Friedric Bastiat - mistrz reductio ad absurdum

Frédéric Bastiat (1801-1850) to postać, której należy się poczesne miejsce w kronikach ekonomii politycznej. Bastiat, członek The French Liberal, zwolennik leseferyzmu, szkoły ekonomistów, do której... Więcej »

O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Alejandro Chafuen - Wiara i wolność - Rozdział V

Teoria pieniądza

Starając się poznać mechanizm działania rynku, hiszpańscy scholastycy podjęli się badań nad wieloma zagadnieniami, w tym problemem istoty pieniądza. Ten krótki rozdział ma za zadanie przybliżyć czytelnikowi przemyślenia de Soto, Mariany, Moliny i innych późnych scholastyków dotyczące właśnie tego wycinka ekonomii.


Scholastycy rozwijali swoją teorią pieniądza w oparciu o naukę Arystotelesa. Wierzyli, że niedogodności związane z wymianą towarową przyczyniły się do pojawienia się potrzeby zaistnienia pieniądza. Zasadniczą funkcją pieniądza jest służyć jako środek wymiany. Św. Tomasz upominał swoich czytelników, że

 

„pieniądze według Filozofa, wynaleziono głównie dla ułatwienia wymiany i dlatego właściwym i głównym ich użyciem jest ich zużycie, czyli wydanie przy wymianie rzeczy”1.

 

Pieniądze mogą też być użyte w celu zmagazynowania wartości oraz jako miara wymiany. Te dwie funkcje należą do istoty pieniądza (traktowanego jako najpowszechniej używany środek wymiany).

De Soto wyjaśniał naturę i pochodzenie pieniądza w kategoriach arystotelesowskich i zauważał, że „konstrukcja domu nie może być szacowana w kategoriach, w jakich ocenia się buty, skarpety czy też inne wytworzone dobra.” Kalkulacja nie jest możliwa bez użycia pieniędzy (które są jednostką miary)2. Chociaż twierdził, że pieniądze mogą być wykonane z wielu różnych materiałów, przedkładał nad wszystko monety złote3.

 

Pieniądze i ceny

 

Średniowieczni uczeni badali także efekt, jaki wzrost zasobów pieniężnych (albo proces obniżania wartości waluty) wywiera na ceny. Ta część ich analiz jest przedmiotem zainteresowania wielu współczesnych autorów4. Mariana twierdzi, że „jeśli prawna wartość waluty zostanie zredukowana, ceny wszystkich dóbr będą bez wątpienia proporcjonalnie rosły”5. Zaznaczył też, że obniżenie wartości waluty da te same rezultaty6.

W swoim Manual de confesores y penitentes (Podręcznik dla spowiedników i penitentów) teolog, Martín de Azpilcueta przedstawił to, co wielu autorów uważa za pierwsze sformułowanie ilościowej (quantity) teorii pieniądza:

 

„W krajach gdzie występuje wielki niedostatek pieniądza, wszystkie dobra nadające się do sprzedania i nawet ręce do pracy, i sama praca ludzi, przekazywane są za mniejsze sumy w porównaniu z krajem, gdzie występuje pieniędzy obfitość. Tak więc, dzięki doświadczeniu, widzimy, że we Francji, gdzie pieniędzy jest większy niedostatek niż w Hiszpanii, chleb, wino i praca są warte znacznie mniej. I nawet w Hiszpanii w czasach, gdy brakuje pieniędzy, nadające się do sprzedaży przedmioty, a także praca były oddawane poniżej ich wartości. Powodem tego jest to, że pieniądze są warte więcej w tym miejscu i wtedy, gdy pojawia się ich niedostatek, niż tam, gdzie występuje ich obfitość. Jak niektórzy powiadają, brak pieniędzy pomniejsza inne rzeczy, a wynika to z faktu, że ich nieumiarkowany wzrost [wartości] wpływa na to, że inne rzeczy wydają się mniejsze, zupełnie jak człowiek niewysokiego wzrostu stojący obok bardzo wysokiego wydaje się niższy niż wtedy, kiedy stoi obok męża swojego wzrostu”7.

 

Albornóz doszedł też do wniosku, że obfitość waluty była przyczyną wysokich cen w Hiszpanii. Wszystko było drogie poza pieniędzmi. Podkreślił, że „jest to najbardziej zasadnicza a zarazem trudna do zauważenia i opisania zasada odnosząca się do tej kwestii”8.

Prawie wszyscy późni scholastycy podzielali pogląd, iż ilość pieniędzy jest jednym z głównych czynników wpływających na ich wartość. Louis de Molina wyjaśniał:

 

„Jest jeszcze jeden sposób, dzięki któremu pieniądze mogą być więcej warte w jednym miejscu niż innym; mianowicie, jeśli jest ich większy niedostatek niż gdziekolwiek indziej. Podczas gdy wszystkie inne rzeczy są takie same, wszędzie gdziekolwiek mamy do czynienia z obfitością pieniędzy, tam będą one miały najmniejszą wartość, jeśli chodzi o zakup dóbr bądź też porównanie ich z przedmiotami od nich innymi. Podobnie jak obfitość dóbr powoduje, że ceny spadają (ilość pieniędzy i ilość kupców jest równa), tak też obfitość pieniądza powoduje, że ceny rosną (ilość dóbr i ilość kupców jest taka sama). Powodem tego jest, że pieniądze same w sobie stają się mniej wartościowe, jeśli idzie o kupno bądź porównywanie dóbr. Widzimy więc, iż nabywcza siła pieniądza w Hiszpanii jest o wiele niższa, ze względu na obfitość pieniądza, niż była przed osiemdziesięciu laty. Rzecz, która mogła być kupiona za dwa dukaty w tamtych czasach, dzisiaj jest warta pięć, sześć a może nawet więcej. Zarobki wzrastały w takiej samej proporcji, jak posagi, ceny posiadłości, przychody z dóbr i inne rzeczy”8.

 

Molina dodaje, że:

 

„Podobną sytuację widzimy w Nowym Świecie, gdzie pieniądze są znacznie mniej warte (szczególnie w Peru, gdzie jest ich więcej) niż w Hiszpanii. Lecz w miejscach, gdzie jest ich niedostatek, będą one więcej warte. Wartość pieniądza nie będzie też taka sama we wszystkich innych miejscach, lecz będzie się wahać; a dziać się tak będzie na podstawie różnicy w ich ilości, podczas kiedy inne rzeczy pozostają takie same. Nawet w samej Hiszpanii wartość pieniądza się waha; jest najniższa ze wszystkich w Sewilli, gdzie statki przybywają z Nowego Świata i gdzie z tego powodu jest obfitość pieniędzy. Gdziekolwiek zapotrzebowanie na pieniądze jest większe czy to z powodu kupna, czy też w wyniku przewozu dóbr… lub z jakiegokolwiek innego powodu, ich wartość będzie wyższa. Jest to też powód, dla którego wartość pieniądza zmienia się w jednym i tym samym miejscu”9.

 

Ludzkie poglądy dotyczące pieniędzy wpływają także na ich wartość wymienną. Użyteczność nie jest jedynym źródłem wartości. Jest raczej tak, że zarówno użyteczność jak i niedostatek wspólnie ją wyznaczają. Molina wskazywał, że w czasie wymiany dóbr (handel wymienny), jak i w czasie wymiany pieniądza, tym co się liczy, nie jest ich faktyczna wartość, ale „ich wartość zewnętrzna, która jest przypadłościowa i zależna od oszacowania”10. W przypadku pieniądza, podobnie jak i w przypadku

 

„rzeczy podlegających sprzedaży, cena nie wynika z ich natury, gdyż nie są one wyceniane zgodnie z wrodzoną im godnością (dignity), ale zgodnie z zapotrzebowaniem związanym z nimi oraz ich użytecznością”11.

 

Molina wyjaśnia następnie, iż „w czasie wymiany pieniężnej musimy brać pod uwagę nie wartość, która tkwi w ich (pieniędzy) naturze, ale oszacowanie tej wartości”12. Mariana określa dwa czynniki, które obniżają wartość pieniądza:

 

„Pierwszym jest obfitość tegoż pieniądza, która powoduje redukcję jego wartości i wzmaga ilość dóbr, które muszą być za nie nabyte. Drugim jest to, że wartość tych pieniędzy tak spada i są one tak słabej jakości, że każdy będzie próbował uniknąć przetrzymywania ich w domu. Ludzie niechętnie będą sprzedawać swoje towary, chyba że za wielkie sumy pieniędzy”13.

 

Waluta, która przeżywa, ciągłe obniżenie swej wartości, traci swoją użyteczność. Ludzie w takich okolicznościach dążą do zredukowania swoich oszczędności pieniężnych, co dodatkowo podkopuje wartość pieniądza.

Dla Mariana oczywiste były dwie rzeczy: pierwsza, że król ma władzę wymiany pieniądza (wymiany zarówno znaku i kształtu monety); i druga, że w przypadku wielkiej konieczności król może obniżyć wartość pieniądza pod warunkiem, że a. dzieje się to na krótki okres, b. kiedy tylko kryzys się zakończy, władca poczyni kroki w celu przywrócenia szkód wyrządzonych ludziom. Jest oczywiste, że Mariana widział obniżenie wartości waluty jako formę podatku14.

Tomas de Mercado przykładał także znaczną wagę do wpływu, jaki wycena (estimation) pieniądza, wywiera na ceny:

 

„Trzecim powodem, który uważany jest jako podstawa wymiany, są różnice pojawiające się w wycenie. Aby je pojąć (a jest to bardzo ważny powód) musimy uznać, że wartość i cena pieniądza, nie są tym samym, co ich wycena. Jasnym tego dowodem jest to, że w Indiach pieniądz jest wart tyle, co tutaj; to jest, że jeden real wart jest 34 maravedis, a jeden peso wart jest 13 reales, i jego cena jest taka sama jak w Hiszpanii. Ale chociaż wartość i ceny są takie same, to jednak wycena jest bardzo różna w obu tych miejscach. Dlatego, że pieniądz w Indiach wyceniany jest na o wiele mniej niż w Hiszpanii. Właściwość i natura danego kraju wywołuje w sercach wszystkich, którzy doń przybywają, tak szczodre usposobienie, że wyceniają oni dwanaście reales wyżej niż dwanaście maravedis tutaj”15.

 

Ten sam autor napisał, że

 

„w pieniądzu możemy odnaleźć dwie rzeczy: jedną jest jego wartość jego prawny standard, będące substancją i natura pieniądza; drugą jest wycena. W ten sposób to, co w innych rzeczach jest zewnętrzne i podatne na zmiany, w przypadku pieniądza jest naturalne i istotowe, natomiast wycena jest przypadłościowa”16.

 

W 1553 roku Domingo de Soto zastosował te doktryny do współczesnych mu warunków hiszpańskich i zaobserwował, że

 

„im więcej jest pieniędzy w Medynie, tym bardziej niesprzyjające są zasady wymiany i wyższe ceny muszą być płacone przez każdego, kto pragnie posłać pieniądze z Hiszpanii do Flandrii, gdyż zapotrzebowanie na pieniądze jest mniejsze w Hiszpanii niż we Flandrii. A jeśli odczuwa się brak pieniędzy w Medynie, musi on tu mniej płacić, ponieważ więcej osób pragnie pieniędzy w Medynie, niż wysyła je do Flandrii”17.

 

De Soto wierzył, że wartość pieniądza może być zmieniana w czasach wielkiego kryzysu, ale bardzo rzadko jest to działanie legalne. „Wprost przeciwnie, pieniądz winien naśladować prawo naturalne, zawsze stabilne i ustalone”18. Książę, który dokonuje kolejnych zmian wartości pieniądza, zazwyczaj traci zaufanie swoich poddanych. Kardynał Juan de Lugo wyrażał podobny pogląd:

 

„Warto zaznaczyć za Lassiusem, Moliną i Salasem, że zwiększenie owej nierównej wartości, którą pieniądz ma w różnych miejscach, nie wywodzi się jedynie z wyższej wewnętrznej wartości pieniądza, wynikającej z większej zawartości metalu w nim lub z jego wyższej prawnej pozycji, ale może być też spowodowane różnicami w jego wartości zewnętrznej. Tak więc, w miejscu, dokąd pieniądze są posyłane, może zaistnieć sytuacja niedoboru pieniędzy lub też większa ilość ludzi może ich potrzebować, albo też mogą tam być bardziej sprzyjające okoliczności do robienia interesów i czerpania z nich zysku. Wówczas, jak pieniądze będą tam bardziej pożyteczne dla zaspokojenia ludzkich potrzeb, będzie za nie zakupione więcej dóbr, niż gdzie indziej za tę samą sumę pieniędzy, dlatego tam pieniądze mogą słusznie być uważane za bardziej wartościowe”19.

 

Covarrubias także oznajmia, że wycena pieniądza będzie się różniła od tej, która czyniona jest na podstawie zawartości metalu w monecie20. Rozważając tę kwestię dalej, Juan de Medina wskazuje, iż chociaż prawna wartość pieniądza nie powinna podlegać zmianie, jakość monety będzie się zmieniać. Pieniądz, który ma większą wartość, jest tym, który dłużej trwa; poza tym łatwiejszy jest do przewożenia21.

Medina przywołuje inne czynniki wpływające na wartość pieniądza: 1. jego zdolność do służenia jako środek gromadzenia wartości22; 2. ilość miejsc, w których akceptuje się dany rodzaj pieniądza23; 3. zmienność jego prawnej własności24 (to jest im większa zmienność, tym większa wartość pieniądza). Medina dochodzi do wniosku, że faktyczna wartość pieniądza różni się od wartości prawnej wprowadzonej przez władzę. Ta właśnie różnica w odniesieniu do pieniądza opiera się nie tylko na obiektywnej jakości monety, ale też na użyteczności, z którą dany rodzaj monety jest związany25.

Inni autorzy, cytowani rzadziej przez historyków piszą podobnie. Pedro de Navarro powiada: „Pomiędzy wolnymi ludźmi, jeśli moneta jest zdewaluowana ze względu na wagę i jakość, jej wycena także będą zredukowane, zarówno kiedy ktoś przyjmie ją w drodze wymiany albo też jeśli ktoś użyje jej po to, aby coś kupić”26.

Dla Cristobala de Villalóna wartość pieniądza zmienia się codziennie, „ponieważ poddawany jest on wartościowaniu według ustaleń rynkowych”27. Wielu autorów XVIII-wiecznych podzielało te poglądy. Dominguez, na przykład, wyjaśniał, iż pieniądze posiadają wewnętrzną i zewnętrzną wartość i następnie konkludował, iż podczas gdy ta pierwsza jest fundowana na standardzie prawnym określanym przez władze, to ta druga zmienia się i zależy od rynkowej ceny metalu, który zwiera moneta.

 

„Wartość monety, bez wątpienia, jest jak wartość wszystkiego pod słońcem: jest ona wyznaczona poprzez zgodność z ceną, którą ludzie są skłonni wyznaczyć”28.

 

Dominguez wyśmiewa tych autorów, którzy byli zwolennikami odmiennej teorii cen pieniądza oraz innych dóbr. Gdybyśmy mieli zgodzić się na taki system, zaznacza, „potrzebowalibyśmy specjalnej nazwy na każdy kontrakt”, a to byłoby absurdem29.

 

Obniżenie wartości waluty a własność prywatna

 

Wielu późnych scholastyków nie aprobowało obniżenia wartości waluty jako środka do redystrybucji bogactwa. Podczas gdy król mógł czerpać krótkotrwałe zyski z takiej polityki, to jednakowoż utrzymanie poważnej, stabilnej waluty było znacznie ważniejsze. Mercado zauważa, że

„z wielu rzeczy koniecznych dla dobrego rządu i pokoju w królestwie, jedną jest, że wartość i dzieje pieniądza, a nawet jego właściwości i wygląd, nie mogą się zmieniać przez długi okres”30.

 

Krytykował on także wielkie zmiany, jeśli chodzi o pieniądz, ponieważ wpływają one

 

„na bogactwo każdej osoby. W ostateczności wszystko jest pieniądzem, tak więc, wszystko jest zmienione; biedni stają się bogaci, a bogaci biedni. To właśnie z tego powodu Arystoteles mówi, że pomiędzy długotrwałymi i stabilnymi rzeczami, które winna posiadać republika, znajduje się właśnie waluta, której wartość wyceniana jest na tę samą cenę, jeśli to możliwe, na dwadzieścia generacji, tak aby prawnukowie wiedzieli, co odziedziczyli po swoich pradziadach i co oni sami dzięki swoim zdolnościom powiększyli, zebrali i pozostawili swoim dzieciom”31.

 

Juan de Mariana porównywał przeniesienie bogactwa dokonujące się poprze obniżenie wartości waluty do działania kogoś, kto dostał się do czyichś stodół ukradł część zbiorów tam zgromadzonych:

 

„Król nie ma władzy posiadania (domain) nad dobrami ludzi i nie może zabrać im ani całości ani części. Widzimy więc: czy byłoby to właściwe (licit) dla króla, gdyby wszedł do czyjejś stodoły i zabrał dla siebie połowę mąki, próbując usatysfakcjonować właściciela mówiąc, że może sobie sprzedać resztę za podwójną cenę? Myślę, że nie będziemy mogli znaleźć osoby z tak zdeprawowanym osądem, która mogłaby zaakceptować takie działanie; a to samo dzieje się z miedzianymi monetami”32.

Mariana zauważył, że kiedy król bije nową monetę, zatrzymuje sobie dwie trzecie jej wartości, pozwalając poddanym zadowalać się jedną trzecią33. Przewidując, że „taka sytuacja spowoduje perturbacje i zubożenie poddanych”, Mariana używa terminu „nikczemny, systematyczny rabunek”34 dla określenia takich manipulacji pieniężnymi zasobami.

 

Niedogodności spowodowane spadkiem wartości waluty

 

Mariana przypisuje wielką wagę do solidnego pieniądza. Pieniądze, razem z wagami i miarami, są podstawą kontaktów handlowych. Z tego powodu powiada Mariana, że

 

„podobnie jak fundamenty budowli muszą być trwałe i stabilne, wagi, miary i pieniądz nie powinny się zmieniać, jeśli chce się uniknąć zamieszania i zmienności w handlu”35.

 

Cytując Księgę Kapłańską 27:23, Mariana twierdzi, że „czystość i sprawiedliwość ceny” pieniądza powinna pilnować świątynia36. Szekel złożony w świątyni powinien być standardem wartości. Cytuje także św. Tomasza z Akwinu i radzi księciu nie zmieniać waluty w zależności od swej woli37. Wszelkie zmiany, jeśli idzie o pieniądz,

 

„powodują wielkie zamieszanie, kiedy ktoś chce dostosować stare do nowego albo jeden naród do drugiego. Wygląda na to, jakby ci, którzy rządzą, nie byli zbyt uczonymi mężami, ponieważ nie dostrzegają cierpień

i zamieszek, które pojawiają się z tego powodu pośród innych narodów, a także na naszym własnym terenie. Ani się nie uczą tego, jak trzeba być ostrożnym, kiedy ma się do czynienia z tymi kwestiami. Łatwo zorientować się, że te samowolne środki, wiodące do obniżenia wartości pieniądza, mogą być korzystne dla księcia na krótką metę oraz, że były one już wiele razy użyte. Lecz jednocześnie musimy dostrzec negatywne skutki, które zawsze po nich następują oraz to, jak wielkie szkody przynosi ta sytuacja zarówno ludziom jak i samemu księciu, zmuszając go do zmiany swojego postępowania oraz podjęcia próby rozwiązania problemu jeszcze gorszymi środkami”38.

 

Usiłowanie rozwiązania ekonomicznych problemów poprzez obniżenie wartości pieniądza jest, według Mariana, jak podanie chorej osobie alkoholu. Początkowo odświeża go on, ale następnie powoduje katastrofy i pogarsza dolegliwość39. Mariana wyjaśnia, że król może użyć monet słabej jakości w celu zapłacenia swoich długów i zmniejszenia swoich kłopotów. Dodaje też, że na krótka metę, wzrost w zasobach pieniężnych może spowodować wzrost produkcji. Wówczas wzrastać będzie ludzkie zapotrzebowanie dóbr, jako że „każdy będzie się starał pozbyć owych pieniędzy o obniżonej wartości”40. Zaznaczając, że większość

z tyranów, którzy dokonali obniżenia wartości waluty, stosowała pieniądze miedziane (vellon) w ogóle bez zawartości srebra czy złota41. Mariana sformułował to, co będzie potem nazwane „prawem Greshama”. Kiedy pieniądz miedziany występuje obfitości oraz jest przewartościowany, wypiera on pieniądz srebrny (który jest sztucznie niedowartościowany)42.

W dziesiątym rozdziale swego traktatu o pieniądzu Mariana wylicza niedogodności, wynikające z procesu sztucznego wzrostu zasobów pieniężnych. Zaczyna od dowodu, że tego typu działanie narusza hiszpańskie prawo. Według Mariana, użycie miedzianych pieniędzy da się tylko zaakceptować w przedsięwzięciach handlowych o niewielkiej wartości. Pieniądze „zostały wynalezione po to, aby ułatwić i wspierać handel” i to pozostało ich główną funkcją. Najlepszym pieniądzem jest ten, który najlepiej spełnia swoją funkcję. Nie jest konieczne, aby mieć tylko srebrne lub złote pieniądze, albo też, żeby zakazać używania monet miedzianych – „nie musimy popadać w skrajności i zostać zasypanymi pieniędzmi miedzianymi”43.

Co więcej, Mariana zapewnia, że obniżenie wartości pieniądza sprzeciwia się zarówno rozsądkowi jak i prawu naturalnemu i ponieważ narusza ono prawa własności, tożsame jest z grabieżą. W tym świetle, także oferowanie waluty o obniżonej wartości jako zapłaty za dług zaciągnięty w solidnych pieniądzach, jest nieuczciwe44. Mariana zaznacza, że nie dzieje się tak z innymi dobrami, ponieważ król ich nie posiada. Zakłada bowiem, że kiedykolwiek król ma władzę administrowania dobrami, rozsądnie jest oczekiwać oszustwa.

Dla Mariana jeden z najbardziej negatywnych skutków obniżenia wartości pieniądza przejawia się na arenie politycznej. Król będzie cierpiał, jeśli jego dochód spada. Aktywność handlowa będzie się zmniejszać, a ludzka bieda doprowadzi do biedy królestwa45, więc ludzie zostaną doprowadzeni do nienawiści względem księcia46. Na przekór prawdzie tych twierdzeń, Mariana zaznacza, że:

 

„chciwość zaślepia, potrzebę rodzi cierpienie, więc o przeszłości się zapomina; w ten sposób powtarzamy błędy bardzo łatwo. Wyznaję prawdę: dziwię się, ale ci, którzy rządzą, nigdy nie uczą się na błędach ani nie słuchają rad”47.

 

Definiuje on obniżenie wartości pieniądza jako rodzaj podatku i dodaje komentarz, że takie opodatkowanie jest „bardzo trudne do zniesienia w tym smutnym królestwie cierpienia”48.

W świetle tych zasobnych dowodów, konkluduje:

 

„rozumiem, że jakakolwiek zmiana w dziedzinie pieniądza jest niebezpieczna. Nigdy nie może być dobre obniżenie wartości waluty ani też ustalenie ceny wyższej od jej naturalnej wartości i jej wyceny powszechnej”49.

 

Kilka linijek dalej Mariana radzi, że lepiej by było pozostawić rzeczy ich biegowi, bez modyfikacji pieniądza, ponieważ jedynym, który może zyskać na obniżeniu wartości pieniądza będzie książę, „a nie zawsze powinniśmy troszczyć się o interesy księcia, a na pewno najmniej w sytuacji, kiedy używa on takich metod”50.

Saavedra Fajardo także zaleca, aby książę wstrzymał się od zmiany wartości pieniądza. Monety są jak młode dziewczęta, powiada. Ich dotknięcie jest przestępstwem. Problemy pieniędzy wytwarzają problemy wymiany i jak handel jest utrudniony przez te zmiany, cierpi także republika51. Podczas przejmowania władzy wszyscy królowie winni obiecać, że nie będą zmieniali pieniądza. Winni oni też upewnić się, czy pieniądz pozostaje niezmienny w swojej substancji, formie i jakości. Saaverda Fajardo definiuje solidny pieniądz jako walutę, posiadającą wartość odpowiadającą cenie metalu, który zawiera, plus koszty mennicy. Moneta lokalna winna być podobna w swojej czystości do tej, która jest bardziej powszechnie używaną, natomiast monetom zagranicznym powinno się pozwolić na obieg

w królestwie52.

Mariana pisze źle o obniżaniu wartości pieniądza, nazywając takie działania „barbarzyńską” praktyką. Ci, którzy proponują takie rozwiązania, pisze, mogą sprawiedliwe być opisani jako „plaga republiki”53.

 

„Jeśli przyznamy wolność zmniejszenia czystości srebrnej bądź złotej monety o dwa lub więcej procent… handel zagraniczny stanie się niemożliwy, jeśli lokalni kupcy nie zgodzą się ponosić straty odpowiadającej dewaluacji. Brak zaufania będzie charakteryzował handel krajowy, a w dalszej kolejności nastąpi nieodwołalnie paraliż produkcji, powodując niedobór, biedę, zamieszanie i bezład. Prawdą jest, że rząd może mnie zobowiązać do przyjęcia nowych pieniędzy w zamian za moje dobra, lecz czy nie będę mógł, jednocześnie, podwyższyć ceny dóbr aż do poziomu, który zrekompensuje mi stratę, jaką wyrządziło mi dowolne sfałszowanie metalu? Czyż wszystkie wysiłki władcy zmierzające do tego, aby pokryć ów wzrost, który wynika z naturalnego pragnienia ludzi, aby chronić ich własne interesy, nie będą całkowicie bezużyteczne? Takie smutne rezultaty wypływają samorzutnie z ludzkiego charakteru: aby je przewidzieć, musimy jedynie zasięgnąć opinii naszego rozumu. Ale nie tylko rozum nas tego uczy; także doświadczenie, zaiste prawdziwie makabryczne doświadczenie, które zapisuje swoje przesłanie krwią i łzami”54.

 

 

Przypisy:


1  Św. Tomasz z Akwinu, Suma…, II – II, pyt. 78, art. 1, odp. Po łacinie czytamy: „Pecunia autem, secundum Philosophum, principaliter est inventa ad commulationes faciendas.” Autor pomylił się: rzeczona sentencja Arystotelesa znajduje się w artykule 1., a nie 5, pytania 78 Summy teologicznej.

2  Domingo de Soto, De iustitia et iure, Madrid, IEP 1968, ks. III, pyt. V, art. 4, fol. 88.

3  Tamże.

4  Marjorie Grice-Hutchinson w swojej pracy pt. The School of Salamanca: Reading in Spanish Monetary Theory, 1544-1605, Oxford, Clarendon Press 1952, poświęca specjalną uwagę temu tematowi.

5  Juan de Mariana, Tratado sobre la Moneda de Vellon, w: Biblioteca de Autores Espańoles, op. cit, tom 31, s. 586, Mariana dodaje, iż „to, o czym teraz mówimy nie jest fantazją lub marzeniem, jako że kiedykolwiek tak się działo, zawsze występował ten sam rezultat”. Tamże.

6  Tamże.

7  Martín de Azpilcueta, Manual de confesores y penitentes,coimbra 1553, s. 84.

8  Bartolomeo de Albornóz, Arte de la conratos, Valencia 1573, s. 132.

9  Louis de Molina, De iustitia et iure, Moguntiae 1614, disp. 406, cols. 704-705.

10  Tamże.

11  Tamże.

12  Tamże.

13  „La una ser, como sera, mucha sin y sin cuenta, que hace abaratar cualquiera cosa que sea, y por El contrario, encarecer lo que por ella Se trueca; la sekunda ser moneda tan baja y tan mala, que todos la querram echar de su casa y los que tienen las mercaderias no las querran dar sino por mayor cuantia”. Mariana, Tratado, s. 587.

14  Tamże.

15  Tomas de Mercado, Suma de tratos y contratos, Salamanca 1594,

s. 92-93; cytuje ten tekst Grice – Hutchinson, Early Economic Thought, s. 105.

16  Tamże.

17  Soto, De iustitia, ks. 7, pyt. 5, art. 2.

18  Tamże, ks. 2 art. 4, fol. 88.

19  Juan de Lugo, De iustitia et iure, Lyon 1642, dis. 21, sek. 4, par. 41-44.

20  Diego Covarrubias y Leiva, Opera omnia, Salamanca 1577, ks. 1, rozdz. 7, s. 1055.

21  Facilius potest de loco in locum portasi”, Juan de Medina, De contracibus, Salamanca 1550, s. 148.

22 Złoto było w tym sensie najlepszym pieniądzem, ponieważ „quia melius domi conservatur aurea alier moneter”. Tamże.

23 Quia una universalius est distrahibilis, quia in pluribus regnis & locis currit & expenditur quam alia”. Tamże.

24 Quia non ita facile valor legali bonae pecunie variatur, sicut valor aliarum pecuniarum inferiorum, quae magis sunt periculo diminutionis exponiter”. Tamże.

25 Łaciński cytat brzmi: Itaque non solum aura pecunia valet plus quam alia inferior moneta; ranione materiae, sed etiam quatenus pecunia est & talis qualitatis dicitur plus valere ob. Preafatas & alias utilitates, in quibus una moneta aliis monetiis est preferenda: ideo dicunt hac ratione posse pecuniam vendi carius, quam sit valor eius legalis. Tamże.

26 Pedro de Navarra, De restitutione, Toledo 1597, ks. II, s. 177. Sed illi liberi sunt, ut si monet diminuata sit in materia & pondere, ipsi etiam de valore et aestimatione diminuant, eam sic recipendo, et expendendum.

27 Cristobala de Villalün, Provechoso Tratado de Cambios y Contratationes de Mercaderes y Reprovaciün de Usura, Valladolid 1542, fol. XI.

28 J.M. Dominguez, Discursos iuridicos, Madrid 1723, s. 65. Autor urodził się w Sewilli, książkę dedykował arcybiskupowi Walencji i otrzymał na nią przyzwolenie Inkwizycji (jako że żaden jej fragment nie jest w opozycji do Świętej Wiary Katolickiej i dobrych obyczajów; po hiszpańsku cytowany fragment brzmi: por no contenter cosa que se oponga a nuestra Santa Fe Catholica y Buenos costumbres.

29 Tamże.

30 Mercado, Suma de tratos, s. 264.

31 Tamże, s. 265-266.

32 Mariana, Tratado, s. 586

33 Tamże, s. 587.

34 „Infame latrocinio”, tamże.

35 Tamże.

36 Tamże.

37 Św. Tomasz z Akwinu, De regim. princ., lib. 11, cap 14.

38 Mariana, Tratado, s. 587. „Gorsze środki” to kontrola cen. Mariana twierdzi, że byłoby błędem ją wprowadzać. Utrzymując, iż „nikt wtedy nie będzie chciał sprzedawać swoich dóbr”, zaznacza, że takie „lekarstwo” nie uleczy, lecz nawet pogorszy sytuację. Tamże, s. 586.

39 Tamże, s. 581.

40 Tamże.

41 Tamże.

42  „Każdy woli płacić pieniędzmi miedzianymi niż srebrnymi”. Tamże, s. 587.

43 Tamże, s. 586.

44  Tamże.

45  Tamże, s. 587.

46  Tamże, s. 588.

47  Tamże.

48  Tamże, s. 589.

49  Tamże, s. 591.

50  Tamże.

51  Diego de Saavedra Fajardo, Idea de un Principe Politico-Cristiano, w: Biblioteca de Autores Espanüles, Rivedeneyra, tom 25, Madrid, Edition Atlas 1947, s. 192.

52  Tamże, s. 193.

53  Mariana, Biblioteca de autores espanoles, wstęp do tomu 30,

s. XXXVI.

54  Tamże, kursywa Autora.

Data dodania: 2011-07-14 18:39:09
Artykul przeczytano 1807 razy
 
Artykuł skomentowano 1 razy
Dodaj komentarz
This could not pssoibly have been more helpful!
Dodano: 2012-01-12 14:31:14
Dodał: ~eRSNhPmKEWMUm
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.