Manifest Socjalistyczny

Prezes Jarosław Kaczyński w wykładzie wygłoszonym w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przedstawił swoje poglądy na państwo, własność i rynek, które w największym skrócie można określić... Więcej »

Inflacja - komu służy, komu szkodzi?

Po dwuletniej deflacji, w grudniu ubiegłego roku powróciła inflacja. W połowie lutego osiągnęła wskaźnik 1,8% w skali roku. Oznacza to, że dziś potrzebujemy więcej pieniędzy na zakup tych samych towarów,... Więcej »

Ludzkie działanie: Moralne potępienie zysku

Zysk osiąga się przez dostosowanie sposobu spożytkowania ludzkich i materialnych czynników produkcji do zmiany warunków. Zyski wytwarzają ci, którzy odnoszą korzyści z tego dostosowania i zabiegają o... Więcej »

Prawica, lewica, a siódme „nie kradnij”

Jaką część swych dochodów każdy zdolny do pracy winien wpłacać na cele charytatywne i na utrzymanie tych, którzy w danej miejscowości się realizacji tych celi poświęcają? Więcej »

Nauki Jezusa w odniesieniu do gospodarki i niektórych spraw społecznych

Rozwój nauki jaką jest ekonomia przypisuje się wielkim myślicielom zajmującym się ludzką działalnością materialną, która z natury rzeczy nakierowana jest na poprawę człowieczego bytu. Więcej »

Rząd to w najlepszym wypadku jedynie zło konieczne, w najgorszym - zło nie do zniesienia
Albert J. Nock

Azjatyckie tygrysy - raport

Azjatyckie tygrysy - Raport PAFERE

Na czele rankingu Wolności Gospodarczej przygotowywanego przez Heritage Foundation od wielu lat pozostaje Hongkong i Singapur. Mimo, że końcowy wynik tego pierwszego państwa jest niższy niż w ubiegłym roku (wynik 89,7 pkt na 100 możliwych), to i tak wyprzedza kolejny w rankingu Singapur o blisko 4 punkty.

Hongkong jest przykładem państwa, w którym bogactwo nie wynika z uwarunkowań geograficznych lub politycznych. Te są wręcz w jego przypadku przeszkodą do osiągnięcia sukcesu ekonomicznego, gdyż obszar ten nie posiada żadnych bogactw naturalnych, zaś ukształtowanie powierzchni jest niekorzystne zarówno do życia jak i biznesu.



Azja trzyma się nieźle

O ile USA i Unia Europejska pogrążyły się w zapaści gospodarczej, państwa rozwijającej się Azji utrzymują, nawet w bieżącym, „kryzysowym” roku 2009, dosyć wysokie tempo wzrostu. W Azji, w przeciwieństwie do Europy i USA, główną przyczyną spowolnienia gospodarczego jest malejący popyt Zachodu na eksportowane produkty.Brak bodźca do produkcji powoduje stagnację, tym niemniej Azja należy do najzdrowszych gospodarczo regionów świata, przeżywając jedynie, w większości przypadków, „spowolnienie” zamiast kryzysu. Azjatyckie tygrysy są głównie producentami i eksporterami, a w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na ich towary jest mniejsze gospodarka musi zwalniać.



Tygrysy zależne od Chin

Region, jako całość, bardzo różnie odczuwa skutki kryzysu. Wszystko zależy od tego ile poszczególne kraje eksportowały do Chin, a ile do innych regionów i tego jaki był udział komponentów re-eksportowanych później z Chin do innych krajów, a jaka cześć towarów (np. żywność, czy surowce) pozostawała w Państwie Środka. Im relacje z Chinami były ściślejsze tym skutki kryzysu mniej odczuwalne.  Najbardziej ucierpiał w Azji m.in. przemysł produkujący część do pojazdów. Gospodarki „Tygrysów Azjatyckich” są względnie odporne na kryzys, właśnie głównie dzięki Chinom. Potęga ekonomiczna tego kraju ukazała się w całej pełni właśnie dzięki kryzysowi. Są one w stanie trzymać w szachu USA i okazują sporo dobrej woli w regionie Azji i Pacyfiku – bez (póki co) wywierania presji politycznych. Skutki osłabienia gospodarczego w regionie dla świata będą niewielkie, jeśli Chiny pozostaną silne a wygląda na to, że tak będzie. Oczywiście może spaść import (np. towarów luksusowych) ale i tak spora cześć tych wyrobów jest już produkowana w tym regionie pod markami zachodnimi. Import surowców przez Chiny jak wiadomo rośnie.



1