Referendum w Szwajcarii - jak to wygląda w praktyce?

Każdy wie, że Szwajcarzy kilka razy w roku głosują. Najczęściej jednak nie są to wybory identycznych głów z pięknych, kolorowych plakatów wyborczych, ale decyzje odnośnie konkretnych kwestii – czyli... Więcej »

23 sposoby krzywdzenia najuboższych przez rząd w USA

Władze na każdym poziomie – lokalnym, regionalnym i państwowym – powinny uczciwie się zastanowić jak same przyczyniają się do problemu ubóstwa. Dopiero wtedy mogą usiłować znaleźć na nie rozwiązanie. Więcej »

Wenezuela stoi na progu wojny domowej

Wenezuela stoi na progu wojny domowej. Biskupi tego kraju ogłosili 21 maja dniem ogólnonarodowej modlitwy w intencji dialogu i pojednania. Wczoraj rozmawiałem z o. Piotrem Karolewskim, polskim werbistą,... Więcej »

Prawica, lewica, a siódme „nie kradnij”

Jaką część swych dochodów każdy zdolny do pracy winien wpłacać na cele charytatywne i na utrzymanie tych, którzy w danej miejscowości się realizacji tych celi poświęcają? Więcej »

Nauki Jezusa w odniesieniu do gospodarki i niektórych spraw społecznych

Rozwój nauki jaką jest ekonomia przypisuje się wielkim myślicielom zajmującym się ludzką działalnością materialną, która z natury rzeczy nakierowana jest na poprawę człowieczego bytu. Więcej »

Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy
Margareth Thatcher

Raporty PAFERE

Reglamentowana wolność gospodarcza - Ranking wolności gospodarczej Heritage Foundation

Polska zajęła 64. miejsce w tegorocznym światowym rankingu wolności gospodarczej przygotowanym przez amerykańską konserwatywną Heritage Foundation. Przed nami uplasowały się m.in. takie państwa jak Malta, Trynidad i Tobago, Tajlandia, Rwanda czy Oman. Za nami znalazły się z kolei Włochy, Francja, czy Grecja.



Raport Wolności Gospodarczej Świata z Indeksem Wolności Gospodarczej

Konferencja prasowa Centrum im. Adama Smitha, 20 września 2011 r.

20 września 2011 r. na konferencji prasowej zorganizowanej przez Centrum im. Adama Smitha miała miejsce premiera Indeksu Wolności Gospodarczej.



Według IPRI Finlandia najlepiej chroni własność

Finlandia, jako kraj, a Skandynawia jako region, wygrywają w rankingu gwarancji dla praw własności – wynika z Międzynarodowego Indeksu Praw Własności 2010 (IPRI) opublikowanego przez amerykański Property Rights Aliance, którego polskim partnerem jest Polsko-Amerykańska Fundacja Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE). Stawkę zamyka Bangladesz. Polska zajęła 53. miejsce na 125 badanych krajów.



Azjatyckie tygrysy - Raport PAFERE

Na czele rankingu Wolności Gospodarczej przygotowywanego przez Heritage Foundation od wielu lat pozostaje Hongkong i Singapur. Mimo, że końcowy wynik tego pierwszego państwa jest niższy niż w ubiegłym roku (wynik 89,7 pkt na 100 możliwych), to i tak wyprzedza kolejny w rankingu Singapur o blisko 4 punkty.

Hongkong jest przykładem państwa, w którym bogactwo nie wynika z uwarunkowań geograficznych lub politycznych. Te są wręcz w jego przypadku przeszkodą do osiągnięcia sukcesu ekonomicznego, gdyż obszar ten nie posiada żadnych bogactw naturalnych, zaś ukształtowanie powierzchni jest niekorzystne zarówno do życia jak i biznesu.



Azja trzyma się nieźle

O ile USA i Unia Europejska pogrążyły się w zapaści gospodarczej, państwa rozwijającej się Azji utrzymują, nawet w bieżącym, „kryzysowym” roku 2009, dosyć wysokie tempo wzrostu. W Azji, w przeciwieństwie do Europy i USA, główną przyczyną spowolnienia gospodarczego jest malejący popyt Zachodu na eksportowane produkty.Brak bodźca do produkcji powoduje stagnację, tym niemniej Azja należy do najzdrowszych gospodarczo regionów świata, przeżywając jedynie, w większości przypadków, „spowolnienie” zamiast kryzysu. Azjatyckie tygrysy są głównie producentami i eksporterami, a w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na ich towary jest mniejsze gospodarka musi zwalniać.



Tygrysy zależne od Chin

Region, jako całość, bardzo różnie odczuwa skutki kryzysu. Wszystko zależy od tego ile poszczególne kraje eksportowały do Chin, a ile do innych regionów i tego jaki był udział komponentów re-eksportowanych później z Chin do innych krajów, a jaka cześć towarów (np. żywność, czy surowce) pozostawała w Państwie Środka. Im relacje z Chinami były ściślejsze tym skutki kryzysu mniej odczuwalne.  Najbardziej ucierpiał w Azji m.in. przemysł produkujący część do pojazdów. Gospodarki „Tygrysów Azjatyckich” są względnie odporne na kryzys, właśnie głównie dzięki Chinom. Potęga ekonomiczna tego kraju ukazała się w całej pełni właśnie dzięki kryzysowi. Są one w stanie trzymać w szachu USA i okazują sporo dobrej woli w regionie Azji i Pacyfiku – bez (póki co) wywierania presji politycznych. Skutki osłabienia gospodarczego w regionie dla świata będą niewielkie, jeśli Chiny pozostaną silne a wygląda na to, że tak będzie. Oczywiście może spaść import (np. towarów luksusowych) ale i tak spora cześć tych wyrobów jest już produkowana w tym regionie pod markami zachodnimi. Import surowców przez Chiny jak wiadomo rośnie.



RAPORT PAFERE

 Raport o amerykańskiej reformie służby zdrowia.

W Stanach Zjednoczonych trwa próba nacjonalizacji usług medycznych. Czy obecnej administracji uda się tego dokonać? Dlaczego ludzie protestują przeciw reformie, skoro prezydent przekonuje, że dzięki niej usługi medyczne będą lepsze i tańsze? Dlaczego mitem jest mówienie o 50 milionach bez "prawa do opieki" oraz "nieubezpieczonych"? Co się tak naprawdę kryje za planem Obamy?Na wszystkie te pytania znajdą Państwo odpowiedź w kolejnym Raporcie Fundacji PAFERE.



"Rząd powinien zapewnić opiekę zdrowotną"

Jeśli rząd uczyni kiedykolwiek dla opieki zdrowotnej to, co zrobił dla poczty, to łatwo możemy złapać narodową chorobę znaną jako „upaństwowiona medycyna”. Przy tak wielu obecnie regulacjach prawnych można twierdzić, że połowę drogi, by na nią zachorować, już przebyliśmy. Będziemy wiedzieli, że dotarliśmy do końca, kiedy lekarze zostaną pracownikami rządu federalnego, a opieka medyczna będzie „darmowa”.

Co złego dzieje się z upaństwowioną medycyną? Mój przyjaciel wypowiedział się na ten temat w sposób tak zwięzły, jakiego nigdy przedtem nie słyszałem. Nazywa się Roberto Calderon, jest radiologiem i mieszka w Managui w Nikaragui.



Socjalizm a la Obama

W Ameryce trwa batalia o reformę służby zdrowia. Coraz więcej Amerykanów sprzeciwia się propozycjom prezydenta Obamy. Dlaczego?

W czasie zeszłorocznej kampanii wyborczej jednym ze sztandarowych haseł Baracka Obamy była reforma amerykańskiej służby zdrowia. W czasie wieców wyborczych przekonywał, że dokona śmiałej reformy, która zdecydowanie polepszy jakość usług medycznych oraz obniży ich koszty. Wówczas niewiele padało konkretnych propozycji w jaki dokładnie sposób mają zostać osiągnięte te cele. Dziś już mniej więcej wiadomo, jaki plan szykuje administracja Demokratów.



Obama chce ograniczyć prywatne ubezpieczenia

Na temat amerykańskiego systemu ochrony zdrowotnej z Michaelem D. Tannerem, ekspertem CATO Institute, rozmawia Konrad Rajca.

- Na czym polega największe niebezpieczeństwo propozycji reform amerykańskiego systemu ochrony zdrowia, proponowanych przez administrację prezydenta Baracka Obamy?
-  Jest kilka problemów składających się na obecne propozycje Obamy. Dwa aspekty, które moim zdaniem zasługują na największą uwagę, to „opcja rządowa” oraz  składki ubezpieczenia indywidualnego i pracodawcy.



RAPORT Fundacji PAFERE: Co zrobi Obama z amerykańską gospodarką?

Czy przeżywająca kryzys gospodarka amerykańska szybko powróci na ścieżkę szybkiego wzrostu, czy pogrąży się w jeszcze głębszej recesji? Wiele zależeć będzie od polityki gospodarczej, jaką prowadzić będzie nowa administracja rządowa pod kierownictwem prezydenta Baracka Obamy. Wiele osób zadaje sobie pytanie czy wyborcze obietnice były jedynie retoryczną grą, czy rzeczywiście amerykańską gospodarkę czeka wielka zmiana.W związku z przejęciem steru władzy przez nową ekipę, Fundacja PAFERE poprosiła o wypowiedzi na kluczowe dla amerykańskiej gospodarki kwestie kilku czołowych komentatorów życia publicznego w Stanach Zjednoczonych. Wszystkim rozmówcom zadaliśmy te same pytania. Za rok, lub za 4 lata będzie można do tych odpowiedzi wrócić przekonując się kto najlepiej przewidział rozwój sytuacji. Specjalnie dla Fundacji PAFERE wypowiadają się: dr Daniel Mitchell z CATO Institute, prof. Thomas E. Woods z Mises Institute oraz Dr Kris A. Mauren z Acton Institute.