Friedric Bastiat - mistrz reductio ad absurdum

Frédéric Bastiat (1801-1850) to postać, której należy się poczesne miejsce w kronikach ekonomii politycznej. Bastiat, członek The French Liberal, zwolennik leseferyzmu, szkoły ekonomistów, do której... Więcej »

O referendum konstytucyjnym. Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy, osoby myślącej zdroworozsądkowo... Więcej »

Wojna przeciw bogactwu

Jedną z mało zbadanych tajemnic historii jest wrogość społeczeństwa do swych największych dobroczyńców, do producentów bogactwa. Na każdym kontynencie i w każdej epoce ludzie, którzy górowali nad innymi... Więcej »

Jak długą żyją imperia i dlaczego upadają

O historii mówi się często, że jest nauczycielką życia. Ale jest również powiedzenie, że historia uczy, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Zapewne tej drugiej maksymy trzymają się ci wszyscy, którzy... Więcej »

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu. Więcej »

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów
Milton Friedman

Azjatyckie tygrysy - raport

Azjatyckie tygrysy - Raport PAFERE

Na czele rankingu Wolności Gospodarczej przygotowywanego przez Heritage Foundation od wielu lat pozostaje Hongkong i Singapur. Mimo, że końcowy wynik tego pierwszego państwa jest niższy niż w ubiegłym roku (wynik 89,7 pkt na 100 możliwych), to i tak wyprzedza kolejny w rankingu Singapur o blisko 4 punkty.

Hongkong jest przykładem państwa, w którym bogactwo nie wynika z uwarunkowań geograficznych lub politycznych. Te są wręcz w jego przypadku przeszkodą do osiągnięcia sukcesu ekonomicznego, gdyż obszar ten nie posiada żadnych bogactw naturalnych, zaś ukształtowanie powierzchni jest niekorzystne zarówno do życia jak i biznesu.



Azja trzyma się nieźle

O ile USA i Unia Europejska pogrążyły się w zapaści gospodarczej, państwa rozwijającej się Azji utrzymują, nawet w bieżącym, „kryzysowym” roku 2009, dosyć wysokie tempo wzrostu. W Azji, w przeciwieństwie do Europy i USA, główną przyczyną spowolnienia gospodarczego jest malejący popyt Zachodu na eksportowane produkty.Brak bodźca do produkcji powoduje stagnację, tym niemniej Azja należy do najzdrowszych gospodarczo regionów świata, przeżywając jedynie, w większości przypadków, „spowolnienie” zamiast kryzysu. Azjatyckie tygrysy są głównie producentami i eksporterami, a w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na ich towary jest mniejsze gospodarka musi zwalniać.



Tygrysy zależne od Chin

Region, jako całość, bardzo różnie odczuwa skutki kryzysu. Wszystko zależy od tego ile poszczególne kraje eksportowały do Chin, a ile do innych regionów i tego jaki był udział komponentów re-eksportowanych później z Chin do innych krajów, a jaka cześć towarów (np. żywność, czy surowce) pozostawała w Państwie Środka. Im relacje z Chinami były ściślejsze tym skutki kryzysu mniej odczuwalne.  Najbardziej ucierpiał w Azji m.in. przemysł produkujący część do pojazdów. Gospodarki „Tygrysów Azjatyckich” są względnie odporne na kryzys, właśnie głównie dzięki Chinom. Potęga ekonomiczna tego kraju ukazała się w całej pełni właśnie dzięki kryzysowi. Są one w stanie trzymać w szachu USA i okazują sporo dobrej woli w regionie Azji i Pacyfiku – bez (póki co) wywierania presji politycznych. Skutki osłabienia gospodarczego w regionie dla świata będą niewielkie, jeśli Chiny pozostaną silne a wygląda na to, że tak będzie. Oczywiście może spaść import (np. towarów luksusowych) ale i tak spora cześć tych wyrobów jest już produkowana w tym regionie pod markami zachodnimi. Import surowców przez Chiny jak wiadomo rośnie.



1