B. Scott, London, Oceana 1934, s. 690. Następnie cytuje on większość uwag Arystotelesa dotyczących pieniędzy, nawet te, w których filozof konstatuje, że pieniądz sprzyja handlowi, handel zaś wspiera jedność “wspólnoty politycznej”, Magna moralia, ks.I, rozdz. XXXIV (XXXIII), tamże, s. 691.

33 Tamże, s. 692. Grotius, z drugiej strony, zauważył, że pieniądze „osiągają swoje znaczenie w sposób naturalny”, De iure belli ac pacis libri tres, wyd. James Brown Scott, London, Oceana 1964, ks. II, rozdz. XII, s. 354.

34 Tamże, s. 693.

35 „Każdy człowiek, który posiada zbyteczny artykuł spożycia i który

w danej chwili nie potrzebuje innego użytkowego dobra, pospieszy wymienić go na srebro lub złoto, przekonany, że łatwiej mu będzie

w chwili zapotrzebowania otrzymać za nie artykuł potrzebny, aniżeli za każdy inny towar”. Anne Robert Jacques Turgot, O tworzeniu i podziale bogactw, przeł. Uzupełniła przedmową i przypisami, Z. Daszyńska Golińska, Warszawa nakład Gebethnnera i Wolfa, 1927 wyd. II, Biblioteka Wyzszej Szkoły Hamdlowej, s. 42.

36 Tamże.

37 Tamże, s. 40.

38 Tamże.

39 „Metale, a szczególnie złoto i srebro, bardziej nadają się do tego celu niż wszystkie inne substancje. Wszystkie metale, w miarę jak je odkrywano, stawały się przedmiotem wymiany z powodu swej rzeczywistej użyteczności...Kawałek każdego kruszcu posiada dokłądnie te same właściwości, co inny złomek tego metalu, o ile tylko będzie równie czysty. (...) Wyrażając wartość każdego towaru wagą kruszcu, który dajemy w zamian, otrzymamy najjaśniejszy, najdogodniejszy i możliwie najdokładniejszy znak wszystkich wartości. Z tą chwilą musi stać się najpożądańszym do użytku”.

40 Tamże, s. 41-42.

41 Joseph A. Schumpeter, History of Economic Analysis, New York, Oxford UP, 1954, s. 63.

42 Hans Sennholz napisał, że „jedynym pożytkiem z pieniędzy jest to, że są one środkiem wymiany. Nie mogą być one dobrem konsumpcyjnym ani też nie mogą służyć celom produkcyjnym”.Age of Inflation, s. 19.

43 Mises, Human Action, s. 468.

44 Tamże. Katalaktyka (catallactics) jest nauką zajmująca się wymianą na rynku. „Jej przedmiotem są wszystkie zjawiska rynku z całym ich zakorzenieniem, implikacjami i konsekwencjami”. Tamże, s. 234. Joseph A. Schumpeter zaklasyfikował arystotelesowską teorię monetarną jako należącą do „tego, co profesor von Mises opisał jako „katalaktyczną” teorię pieniądza”. History of Economic Analysis, s. 63.

45 Turgot wyjaśnia, że wartość pieniądza określana jest w ten sam sposób jak wartość innych towarów. O tworzeniu..., s. 44.

46 Mariorie Grice-Hutchinson, Early Economic Thought in Spain, 1177-1740, London, Allen & Uniw. 1975, s.104. Jak zauważa Philip Cagan: „W myśl jednej z wersji owej teorii – jakościowej teorii pieniądza – absolutny poziom cen jest niezależnie określany jako stosunek jakości danej waluty w odniesieniu do danego poziomu pożądanej rzeczywistej równowagi pieniężnej (cash balance). Jednostki nie mogą zmienić nominalnej ilości pieniądza pozostającego w obiegu, lecz, zgodnie z jakościową teorią pieniądza, mogą wpływać na rzeczywistą wartość swego salda, poprzez wysiłki na rzecz zmniejszenia bądź też wzrostu swoich sald. W trakcie tych usiłowań licytują oni ceny dóbr i usług, odpowiednio, w dół lub w górę i w ten sposób zmieniają równowagę pieniężną (cash balance). „Philip Cagan, „The Monetary Dymanics of Hyperinflation”, [w:] Studies in the Quantity Theory of Money, wyd. Milton Friedman, Chicago, University of Chicago Press, 1956, s. 29.

47 „Wartość ta może ulegać zmianie i w istocie zmienia się nieustannie, tak, że ilość metalu, która odpowiadała pewnej ilości danego artykułu, przestaje być jego równoważnikiem, i trzeba większej lub mniejszej kwoty pieniędzy, dla oznaczenia wartości tego przedmiotu. Jeżeli trzeba większej kwoty, powiadamy, że artykuł jest droższy, a gdy mniejszej, mówimy, że staniał. Można by jednak równie dobrze powiedzieć, że to pieniądze w pierwszym wypadku potaniały, a w drugim stały się droższe. Srebro i złoto zmieniają cenę nie tylko w porównaniu do wszystkich innych towarów, ale zmieniają także cenę we wzajemnym stosunku, zależnie od swojej obfitości”.

48 Turgot, O tworzeniu..., s. 43.

49 Hans Sennholz podobnie argumentuje w swojej książce Age of Inflation, gdzie twierdzi, iż „kiedy rząd pokrywa deficyt budżetowy emisją nowych pieniędzy [jako ekwiwalent dewaluacji] przechwytuje rzeczywisty dochód i bogactwo od tych, którzy oszczędzają. Jego konsumpcja zwiększa się, natomiast tych, którzy są ofiarami inflacji zmniejsza się podobna ilość. Zjawisko to wyjaśnia wielką popularność inflacji pomiędzy wszelkimi władzami monetarnymi: od greckich tyranów państw-miast po współczesnych dyktatorów i urzędników państwowych: Age of Inflation, s. 19. W innej swojej książce Sennholz zauważa, że „inflacja niekiedy opisywana jest jako podatek nałożony na tych, którzy oszczędzają. W rzeczywistości zaś jest okrutnym instrumentem rozdziału bogactwa”. Death and Taxes, Washington, D.C., Heritage Foundation 1976, s. 48.

50 Po dokonaniu rozróżnienia na zewnętrzną i wewnętrzną wartość pieniądza, Pufendorf zauważa, że kiedy wewnętrzna wartość pieniądza została zmieniona (to jest, gdy nastąpiła zmiana w ilości bądź jakości metalu zawartego w monecie) długi winny być płacone w walucie, która była w obiegu wtedy, kiedy zaciągano pożyczkę. Jeśli zaś waluta zmieniła swoją wartość na rynku, wtedy jako zapłata winna być brana pod uwagę waluta, która obowiązuje w dniu spłaty. De iure naturae, s. 694.

51 Tamże.

52 Tamże.

53 Smith, Lectures...

54 Smith, O bogactwie..., t. 2, s. 739.

55 Tamże.

56 Z wymiany handlowej wynika wielka korzyść dla wszystkich ludzi; wymiana taka rekompensuje swojego rodzaju niedostatek ziemi, która nie jest tak samo produktywna we wszystko w każdym miejscu; powoduje ona też, że dany produkt, który występuje jedynie w jednym miejscu na ziemi, dostępny jest w każdym kraju”. Pufendorf, De iure naturae, s. 368-369.

57 Tamże, s. 369.

58 Tamże.

59 Tamże.

60 Tamże, s. 370.

61 Tamże.

62 Tamże.

63 Tamże, s. 371.

64 „Tam, gdzie grunta nadają się tylko pod uprawę zboża, gdzie nie rodzi się bawełna ani konopie, brakowałoby płótna na odzież . Na gruntach odpowiednich do uprawy bawełny nie rosłoby zboże. Gdzie indziej brakowałoby drew na opał, a jeszcze inna posiadłość obywać by się musiała bez zboża na wyżywienie. Doświadczenie nauczyłoby wkrótce każdego z posiadaczy, jakiego rodzaju wytwórczość nadaje się najlepiej do jego rodzaju gruntów. Ograniczyłby się zatem do tej produkcji, zaopatrując się w brakujące płody drogą wymiany z sąsiadami. Ci zaś, wnioskując podobnie, uprawialiby najwłaściwszy dla swych pól produkt, zaniechawszy uprawy innych”. Turgot, O tworzeniu..., s. 18.

65 Tamże, s. 19.

66 Smith, Bogactwo...s. 472-473.

67 Mises, Human Action, s. 157.

68 Tamże, s. 145 (przypisy Autora).

69 Tamże, s. 144.

70 Aby ożywić wyobraźnię, Mariana na przykład, zalecał księciu zwiększenie podatków importowych. Biblioteca de autores espanoles, Przedmowa do dyskursu wstępnego, vol. 30, s. XXXV. Na ten temat patrz także: The Political Economy of Juan de Mariana, New York, Fordham University, 1928.

71 „Wielki diament, podczas gdy wszystko inne jest takie same, jest bardziej wartościowy niż mały, choć nie jest to prawdą w odniesieniu do wartości rzeczy innego rodzaju i wagi. Tak więc, wielki pies nie zawsze jest bardziej wartościowy niż mały”. Pufendorf, De iure naturae, s. 676.

72 „Ustanowienie ceny jako takiej opiera się na oszacowaniu potencjalnych zalet danej rzeczy lub możliwości jej użycia, poprzez które pośrednio bądź bezpośrednio wnosi ona noś do podstawowych konieczności ludzkiego życia lub też umożliwia życie bardziej wygodne i miłe. To jest powód, dla którego w codziennym języku o rzeczach bezużytecznych mówi się jako o tych, które nie mają wartości… Tak więc w bajce kogut uważa perłę, którą znalazł, za bezwartościową ponieważ nie ma ona dlań żadnej wartości użytkowej”. (Phaedrus, III, XII), tamże.

73 Hugo Grotius, De iure belli ac pacis libri tres, wyd. James Brown Scott, New York, Oceana 1964, ks. II, rozdz. XII, nr 14.

74 Pufendorf, De iure naturae, s. 676-677. Rozumowanie jego w kwestii przebiega następująco: „Jeśli on [Grotius] sądzi, że pragnienie decyduje o cenie, albo że daną rzecz ludzie oceniają tylko dlatego, że jej potrzebują jego tezy nie da się utrzymać jako twierdzenia powszechnego. Jako że według tej teorii cena byłaby naliczana na podstawie rzeczy służących pustej przyjemności; zresztą bezgraniczna skłonność rodzaju ludzkiego do luksusu często nakłada cenę na takie rzeczy. Lecz powiedziano nam przeciwnie, byśmy pragnęli tylko tych rzeczy, bez użycia których musielibyśmy doświadczać poważnej niedogodności (patrz Ewangelia św. Mateusza, 5:12). Jeśli Grotius miał, na myśli, że potrzeba nabywcy przyczynia się do wzrostu ceny, wyznajemy, że tak dzieje się powszechnie, lecz nikt z rozważających tę sprawę nie byłby w stanie twierdzić, że to jest naturalna miara ceny, gdy im bardziej ktoś jest przynaglany przez pragnienie, tym wyższą cenę można od niego uzyskać”, s. 676-677.

75 Z Journal Johna Winthropa, wyd. J. K. Hosmer, New York, Scrobner’s, 1908, vol. 1, s. 315-318; cyt za: Henry William Spiegel, The Rise of American Economic Thought, New York, Augustus M. Kelly, 1968, s.6. W oryginale angielskim tekst niejasny; Efron należał do Chetytów I Abraham odkupił od niego pole, na którym pochował swoją żonę;

a potem pochowano w niej także I jego (przyp. tłum).

76 Turgot, O twrzeniu…, s. 34.

77 Tamże, s. 34-35. Według fizjokratów potrzeba wzajemna była ekwiwalentem w wartościowaniu: „Przypuszczam, że jeden potrzebuje zboża, inny wina i że zgodzą się wymienić ćwiartkę zboża za sześć kwart wina. Widocznie dla każdego z nich ćwiartka zboża i sześć kwart wina równoważą się zupełnie co do wartości. Ale przy innej ocenie – cena ta może być różną według tego, o ile jeden z nich będzie odczuwał silniejszą potrzebę towaru, który posiada drugi. Wówczas jedną ćwiartkę zboża można będzie zamienić na osiem kwart wina, inna zaś tylko na cztery kwarty. Oczywiście żadna z tych trzech cennie może uchodzić za prawdziwą cenę ćwiartki zboża, gdyż dla każdego z wchodzących

w umowę wino, które otrzymał, stanowi równoważnik zboża, które dał (Le prix veritable).

78 Hutcheson zatytułował swoją książkę A Short Introduction to Moral Philosoph In Three Books, Containing the Element sof Ethics and the Law of Nature. Edwin Cannan zauważył to w swoim wprowadzeniu do Lectures Adama Smitha, s. XXVI.

79 Schumpeter opowiada się za tym poglądem w swojej History of Economic Analysis, s. 190.

80 Smith, Lectures, s. 176-177 (kursywa Chafuena).

81 Raymond de Rover, „Scholastic Economics”. Quarterly Journal of Economics 69 (May 1955): 173; patrz też artykuł Emile Kauder „The Retarded Acceptance of the Marginal Utility Theory” [w:] „Quarterly Journal of Economics”, nr 67 (Listopad 1953): 564-575; oraz „Genesis of the Marginal Utility School” [w:] „Economic Journal”, nr 63 (Wrzesień 1953): 638-650.

82 F. von Wieser, „The Theory of Value. A Reply to Professor Macvane”, Annalys of The American Academy of Political and Social Science, II (1891-1892), s. 600-628, [w:] Economic Thought: A Historical Anthology, wyd. James A. Gherity, New York, Random House 1965, s. 315.

83 Bernard W. Dempsey zauważył, że późni scholastycy byli przeciwko obiektywnej teorii wartości ekonomicznej „i adresowali przeciwko niej zarzuty bardzo podobne do tych, które szkoła austriacka stawiała przeciwko klasycznej analizie kosztów”. „Just Price In a Functional Wconomy”, American Economic Review 25 (September 1935): 483.

84 E. Böhm-Bawerk, „The Austrian Economists”, Annalys of The American Academy of Political and Social Science, I (1891), s. 361-384, [w:] Economic Thought: A Historical Anthology, s. 288 (kursywa Autora).

85 Tamże, s. 289.

86 Pomimo to Ludwig von Mises twierdził, że ceny prawne w ogóle nie są żadnymi cenami. Human Action, s. 392-394.

87 Aby zapoznać się z wolnorynkową analizą czarnorynkowej ekonomii patrz The Underground Economy, autorstwa Hansa F. Sennholza (Auburn, Ala.: Ludwig von Mises Institute of Auburn University, 1984.

88 Antonio de Escobar y Mendoza, Universae theologiae moralis, Lyon 1662, ks. 39, rozdz. 1, s. 159.

89 Napomnienia Soto pod adresem robotników są tu przykładem tego typu stanowiska.

90 De Rover, „Scholastic Economics”, s. 184. Patrz też Joseph Hoffner, Wirtschaftsethik und Monopole im Funfzehnten und Sechzehnten Jahrhundert, Jena 1941, s. 107.

91 Joseph Hoffner, Estatica y dinamica en la etica economica de la filozofia escolastica, „Investigacion Economina”, Mexico, 18 (1958): 653.

92 De Rover, „Monopoly Theory Priori to Adam Smith: A Revision”, Quarterly Journal of Economics 65 (May 1951): 523-524. Istnieje jednakże zasadnicza różnica pomiędzy antymonopolowym nastawieniem późnych schoalstyków, a współczesnym stanowiskiem antytrustowym. Te ostatnie koncentrują swoje ataki na wielkości, wskazując na to, że wielkość może prowadzić do nieuczciwości.

93 Grotius, De iure belli ac pacis libri tres, ks. I, rozdz. 12, par. 16; II, 353, I, 233-234. Patrz także, De Roover, Monopoly Theory, s. 522.

94 Pufendorf, De iure naturae, s. 739.

95 Tamże, s. 740.

96 Tamże.

97 Z perspektywy ściśle pozytywnego podejścia, wiedza jest brakującym dobrem i jako taka ma cenę rynkową. Chociaż jest to prawda, żaden chrześcijański moralista nie zgodziłby się, że jest to zawsze sprawiedliwe, byśmy mieli czerpać zysk z nieświadomości naszych sąsiadów. Wolna wola per se nie dokonuje aktu ekonomicznego (lub też jakiegokolwiek aktu ludzkiego) moralnie słusznego. Ludzie mogą w sposób wolny wybierać czynienie zła.

98 Chociaż Raymond de Rover napisał, że ich zasadniczym przedmiotem zainteresowania była sprawiedliwość społeczna (Monopoly Theory, s. 495). Późni scholastycy nigdy nie używali ani tego terminu, ani tego pojęcia.

99 Trudno jest zrozumieć, w jaki sposób de Rover, w swoich czasach największy autorytet w dziedzinie ekonomii średniowiecznej, mógł stwierdzić, że sprawiedliwość rozdziału „regulowała podział zysków

i bogactw”. Monopoly Theory, s. 495. Ani pensje, ani zyski, ani nawet lichwa (stiupendium, lucrum, usuris) nigdy nie pojawiały się pod szyldem sprawiedliwości rozdziału w żadnym ze średniowiecznych traktatów. Zawsze rozważane były one jako zagadnienia sprawiedliwości wymiany (commutative justice).

100 De Rover, Saint Bernardino and Saint Antonino, s. 23-27.

101 Pufendorf, De iure naturae, s. 742.

102 Tamże, s. 742

103 Turgot, O tworzeniu…s.21. Według tego fizjokraty, współzawodnictwo pomiędzy pracownikami ogranicza zarobki do poziomu zapewniającego zaledwie przetrwanie. Z drugiej strony przyznaje on jednocześnie, że chociaż współzawodnictwo pomiędzy pracownikami „zmusza przemysłowca zadowalać się niższą ceną. Z pewnością to współzawodnictwo nie byłoby dość silne ani dość ożywione we wszystkich rodzajach pracy, a człowieka zręczniejszego, pracowitszego, a przede wszystkim bardziej umiejącego od innych oszczędzać nie da się powstrzymać przed osiąganiem korzyści nieco większych, niż to było konieczne dla utrzymania siebie i swojej rodziny, a także przed oszczędzaniem tej nadwyżki, po to, aby otworzyć sobie mały sklepik”, s. 46.

104 Thomas De Quincey, „Ricardo Made Easy”, Blackwood Edinburgh Review 52 (July-December 1842): 338-353, 457-469, 718-739, [w:] Gherity, Economic Thought, s. 195.

105 Smith, Bogactwo narodów…por. rozdz. VIII, ks. I, „O płacy roboczej”.

106 Smith, Lectures…, s. 176.

107 Schumpeter, History of Economic Analysis, s. 190.

108 Lub też jako gałąź bardziej niejednoznacznego konceptu “sprawiedliwości społecznej”.

109 Smith, Lectures…, s. 100.

110 Tamże, s. 174.

111 Tamże, Adam Smith cytuje dzieło R. Cantillona, Essai sur la nature du commerce en general (1755), s. 23-24. Podobne przemyślenia zawiera w rozdziale VIII, ks. I Bogactwa narodów.

112 „Niedostatek podnosi cenę rzeczy znacznie częściej niż ich użyteczność. Stąd wiadomo dlaczego sztuki i umiejętności, których nie da się osiągnąć bez długiego okresu czasu, w wyniku nużących studiów oraz ekskluzywnego użycia, będą zawsze bardziej lukratywne”. Mandeville, Fable of the Bees, pkt II, Dialog VI, s. 423; cyt. za Adam Smith, Lectures, s. 175.

113 Św. Bernardyn ze Sieny, Opera omnia, Venice 1591, rozdz. III, art. 2, s. 338.

114 Według F. von Wiesera, cena jest „niczym innym tylko złożoną formą wartości w użyciu”. Theory of Value, s. 319.

115 Tamże, s. 316.

116 Tamże.

117 Tamże.

118 Tamże.

119 Tamże, s. 321-322.

120 „Pracodawcy są zawsze i wszędzie w pewnego rodzaju milczącym, lecz stałym i nieodmiennym porozumieniu, co do tego, by nie podnosić płac roboczych powyżej istniejącej stopy. (…) Pracodawcy wchodzą niekiedy ze sobą również w specjalne porozumienie, by obniżyć płace nawet poniżej tej stopy. (…) Związkom takim przeciwstawia się niekiedy zrzeszenie obronne robotników, niekiedy również łączą się oni sami, bez tego rodzaju wyzwania, by podnieść cenę swej pracy. (…) Robotnicy rzadko osiągają jakieś korzyści z gwałtowności swych burzliwych spisków po części dlatego, że wmieszały się władze cywilne, po części wskutek przewagi i nieustępliwości pracodawców”. Smith, Bogactwo narodów, t. 1, s. 86-87.

121 Tamże.

122 Tamże. Spośród późnych scholastyków św. Antonino zajmował się najwięcej nieuczciwymi praktykami na rynku pracy. Żarliwie przeciwstawiał się płaceniu zarobków w towarze, w sytuacji, kiedy umowa określała zapłatę w gotówce. Summa de confessiones, (b.m.) s. CXVII oraz s. CXVIII. To stare, skrócone wydanie hiszpańskie wyjątków z pism Antonina jest własnością biblioteki katedralnej w Toledo w Hiszpanii. Te same uwagi pojawiają się w Summae theologica Antonina, pkt. II, titulo I, rozdz. 17 par. 8.

123 Patrz, Hans F. Sennholz, „Ideological Roots of Unionism” [w:] „The Freeman”, nr 34, Luty 1984: 107-120.

124 Patrz, Wilhelm Weber, Wirtshaftsethnik un Vorabend des Liberalismus, Aschendorff, Munster West., 1959. W St. Bernardino of Siena and Saint’s Antonino, s. 26. Raymond de Roover twierdził, iż „system zasiłków rodzinnych narodził się w wieku XX. Sytuowanie ich w średniowieczu jest po prostu anachronizmem lub myśleniem życzeniowym”.

125 Tym, którzy podpisują się pod bałamutną legendą, jakoby scholastycy byli apologetami status quo, dobrze jest przypomnieć o typach prawa pracy wydanych w średniowiecznej Europie. W Wielkiej Brytanii w 1563 roku królowa Elżbieta wydała słynny Statut rzemieślników legitymizujący pracę przymusową. Statut ów postanawiał, że „(1) ktokolwiek pracował na ziemi do 12 roku życia, będzie musiał tam pozostać i nie wolno mu tej pracy porzucić, aby wykonywać inną pracę lub zająć się handlem; (2) wszyscy rzemieślnicy, służący i terminatorzy, którzy nie cieszą się dobrą opinią w swojej pracy, będą zmuszeni do pracy przy żniwach; (3) osoby bezrobotne zmuszone będą do pracy jako robotnicy rolni. Dodatkowo status zakazywał każdemu pracownikowi porzucić swą pracę, dopóki nie uzyska on dokumentu udowadniającego, że został on już wynajęty przez innego pracodawcę. I co więcej, sędziom pokoju nakazano nakładać maksymalne stawki płacowe, wpływające na zmiany kosztów egzystencji”. Cytat pochodzi z Essays of Liberty, XI Murraya Rothbarda, (Irvington-on-Hudson, N.Y., Foundation for Economic Education, 1964, s. 182).

126 Hans Sennholz uważał to za wynagrodzenie za pracę kierowniczą. Death and Taxes, s. 14.

127 Mises, Sacialism, s. 455.

128 Współcześni ekonomiści uważają zarobki prostytutek za wynagrodzenie za specyficzną pracę natomiast nie za zyski. Późni scholastycy jednakowoż używali terminu „zyski” (lucrum), aby opisać takie dochody.

129 Według T. F. Divine’a „Ojciec Ferdinando Galliani w 1750 roku poprawnie wyraził znaczenie kwestii czasu jako determinanty stopy procentowej. To pojęciepowtórzone przez Anne Roberta Turgota rozwinięte zostało w pełni w roku 1880 przez Boehm-Bawerk”. New Catholic Encyklopedia, vol. VII, hasło „Procent”.

130 Pufendorf, De iure naturae, s. 757.

131 Tamże, s. 758.

132 Turgot był rzymskim katolikiem. W 1747 roku otrzymał bakalaureat teologii w Seminarium Saint-Suplice.

133 Turgot, O tworzeniu… , rozdz. LXXIII „Odparcie błędów popełnionych przez pisarzy scholastycznych”, s. 62-64.

134 Tamże, s. 62.

135 Tamże, s. 63.

136 Tamże, s. 64-65.

137 „Oprocentowanie wynika z ludzkiej natury. Ludzie wszystkich ras

i wieków oceniają swoje obecne pieniądze znacznie wyżej niż prawo do pieniędzy w przyszłości”. Sennholz, Heath and Taxes, s. 14.

138 Polski przekład tego dzieła: Eugene Böhm-Bawerk, Kapitał i zysk

z kapitału. Dział I, Historia i krytyka teorii zysku z kapitału, tłum. I red. Wł. Zawadzki, Warszawa, Gebertner i Wolf, t. 1 1924, t. 2 1925.

139 Mises, Socialism, s. 377.

140 International Encyklopedia of the Social Science, hasło: „Economic Thought” autorstwa Raymonda de Roovera. Ten sam autor pisał, że „tego rodzaju umowa pociąga za sobą konieczność zaciągnięcia pożyczki

w jednym miejscu i spłaty w innym, dodatkowo, zazwyczaj w innej walucie. Technicznie rzecz ujmując nie była to pożyczka, tak więc bankierzy mogli dokonywać pożyczek na procent unikając etykietki lichwiarza. Z tej racji doktryna lichwy nie ograniczała rozwoju bankowości, lecz zmieniała jego kierunek, ponieważ dziedzina wymiany była dozwolona, natomiast dyskontowanie nie”. New Catholic Encyklopedia, hasło: „Scholastic Economics”.

141 De Roover, „Scholastic Economics”, s. 173.

142 Schumpeter, History of Economic Analysis, s.101.

Data dodania: 2011-09-30 12:01:27
Artykul przeczytano 1735 razy
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.